Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Konfederacja rozpoczyna zbiórkę podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec minister kultury Marty Cienkowskiej. Podpisałby się pan pod tym wnioskiem?
Marek Sawicki: Pani Cienkowska nie jest żadnym „superministrem” kultury i na tle swoich poprzedników niczym pozytywnym się nie wyróżnia. Natomiast opozycja nie będzie nam meblować rządu. Jeśli więc koalicja chce utrzymać minister na stanowisku – a premier Donald Tusk wspominał przecież o rekonstrukcji – to Konfederacja swoim wnioskiem jest na dobrej drodze, by jej w tym pomóc. Głosem większości rządowej taki wniosek po prostu upadnie.
Ale czy pana również – podobnie jak posłów Konfederacji – zbulwersował przyjęty rzez rząd projekt Marty Cienkowskiej dotyczący dopłaty do składek ZUS dla artystów o niskich dochodach?
Projekt ministerstwa uważam za niefortunny, więc nie dałbym gwarancji, że dokument w obecnym kształcie w ogóle zostanie uchwalony przez Sejm. Mam spore wątpliwości, czy artyści to akurat ta grupa społeczna, która w tej chwili najbardziej potrzebuje państwowego wsparcia.
Dopiero co odbywał się przed Sejmem protest środowisk naukowych – i uważam, że to jest co najmniej tak samo ważna sprawa. Powinniśmy podjąć wspólny wysiłek, aby realnie poprawić sytuację tej grupy.
Co dokładnie budzi pana niepokój w ustawie o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny?