Czy to początek końca politycznej epoki Viktora Orbana? Według doniesień tygodnika „Magyar Hang” wieloletni premier Węgier i lider Fideszu ma w prywatnych rozmowach coraz częściej wspominać o politycznej emeryturze. Powodem mają być nie tylko przegrane wybory parlamentarne, ale również przekonanie, że jego ugrupowanie wymaga głębokiej przebudowy.
Węgierskie media twierdzą, że Orban zdaje sobie sprawę z rosnącego zmęczenia wyborców dotychczasową marką polityczną Fideszu. Po latach dominacji partia ma potrzebować nowego otwarcia, a sam premier może być postrzegany jako przeszkoda w odbudowie poparcia.
Orban ma wskazywać na przykład Jarosława Kaczyńskiego
Według nieoficjalnych informacji Viktor Orban w rozmowach z otoczeniem przywołuje przykład Jarosława Kaczyńskiego i jego roli w polskim Prawie i Sprawiedliwości. Węgierski premier miał sugerować, że po zakończeniu reorganizacji Fideszu ograniczyłby swoją aktywność polityczną do minimum.
To sygnał, że nawet jeśli Orban formalnie nie zniknie całkowicie z życia publicznego, może przestać odgrywać pierwszoplanową rolę. Dla polityka, który przez lata był symbolem węgierskiej sceny politycznej, byłaby to ogromna zmiana.
Fidesz po porażce szuka nowego planu
Koalicja Fidesz-KDNP przegrała wybory parlamentarne z ugrupowaniem TISZA kierowanym przez Petera Magyara. Opozycja zdobyła większość konstytucyjną w 199-osobowym parlamencie, co oznacza polityczny przełom na Węgrzech.
Według „Magyar Hang” w partii mają już trwać przygotowania do odbudowy struktur. Fidesz planuje organizację tzw. salonów obywatelskich, które mają skupiać lokalnych działaczy, ekspertów i sympatyków ugrupowania. Celem ma być wypracowanie nowej strategii politycznej na kolejne lata.
Czerwcowy kongres Fideszu może być kluczowy
Duże znaczenie dla przyszłości Fideszu będzie miał kongres partii zaplanowany na 13 czerwca. To wtedy mają zapaść decyzje dotyczące dalszego kierownictwa ugrupowania.
Według medialnych doniesień Orban już wcześniej chciał ustąpić ze stanowiska lidera partii, jednak jego propozycja została odrzucona przez kierownictwo Fideszu. Sam polityk zapowiedział również, że nie zasiądzie w nowym parlamencie i skoncentruje się na reorganizacji swojego obozu.
Zaprzysiężenie nowego rządu z Peterem Magyarem na czele ma odbyć się 9 maja.