-
Kolejny przypadek zakażenia hantawirusem potwierdzono u francuskiej pasażerki rejsu MV Hondius. Jej stan zdrowia się pogarsza.
-
Na pokładzie MV Hondius zidentyfikowano w sumie dziewięć przypadków zakażeń hantawirusem, z czego trzy osoby zmarły.
-
Statek zakończył rejs w sobotę na Teneryfie. Pasażerowie zostali poddani rygorystycznym badaniom lekarskim. Większość z nich wróciła do swoich krajów specjalnymi lotami.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Francuska pasażerka rejsu MV Hondinus uzyskała pozytywny wynik testu na obecność hantawirusa. Jej stan zdrowia stale się pogarsza – przekazała francuska minister zdrowia Stephanie Rist w radiu France Inter.
Na pokładzie luksusowego wycieczkowca znajdowało się jeszcze czterech innych obywateli Francji. Choć ich testy dały wynik negatywny, minister zapowiedziała, że dla pewności badania zostaną powtórzone.
Francuskie służby sanitarne zdołały już zidentyfikować 22 osoby, które miały bezpośredni kontakt z zakażonymi.
Epidemia hantawirusa na MV Hondinus. Dziewięć przypadków zakażenia, trzy ofiary śmiertelne
Statek MV Hondius wypłynął z argentyńskiego miasta Ushuai 1 kwietnia. Na pokładzie znajdowało się około 150 osób pochodzącymi z 23 krajów. Podczas rejsu doszło do epidemii hantawirusa.
Z piątkowych danych WHO wynikało, że zakażenie wykryto u ośmiu osób; po poniedziałkowym komunikacie francuskiej minister liczba ta wzrosła do dziewięciu. Trzy
z nich zmarły – małżeństwo z Holandii i kobieta z Niemiec.
Ponieważ część pasażerów opuściła pokład jeszcze przed wykryciem ogniska wirusa, od czwartku trwają intensywne poszukiwania osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi.
Wycieczkowiec zakończył swój rejs w sobotę na Teneryfie, gdzie przed planowaną repatriacją wszyscy pasażerowie zostali poddani rygorystycznym badaniom lekarskim. W poniedziałek statek ruszy w kierunku Rotterdamu. Tam ma przejść dezynfekcję.
Specjalne loty dla pasażerów MV Hondinus. Kapitanem statku był Polak
W niedzielę wieczorem hiszpańska ministra zdrowia Monica Garcia poinformowała, że statek opuściło 94 z niemal 150 pasażerów MV Hondius.
Z lotniska na południu Teneryfy odleciały samoloty do Madrytu, Francji, Kanady, Holandii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Turcji i USA. W poniedziałek przewidziano jeszcze dwa loty – do Australii i Holandii.
Kapitanem MV Hondius był Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej. Według GIS kapitan pozostaje zdrowy i nadal odpowiada za statek oraz załogę.
Służby analizują przyczyny wystąpienia epidemii, a za najbardziej prawdopodobny uważa się przypadek zakażenia jednego z pasażerów przed wejściem na pokład.
Hantawirus. Jak może dojść do zakażenia?
Hantawirusy to grupa patogenów, które zazwyczaj przenoszone są przez kontakt
z odchodami, moczem lub śliną gryzoni. W rzadkich przypadkach wirusy mogą być też przenoszone między ludźmi. Według władz sanitarnych ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa jest niskie.
WHO przekazało, że zidentyfikowany na MV Hondius gatunek hantawirusa Andes może powodować ciężką chorobę płuc, która w nawet 50 proc. przypadków może prowadzić do śmierci.
Bilety na rejs MV Hondius, który określono jako „ekspedycję antarktyczną” kosztowały od 14 tys. do 22 tys. euro. Jak podała Światowa Organizacja Zdrowia, na pokładzie statku nie było szczurów.
Źródła: Reuters, France Inter, Interia
-
Norowirus na wycieczkowcu. Zarażonych ponad 100 pasażerów
-
Hantawirus, Polak objęty nadzorem. GIS wydał nowy komunikat