„Zmieniają się okoliczności, ale jedno pozostaje niezmienne – walka o Polskę trwa! Mimo ordynarnego bezprawia, represji i zastraszania. Nie cofnę się ani o krok – ta walka zakończy się zwycięstwem” – przekazał Marcin Romanowski w mediach społecznościowych. Do wpisu dołączył nagranie.
Romanowski zadeklarował, że „nadal zamierza „walczyć” ze „szkodliwą, haniebną kryptodyktaturą (Donalda) Tuska”. – To był ważny etap mojej działalności. Etap, w którym mimo represji konsewkentnie robiłem swoje. Dokumentowałem bezprawie, reagowałem na kolejne szkodliwe działania władzy i broniłem spraw, które dla Polski są fundamentalne – powiedział.
Romanowski przekazał, że okres sprawowania władzy przez koalicję rządzącą był dla niego „trudny”. W tym czasie – jak stwierdził – opisywał „na konkretnych przykładach, jak wygląda mechanizm działania bezprawia” rządzących. Koalicji rządzącej zarzucił on m.in. przejmowanie instytucji, naciski na sędziów, manipulowanie postępowaniami oraz „robienie z całego aparatu państwa narzędzia do brutalnej walki politycznej, prowadzonej z niskich pobudek zemsty”.
Polityk twierdzi, że „to nie są opinie i teorie”, ale „fakty, dokumenty i sprawy, które zostały opisane i ujawnione również w licznych zawiadomieniach o przestępstwie”. Jak dodał, w międzyczasie „równolegle realizował” on mandat posła w swoim regionie (m.in. na ziemi biłgorajskiej, hrubieszowskiej, tomaszowskiej i zamojskiej), „pomagając ludziom, interweniując w ich sprawach, wspierając rodziny i osoby w trudnej sytuacji”.
W ocenie Romanowskiego działania te były możliwe dzięki „ludziom, którzy mimo potężnej presji z wielkim sercem angażowali się w sprawy mieszkańców i angażują się dalej”. – Wspólnie działamy na rzecz bezpieczeństwa Polski. To sprzeciw wobec nielegalnej imigracji, obrona suwerenności i wartości, które budują naszą wspólnotę. Powstały konkretne projekty ustaw chroniące dzieci, rodzinę, państwo. Powstały dziesiątki artykułów opiniotwórczych w prasie europejskiej, dziesiątki raportów, które pokazują prawdę, także poza Polską, w renomowanych instytucjach w Europie i USA – powiedział.
Pod rządami Viktora Orbana Zbigniew Ziobro i jego były zastępca w resorcie sprawiedliwości Marcin Romanowski otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową. Wobec obu polska Prokuratura Krajowa sformułowała zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Wobec Romanowskiego warszawski sąd w połowie lutego wydał ponownie europejski nakaz aresztowania; wniosek prokuratury o ENA wobec Ziobry znajduje się w sądzie.
Sytuacja polityków zmieniła się po wyborach parlamentarnych i wygranej TISZY Petera Magyara. Ziobro wyjechał do USA.
– Teoretycznie (Romanowski – red.) powinien zostać zatrzymany we wszystkich krajach strefy Schengen i Unii Europejskiej, które przestrzegają wzajemnej pomocy w ściganiu przestępców. Może być też tak, że on już jest poza Unią Europejską. To nie jest moja wiedza, raczej analiza z dostępnych nam danych – wskazał Bosacki w wywiadzie dla Interii.
Wkrótce więcej informacji…