Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Polskie godło – orzeł przedni, bielik czy rybołów? Wyjaśniamy spór

Przez Pokój Prasowy3 maja, 20268 min odczytu

  • Artykuł omawia legendę o Lechu, białym orle i powstaniu Gniezna.

  • Poruszany jest spór dotyczący tego, czy w polskim godle narodowym znajduje się orzeł przedni, bielik czy rybołów.

  • Tekst opisuje charakterystykę i nazewnictwo bielika, a także sposób prezentowania tych ptaków oraz możliwość śledzenia ich online.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Radosław Nawrot: Legenda mówi, że Lech po rozstaniu z braćmi Czechem i Rusem zatrzymał się na postój nad wodą gdzieś w Wielkopolsce i na drzewie dostrzegł gniazdo z pięknym białym orłem i dwoma pisklętami. Orzeł rozpostarł skrzydła, urzekł go i Lech postanowił osiedlić się w tym miejscu.

Tadeusz Mizera, ornitolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Komitetu Ochrony Orłów: Tu gdzie dzisiaj jest Polska, a dokładnie Wielkopolska, a jeszcze dokładniej – Gniezno.

Gniezno od starosłowiańskiego gnezdo, czyli gniazdo. Orle gniazdo. No właśnie, czy orle? Ten biały ptak znalazł się w naszym polskim godle narodowym, ale czy na pewno był to orzeł?

– Orły są ptakami dużymi majestatycznymi. Robią wrażenie zwłaszcza jak krążą z rozpostartymi skrzdłami, zatem jeżeli Lech rzeczywiście napotkałby w gnieździe orła, na pewno zrobiłoby to na nim wrażenie. Zwłaszcza, gdy był on jednolicie biały.


Orzeł przedni jest ptakiem majestatycznym alcarrera123RF/PICSEL


Jednolicie biały czyli albinos? Osobnik pozbawiony melanistycznych pigmentów?

– W tym wypadku – tak. Zdarzają się nieco jaśniejsze orły przednie , ale jednak w tym wypadku mówilibyśmy raczej o albinosie. Są zwierzęta, u których albinotyczne formy występują całkiem często (chociażby daniele i jelenie), ale orzeł przedni ani bielik do nich nie należą. Znam u nich dwa takie przypadki, z Anglii i Rosji. W Polsce mamy kilka orłów z rodzaju Aquila jak orzeł cesarski czy orzeł stepowy, ale lęgowy jest tylko jeden. To orzeł przedni. No i orzeł bielik.

Zaraz, zaraz, momencik, jak to „orzeł bielik”? Przecież powtarzamy wszem i wobec, że bielik to nie orzeł. I że określenie „orzeł bielik” nie jest poprawne, bo to inny rodzaj niż Aquila.

– Ja uważam, że jest uprawnione. Rzeczywiście, bielik należy do rodzaju Haliaeetus, obejmującego duże ptaki szponiaste o potężnych dziobach, które pomagają im do zjadania chociażby padliny i silnymi szponami do łowienia ryb. To bowiem ptaki w sporej mierze rybożerne i o naszym bieliku też nie każdy wie, że zjada sporo ryb. Zresztą sama nazwa Haliaeetus po grecku znaczy właśnie „morski orzeł”, bo ptaki te mieszkają często nad wodami, w tym morzami i łapią tam ryby. Mało tego, wyspecjalizowane rybożery są zaliczane do krewnych bielików dopiero od niedawna. Innym gatunkiem pokrewnym naszemu bielikowi Haliaeetus leucocephalus czyli bielik amerykański, w języku angielskim „bald eagle”. Nikomu w USA nie przyjdzie do głowy usuwać człon Eagle. A zatem orzeł. Tak samo Anglicy używają nazwy White-tailed Sea Eagle, a Niemcy Seeadler. Niemal we wszystkich europejskich językach w nazwie nazwa morski orzeł. Tylko bracia Węgrzy nazywają go łąkowym orłem Rétisas z uwagi, że występuje w dolinie Dunaju.

Zmiany dokonane w nazewnictwie polskich ptaków i ssaków mają jednak porządkować bałagan właśnie w taki sposób, by zwierzę należące genetycznie do innego rodzaju, co wynika z jego nazwy łacińskiej, miało także odrębną nazwę polską. To dlatego hieną jest tylko hiena pręgowana, a hiena cętkowana z afrykańskiej sawanny to teraz krokuta.

– Owszem, ale od tej zasady jest sporo wyjątków. Weźmy wronę siwą i kruka, które nie mają jednolitej nazwy polskiej, a należą do tego samego rodzaju. Takie nazewnictwo na siłę nie ma sensu. Weźmy zdanie: „Nad zboczem Biełówki bielik polował na bielaka i bielaczka. Pożywił się na biełudze i na białusze. Przelatywał tam bielinek i zastanawiał się czy przysiąść na bieluniu, bielistce czy na bielniku” – kto to zrozumie?


W centrum postać mężczyzny w koronie i długiej szacie wskazująca unoszącego się nad gniazdem orła, otoczona przez uzbrojonych wojowników oraz pisklęta w gnieździe osłoniętym gałęziami.

Legenda mówi, że Lech napotkał gniazdo z białym orłem i założył w tym miejscu miasto GnieznoBiblioteka Narodowa PolskiWikimedia Commons


Nawet autorytet językowo prof. Jerzy Bralczyk prof. Jerzy Bralczyk w książce „Zwierzyniec” pisze tak: „Bielik to może orzeł, ale może i nie. Ornitolodzy mówią, że bielik właściwie w ogóle orłem nie jest, to co najwyżej tylko orłan, niemający prawa do dumnej orlej nazwy. (…) Orłany to, jak sądzą niektórzy, nazwa sztuczna i nie potrzebna, do tego wzięta z języka rosyjskiego, a przy tym, jeśli już nawet orłany zaakceptujemy, to powinniśmy do nich zaliczyć ptaki o tak niesympatycznych nazwach jak harpie i gadożery. Z drugiej strony tak powszechnie stosowana nazwa „orzeł” jest przecież ornitologicznie raczej zwyczajowa i stąd niezupełnie precyzyjna. (…) Niektórzy skłonni są sądzić, że nazwa wielkiego orłana, czyli nazwa „bielik”, była stworzona, a przynajmniej odniesiona do tego ptaka dopiero w XIX wieku z antypolską premedytacją, po to mianowicie, żeby tym określeniem zdyskredytować naszego wspaniałego „białego orła” czy też „orła białego” (ten przestawny szyk dodaje godności). Istotnie, ten „bielik” przypomina nazwą jakiegoś królika”. A zatem określenie „bielik” – według Bralczyka – mogło być antypolską prowokacją i premedytacją wymierzoną w orła, który brzmiał zbyt dumnie.

Zresztą zapominamy o tym, do czego ma to służyć. Kluczowa jest komunikacja, porozumienie. Jeżeli zatem powiemy na bielika „orzeł”, to zrozumiemy się lepiej i nie ma co kruszyć o to kopie. Poza tym łatwiej jest chronić ptaka, którego zwiemy „orłem” niż „bielika”. Orzeł to orzeł, brzmi dumnie, herbowo. Jego „portret wisi w każdym urzędzie, sali szkolnej. Orzeł budzi inne skojarzenia, także szacunek. Do orłów się chociażby nie strzela. Kiedy więc ktoś użyje tego słowa, zanim wytkniemy błąd, pamiętajmy też o tym.

Skoro o godle mowa, kto w nim jest – orzeł przedni czy bielik?

– Bielik jest większy, potężniejszy, aczkolwiek orzeł przedni nie ustępuje mu siłą i jest w stanie upolować zdobycz nawet większą od siebie. Bieliki to w sporej mierze rybożercy, co tłumaczy obecność gniazda blisko wody, jak podaje legenda. Ma też ogromny żółty dziób, a złoty dziób widnieje na herbie. To jednak także w pewnej mierze padlinożercy, a ptak pożerający padlinę może nie do końca wypada dobrze jako godło narodowe. Swoją drogą „prawdziwy” orzeł przedni też zjada padlinę.

Kto wie… może metaforycznie właśnie wypadałby… ale zostawmy to. Co przemawia za bielikiem?

– Biały ogon. Ten ptak nie jest w całości biały jak orzeł z legendy. Nie ma nawet białej głowy jak bielik amerykański czy bielik afrykański. Ma jednak wyraźne białe pióra na ogonie, doskonale widoczne zwłaszcza w locie. Orły przednie ich nie posiadają. Ten biały element wyglądu bije po oczach i mógł przysłużyć się legendzie.

Za tym, że to bielik jest uwidoczniony w polskim godle, świadczyć może także to, że na większości wersji począwszy od średniowiecza, skoki ptaka są nieopierzone. To przystosowanie bielika do zanurzania nóg w wodzie i wyciągania z niej jego przysmaku, czyli ryb. Nagie stopy sprawiają, że pióra nie namakają podczas polowań. U orłów pióra porastają nogi aż po nasadę palców, także ze skokami. Dlatego ja stawiam na bielika.


Bielik siedzący na trawie z rozpostartymi skrzydłami, wyraźnie widoczne brązowe i białe pióra, tło rozmyte, naturalne środowisko ptaka drapieżnego.

Bieliki to największe ptaki szponiaste występujące w PolsceMateusz KotowiczEast News


Jest jeszcze jedna koncepcja, która mnie szczególnie się podoba. Koncepcja, że w naszym godle jest rybołów. To przecież ptak także żyjący nad wodą.

– I budujący ogromne gniazda na szczytach starych drzew. Gniazda, które co roku rozbudowują.

Ano właśnie. Ptak nad wodą, w wielkim gnieździe i na dodatek niemal biały. Żeby Lech mógł napotkać białego orła przedniego czy białego bielika, ale całego białego, a nie tylko z białym ogonem, musiałby niemal trafić w totka. Jakie jest prawdopodobieństwo napotkania całkowicie białego bielika albinosa?

– Minimalne. Bardzo minimalne, niemal nieprawdopodobne.

A rybołów jest niemal biały z zasady. Spójrzmy na upierzenie tego ptaka – ciemny wierzch ciała, ciemne skrzydła i ciemna przepaska na głowie, ale reszta ciała jest niemal biała.

– A jednak nie całkowicie biała. Owszem, rybołów jest ptakiem o bardzo jasnych i niemal białych piórach na sporych połaciach ciała, ale jednolicie biały nie jest.


Rybołów z charakterystycznym kontrastem białych i brązowych piór, o żółtym spojrzeniu i wyraźnym dziobie, stojący na suchym, piaszczystym podłożu, z lekko rozczochranym upierzeniem na głowie.

Rybołów to narodowy ptak SenegaluJean MayetEast News


Z daleka mógł wyglądać na białego ptaka, może nawet białego orła. Lech mógł go tak widzieć.

– Nie wydaje mi się, aby mógł to rybołów. Nie tylko dlatego, że musiałby pewnie również być albinosem. Także dlatego, że bieliki w swych gniazdach zachowują się inaczej. Są bardzo terytorialne i starają się dzięki swojej posturze i rozmiarom to podkreślić. Widział pan kiedyś przy gnieździe bielika? Siedzi w sposób majestatyczny, na czubku drzewa, jest widoczny z daleka, a zwłaszcza jasna głowa z żółtym dziobem. W ten sposób demonstruje „tu jest mój rewir” To pomaga mu chronić terytorium. Rybołowy tak nie robią. Jeżeli Lech dostrzegł nad wodą ptaka, który zrobił na nim wrażenie, to większe wrażenie robi z pewnością bielik.

Nie wiemy jak liczne były rybołowy czy bieliki na ziemiach polskich w czasach, z których pochodzi legenda o Lechu i Gnieźnie, ale pewnie były liczniejsze niż obecnie. Dzisiaj rybołowy w Polsce są skrajnie rzadkie. Mamy ich zaledwie 40 par i każde gniazdo tych ptaków jest na wagę złota. Jest narodowym skarbem.

A od czego nowa technologia, każdy może podejrzeć życie rodzinne tych ptaków. Właśnie KOO umożliwia przekaz on line z gniazd rybołowów, bielików oraz bocianów czarnych. Rodzina bielików ma trzy pisklęta, wystarczy kliknąć „bielik on line Piotrków”.

Czytaj Dalej

Na brzegu jeziora znajdujemy źródło problemu. Obserwacje zebrano z Polski

W sieci trudno o bezkarność. Nagranie zdradziło zaśmiecających las

Maj w Tatrach: Uwaga na żmije na szlakach. Wydano ostrzeżenie TPN

Trutka na szczury w słoikach dla niemowląt. Trafiły do kilku krajów Europy

Jedne z mniejszych drapieżników Polsce. Wyróżniają je pewne ludzkie cechy

Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

Polski las czeka ogromna zmiana. Leśnicy wymieniają, które gatunki znikną

Polacy sprawdzili, co się dzieje z workami bio po rozpadzie. Byli w szoku

Ogrodnicy oszaleli na jej punkcie. Ta egzotyczna roślina kwitnie miesiącami

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.