Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Wakacje w Polsce: co przyciąga turystów z Europy?

Przez Pokój Prasowy23 maja, 20264 min odczytu

David z żoną właśnie kończą trzytygodniową podróż kamperem po północnej Europie. Niespodziewanie po przyjeździe do Polski musieli głębiej sięgnąć do kieszeni.

– Przyjechaliśmy do Świnoujścia prosto ze Skandynawii i muszę przyznać, że to nasz najdroższy punkt na trasie. Wszystko inne było tańsze, najczęściej nieznacznie, ale jednak tańsze – mówi Interii czeski podróżnik.

Ekonomisty z Uniwersytetu Szczecińskiego, prof. Jarosława Korpysy, cenowy szok wśród turystów nie dziwi. Wskazuje na konkretne powody rosnących kwot za noclegi, wyżywienie i atrakcje w polskich kurortach.

– Wzrost cen, szczególnie w gastronomii, wynika z rosnących kosztów pracy i surowców. A poza tym przedsiębiorcy z kurortów wiedzą, że i tak wszystko w nadchodzącym sezonie sprzedadzą. Jesteśmy krajem bezpiecznym, a infrastruktura jest coraz lepsza i zachęca do odpoczynku w Polsce – mówi ekspert w rozmowie z Interią.

Wakacje będą jeszcze droższe. Liczba turystów też


Prof. Korpysa prognozuje, że ceny w tym sezonie mogą jeszcze wzrosnąć wraz z rosnącą liczbą turystów zainteresowanych wypoczynkiem nad Wisłą. A temu sprzyja nawet geopolityka.

– Wojna na Bliskim Wschodzie zniechęca do wyjazdów do państw położonych w tym rejonie świata, a zachęca do tych krajów, w których jest bezpiecznie: Włoch, Grecji, Hiszpanii czy właśnie Polski – mówi ekonomista.

Rosnące ceny wydają się nie przeszkadzać turystom. Według Polskiej Organizacji Turystycznej, opierającej się na danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 r. odwiedziło nas co najmniej 42 mln turystów.

Wicedyrektor Polskiej Organizacji Turystycznej, Joanna Węglarczyk, zauważa, że to wzrost w porównaniu z 2024 r. o około 10 proc. i o około 20 proc. w porównaniu z czasem tuż przed globalnym kryzysem w turystyce.

– Zarówno turystyka krajowa, jak i zagraniczna turystyka przyjazdowa znacząco przekroczyły poziomy przedpandemiczne – mówi Węglarczyk.

Raport GUS-u wskazuje, że wśród nacji, które najsilniej sprzyjają turystycznemu boomowi w Polsce są m.in. Chińczycy, Włosi, Japończycy i Czesi – tacy jak David.

– Jestem w Świnoujściu drugi raz. Lubię tutejszą plażę i okolice portu. Piękny widok: wielkie statki i latarnia nieco dalej. To naprawdę przyjemne miejsce – mówi turysta.

Odwiedził ponad 60 krajów. Tłumaczy dlaczego turyści pokochali Polskę


Adam Krokowski to podróżnik-amator. Odwiedził ponad 60 krajów i każdego roku jeździ do kilku kolejnych. Jego zdaniem Polska ma właśnie swoje pięć minut, a te wynikają z różnorodności, którą turyści doceniają.

– Mamy morze, góry, duże miasta i klimatyczne wioski. Można u nas wypocząć, ale i się zabawić. Mamy szeroką ofertę kulturalno-rozrywkową, odbywają się imprezy rangi światowej, więc każdy znajdzie coś dla siebie – ocenia Krokowski w rozmowie z Interią.

Dodaje, że stara się rozmawiać z turystami, którzy odwiedzają jego rodzinne miasto, czyli Szczecin. – Niedawno spotkałem przyjezdnych z Arabii Saudyjskiej, którzy bardzo chwalili naszą ojczyznę – relacjonuje. Jego zdaniem dobre słowa turystów to efekt „połączenia nowoczesnej infrastruktury hotelarskiej i drogowej z zachowaniem unikatowości i tożsamości”.

Według Krokowskiego ceny wypoczynku w Polsce są na tyle wysokie, że wielu Polaków wybiera wypoczynek za granicą, bo wyjazd okazuje się tańszy. Ale – jak wylicza – nie wszędzie.

– Ceny u nas nadal są dość korzystne, jeśli porównamy się na przykład z Chorwacją. Ta przyciągała przez wiele lat turystów z Czech i innych krajów Europy Środkowej, a dzisiaj widzimy wzrost liczby turystów z tych krajów w Polsce. Pomaga cena i infrastruktura, bo dzięki drodze S3 można dojechać z kraju naszego południowego sąsiada aż nad Bałtyk. Nawet kapryśna pogoda okazuje się nie przeszkadzać – analizuje podróżnik.

Potwierdzenie tezy Krokowskiego jest w danych GUS-u. W 2025 roku przyjechało do Polski o 17 proc. więcej Czechów niż rok wcześniej, prawie 17 proc. Austriaków, ponad 15 proc. Francuzów i prawie 9 proc. Szwajcarów.

Będzie kolejny rekord? Tłumy na czerwcowy długi weekend


Według danych Eurostatu w poprzednim roku z wszystkich krajów w Unii Europejskiej tylko Malta zaliczyła wyższy wzrost ruchu turystycznego. Wyprzedziliśmy potęgi w branży – Francję, Grecję, Włochy czy Hiszpanię.

Według profesora Korpysy w tym roku turystyczny boom na Polskę będzie jeszcze większy.

– Tak dobrego poziomu rezerwacji hoteli nad morzem na czerwcowy długi weekend i na wakacje nie było od trzech lat. Wydaje się, że rok 2026 może być rekordowy – prognozuje w rozmowie z Interią.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

12-latka zaginęła w Krakowie. Trwają poszukiwania, nowe informacje

Akcja poszukiwawcza w Krakowie przerwana. Znaleziono ciało

Elżbieta Wojtacka zaginęła w Krakowie. Trwają poszukiwania, nowe informacje

Kraków. Poszukiwania 12-letniej Elżbiety Wojtackiej. Zaangażowano dziesiątki służb

Rozbudowa ulicy Białołęckiej. Miasto przejęło dom, właściciel protestuje

Ząbki. Tragiczna śmierć dwuletniego chłopca. Opiekunki usłyszały zarzuty

Ząbki. Tragiczna śmierć dwuletniego chłopca. Są wyniki sekcji zwłok

Małopolska. Odkrycie podczas remontu zakopianki. Nowe informacje od policji

Małopolska. Odkrycie podczas remontu zakopianki. Ujawniono pocisk

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.