W skrócie
-
Rafał Trzaskowski okazywał wsparcie dla spraw lesbijek i gejów, lecz orzeczenie TSUE dotyczące uznania małżeństw jednopłciowych wdrożył z opóźnieniem.
-
Gazeta „Frankfurter Allgemeine Zeitung” uznała wydanie aktu małżeństwa osób tej samej płci za postęp, ale nie za przełom, wskazując na rozczarowanie części środowiska LGBT w stosunku do Trzaskowskiego.
-
Publicysta „FAZ” podkreślił, że Trzaskowski pozwala na uznawanie takich małżeństw tylko na wniosek oraz że jego wizerunek uległ osłabieniu w kontekście dalszej kariery politycznej.
Wydanie przez warszawski Urząd Stanu Cywilnego transkrypcji aktu małżeństwa osób tej samej płci zawartego w innym kraju Unii Europejskiej „Frankfurter Allgemeine Zeitung” nazywa „postępem” dla polskich lesbijek i gejów, ale nie przełomowym momentem.
„Wiele z nich jest nawet złych na Trzaskowskiego. Dopiero teraz bowiem wdrożył on to, co Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) orzekł już w listopadzie 2025 roku: małżeństwa zawarte w jednym kraju UE muszą być uznawane w całej Unii” – czytamy w gazecie.
Decydujący incydent? Trzaskowski schował flagę LGBT
Jak pisze warszawski korespondent „FAZ” Stefan Locke, Rafał Trzaskowski zawsze był otwarty na sprawy mniejszości, a także patronuje corocznym paradom równości w stolicy Polski. Jak przypomina, Koalicja Obywatelska obiecała jeszcze w 2023 roku wprowadzenie związków partnerskich w ciągu pierwszych stu dni rządów.
Nie doszło jednak do tego ze względu na brak większości wśród rządzącej koalicji. Związki partnerskie obiecywał także sam Trzaskowski, startując na stanowisko prezydenta Polski – dodaje autor tekstu.
Zdaniem publicysty do porażki Trzaskowskiego przyczynił się incydent z debaty telewizyjnej w kampanii prezydenckiej, kiedy Karol Nawrocki przed sobą umieścił polską flagę, a przed Trzaskowskim flagę tęczową. Jak pisze Locke, ten ostatni, „zawstydzony”, schował ją pod biurkiem, „najwyraźniej obawiając się utraty głosów w obozie konserwatywnym”.
„FAZ” o małżeństwach jednopłciowych w Polsce. Wskazuje na błędy Trzaskowskiego
Publicysta ocenia, że w rzeczywistości doprowadziło to do utraty lojalnych zwolenników, co prawdopodobnie kosztowało Trzaskowskiego zwycięstwo w wyborach. Jednocześnie publicysta „FAZ” zauważa, że tylko jedna trzecia Polaków sprzeciwia się małżeństwom jednopłciowym.
„Sianie strachu oparte na homofobii traci na sile. Zamiast jednak zezwolić na automatyczne wdrożenie orzeczenia TSUE, Trzaskowski w Warszawie zezwala jedynie na uznawanie małżeństw osób tej samej płci na wniosek (zainteresowanych)” – pisze Stefan Locke.
Dodaje też, że aktywiści związani ze środowiskiem LGBT zarzucają mu „pinkwashing”, czyli słowne udzielanie poparcia, ale niepodejmowanie odpowiednich działań.
Publicysta uważa też, że wizerunek Trzaskowskiego został nadszarpnięty i choć sprawuje on stanowisko prezydenta Warszawy, to nie jest już brany pod uwagę w kontekście ubiegania się o wyższe funkcje w Polsce.
Oryginalny tekst można przeczytać tutaj.