W skrócie
-
Rosja korzysta z materiałów generowanych przez sztuczną inteligencję, aby rozpowszechniać własną narrację na temat wojny w Ukrainie.
-
Według raportu Instytutu Studiów nad Wojną od lata 2025 roku zwiększa się zaawansowanie i liczba rosyjskich materiałów wykorzystujących AI, szczególnie przed Dniem Zwycięstwa.
-
ISW informuje, że mimo intensywnych działań propagandowych i produkcji sugestywnych filmów przez Rosję, dowody przeczą twierdzeniom o przełamaniu całej linii frontu na jej korzyść.
Instytut Studiów nad Wojną (ISW) zauważył w najnowszym raporcie, że Rosja nasiliła działania propagandowe, wykorzystując w tym celu sztuczną inteligencję.
Część z fałszywych nagrań pokazuje m.in. moment wciągania rosyjskiej flagi na maszt w miejscach, które rzekomo zostały podbite przez Rosjan, podczas gdy rzeczywistą kontrolę sprawują nad nimi siły Ukrainy.
AI na wojnie z Ukrainą. Jak sztuczna inteligencja pomaga Rosji?
Nową taktykę w wojnie poznawczej Rosja wdrożyła latem 2025 roku – podał ISW. Rozwój technologii AI pozwolił na stopniowe udoskonalanie przekazu z jej wykorzystaniem.
„Rosja w ostatnich miesiącach zwiększa poziom zaawansowania tych filmów, zaczynając produkować bardziej złożone, bardziej studyjne montaże w różnych lokalizacjach (…) w porównaniu do wcześniejszych krótszych, pojedynczych filmów” – wyjaśniono.
Zdaniem ekspertów stopień rozwoju tej formy treści sugeruje, że Kreml prowadzi skoordynowaną kampanię wspierającą „działania informacyjne wyższego rosyjskiego dowództwa wojskowego”.
Rosja nasiliła publikacje materiałów AI. Nieprzypadkowy moment
„Rosyjskie źródła szczególnie intensywnie publikowały takie materiały przed Dniem Zwycięstwa 9 maja, prawdopodobnie aby zrekompensować brak realnych sukcesów przed tym terminem” – zauważył ISW.
Jednocześnie rosyjska armia wykorzystała zmniejszoną intensywność walk – spowodowaną zawieszeniem broni w dniach 9-11 maja – na rotacje, transfer posiłków i poprawę logistyki na froncie.
Instytut Studiów nad Wojną zaznaczył jednak, że wszelkie dowody przeczą tezie, że cała linia frontu załamuje się na korzyść Rosji.