W skrócie
-
Rosyjska dziennikarka Marina Kiselewa przeprosiła za swoją wypowiedź skierowaną do matki zaginionego żołnierza podczas Dnia Zwycięstwa.
-
Nagranie z udziałem Kiselewej zostało usunięte z oficjalnych kont telewizji, ale zdobyło rozgłos w niezależnych i zachodnich mediach.
-
Obchody Dnia Zwycięstwa w Rosji w 2026 roku odbyły się w napiętej atmosferze i bez tradycyjnej kolumny sprzętu wojskowego na paradzie w Moskwie.
Przypomnijmy, że podczas obchodów Dnia Zwycięstwa 9 maja na ulicach Kemerowa pojawił się tzw. „Nieśmiertelny Pułk”. Uczestnicy akcji zbierają się na marsze upamiętniające członków ich rodzin, którzy walczyli w wielkiej wojnie ojczyźnianej.
W sobotę Marina Kiselewa pogratulowała „podwójnego święta” jednej z uczestniczek marszu. Kobieta trzymała dwa portrety: weterana wielkiej wojny ojczyźnianej oraz swojego syna zaginionego na wojnie w Ukrainie syna. Nagranie z „wpadką” szybko zniknęło z oficjalnych profilów propagandowej telewizji, jednak temat podchwyciły niezależne i zachodnie media, które rozpowszechniły fragment relacji.
Rosyjska dziennikarka przeprasza za „wpadkę”
Jeszcze tego samego dnia Kiselewa przeprosiła za „przejęzyczenie” za pośrednictwem mediów społecznościowych.
„Podczas transmisji panowało wyczuwalne podekscytowanie. Cały zespół kanału telewizyjnego Kuzbass First, łącznie ze mną, darzy uczestników tej specjalnej operacji wojskowej ogromnym szacunkiem i podziwem. Podkreślamy ich bohaterską pracę. Pomagamy mieszkańcom Kuzbasu (Kuźnieckiego Zagłębia Węglowego – red.) dowiedzieć się o zbiórkach na rzecz żołnierzy i regularnie dokładamy wszelkich starań, aby wesprzeć ich finansowo” – zapewniła dziennikarka.
„Rozumiem, że moje słowa są teraz aktywnie wykorzystywane przez wrogów Rosji, co jest bardzo obraźliwe. Ale wiem na pewno, że zwycięstwo będzie nasze” – podsumowała.
Dzień Zwycięstwa w Rosji. Parada bez przejazdu kolumny
Zapoczątkowany w 2012 roku „Nieśmiertelny Pułk” był oddolną akcją obywatelską, mającą na celu oddać hołd wojskowym poległym podczas II wojny światowej. W ostatnich latach inicjatywa ta stała się jednak narzędziem wykorzystywanym przez Kreml w celach propagandowych.
9 maja uczestnicy marszów noszą więc nie tylko zdjęcia poległych w wielkiej wojnie ojczyźnianej, ale i trwającej od 2022 roku wojnie Rosji z Ukrainą.
W tym roku Dzień Zwycięstwa przebiegł w Rosji w atmosferze niepokoju. Coroczna parada w Moskwie odbyła się bez przejazdu tradycyjnej kolumny sprzętu wojskowego, co Kreml tłumaczył zagrożeniem atakami ze strony Ukrainy.