Bluszczyk kurdybanek (Glechoma hederacea) to roślina z rodziny jasnotowatych, którą większość Polaków traktuje jak zwykły chwast. Tymczasem jeszcze kilkadziesiąt lat temu był cenioną przyprawą w kuchni staropolskiej. Z czasem został wyparty przez popularniejsze dodatki, takie jak pietruszka czy szczypiorek, i niemal całkowicie zniknął z codziennego gotowania.
Dziś wraca do łask dzięki modzie na naturalne jedzenie i dzikie rośliny jadalne. Coraz więcej osób odkrywa, że to nie „intruz” z trawnika, lecz aromatyczne zioło o ogromnym potencjale kulinarnym.
Smaczniejszy niż rukola?
Bluszczyk kurdybanek wyróżnia się intensywnym, lekko pieprznym i ziołowym smakiem. Wielu porównuje go do rukoli, ale podkreśla, że jest bardziej wyrazisty i głębszy w aromacie.
Świetnie sprawdza się jako:
-
dodatek do sałatek
-
składnik past kanapkowych
-
przyprawa do ziemniaków i jajek
-
baza do domowego pesto
To prosty sposób, by zwykłe dania nabrały charakteru bez użycia sztucznych przypraw.
Najprostszym sposobem jest dodanie świeżych liści do sałatki. Można też przygotować prostą sałatkę ziemniaczaną z jego dodatkiem. Wystarczy garść świeżych liści, jogurt, musztarda i ulubione warzywa. Ważne: zbieraj roślinę z czystych miejsc, z dala od ruchliwych dróg.
Naturalne wsparcie dla organizmu
To nie tylko smak. Bluszczyk kurdybanek zawiera olejki eteryczne, witaminy i składniki mineralne, które wspierają organizm. Tradycyjnie stosowano go przy problemach trawiennych, ponieważ pobudza wydzielanie soków żołądkowych i poprawia apetyt.
W medycynie ludowej przypisywano mu także działanie przeciwzapalne, oczyszczające, wspierające wątrobę i układ pokarmowy. Nie bez powodu był znany już w średniowieczu jako jedno z ważniejszych ziół leczniczych.
Czy zamiast trawnika?
O bluszczyku kurdybanku wspominaliśmy także w kontekście ogrodu. Coraz częściej pojawia się jako alternatywa dla klasycznego trawnika.
Bluszczyk kurdybanek tworzy zieloną, gęstą okrywę i jest mniej wymagający w pielęgnacji. To rozwiązanie wpisuje się w trend naturalnych, ekologicznych ogrodów, gdzie zamiast idealnie przystrzyżonej trawy stawia się na rośliny użytkowe i przyjazne środowisku.