W tym roku obchodzimy 10. rocznicę wejścia w życie programu “Rodzina 500 plus”. Jak podało nam Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej świadczenie (obecnie w wysokości 800 zł) pobiera ok. 6,7 mln dzieci. Nie wszyscy wiedzą, że w Polsce można ubiegać się o swoiste 500 plus na psa lub kota. Mowa o dofinansowaniu niektórych zabiegów weterynaryjnych.
Tego rodzaju wsparcie oferuje wiele samorządów, jak np. Warszawa, Poznań czy Wrocław.
500 plus na psa i kota. Jakie warunki trzeba spełnić?
Wysokość dofinansowania zależy od kosztu zabiegu weterynaryjnego, a także cennika gabinetu. Przykładowo kastracja kocurów kosztuje od 100 do 180 zł, a psów od 100 do 200 zł. W przypadku kotek ceny sięgają 300 zł, natomiast sterylizacja suczki może kosztować nawet 450–500 zł. Część samorządów finansuje również czipowanie, którego koszt kształtuje się na poziomie od 50 do 200 zł.
Widać zatem, że ceny niektórych zabiegów sięgają 500 zł, a zatem mówienie o 500 plus na milusińskiego nie jest nadużyciem, choć w odróżnieniu od świadczenia na dziecko nie jest wypłacane w gotówce. Samorząd opłaca zabieg bezpośrednio w gabinecie weterynaryjnym, który ma podpisaną umowę z urzędem. Z dofinansowania można skorzystać więcej niż jeden raz, o ile pozwalają na to lokalne regulacje.
By móc skorzystać z 500 plus na psa lub kota konieczne jest spełnienie kilku warunków. Zwierzę musi mieć co najmniej 6 miesięcy i być zdolne do poddania się znieczuleniu ogólnemu. Z kolei właściciel musi potwierdzić, że jest mieszkańcem na terenie danej gminy. Zwykle trzeba przedstawić dowód zamieszkania, czyli np. umowę najmu, legitymację studencką czy zaświadczenie o odprowadzaniu podatków.
Aby dowiedzieć się, czy dany samorząd oferuje dofinansowanie trzeba skontaktować się z lokalnym urzędem gminy (najczęściej informacjami na ten temat dysponują wydziały ochrony środowiska). Terminy na składanie wniosków są ustalane indywidualnie przez dane gminy. Celem programu jest ograniczenie bezdomności zwierząt w Polsce.