W skrócie
-
Izraelska armia rozszerzyła operacje przeciwko celom Hezbollahu na północ od rzeki Litani i wezwała mieszkańców południa Libanu do ewakuacji na północ.
-
Izraelscy żołnierze zajęli wzgórze z zamkiem Beaufort w południowym Libanie, a premier Izraela poinformował o przekroczeniu rzeki Litani przez wojska.
-
Według władz libańskich od początku konfliktu w wyniku izraelskich ataków zginęło 3371 osób, a ponad milion mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia domów.
Armia Izraela „przekroczyła Litani i rozszerzyła swoje działania przeciwko celom Hezbollahu na północ od rzeki. Operacja rozszerza się na inne obszary” – napisano na X. Mieszkańców południowego Libanu wezwano również do ewakuacji na północ mieszkańców zamieszkujących na południe od rzeki Zahrani.
Wojsko przekazało, że kilka dni wcześniej rozpoczęło działania w rejonach wzgórza Beaufort i miejscowości Wadi al-Saluki na południu Libanu. Ich celem jest „likwidacja infrastruktury terrorystycznej, eliminacja terrorystów oraz usunięcie bezpośrednich zagrożeń dla izraelskich cywilów”.
Izrael zajął strategicznie położony fort w Libanie
Rzecznik izraelskiej armii Awiczaj Adrai poinformował, że żołnierze zajęli strategicznie położone wzgórze, na którym znajduje się zamek Beaufort, wzniesiony w XII wieku przez krzyżowców. Na platformie X opublikował zdjęcie przedstawiające izraelskich żołnierzy przed zamkiem. Izrael kontrolował tę twierdzę przez 18 lat po jej zdobyciu podczas wojny libańskiej, aż do wycofania wojsk z Libanu w 2000 roku.
„Czterdzieści pięć lat po heroicznej bitwie o Beaufort, i tego dnia kiedy upamiętniamy żołnierzy, którzy polegli w pierwszej wojnie libańskiej (1982) nasi żołnierze wrócili na szczyt Beaufort i ponownie zawiesili tam izraelską flagę” – napisał izraelski minister obrony Jisra’el Kac na platformie Telegram.
W piątek premier Izraela Binjamin Netanjahu poinformował, że izraelskie wojska przekroczyły rzekę Litani, około 30 km na północ od granicy z państwem żydowskim. Wcześniej szef izraelskiego rządu oświadczył, że znaczna część południowego Libanu stała się „strefą walk”. Premier Libanu Nawaf Salam oskarżył w sobotę Izrael o prowadzenie wobec jego kraju polityki spalonej ziemi i odpowiedzialności zbiorowej.
Bliski Wschód. Mimo zawieszenia broni Izrael kontynuuje operację w Libanie
Od 16 kwietnia w Libanie formalnie obowiązuje rozejm, ogłoszony przez USA. Izrael i Hezbollah oskarżają się jednak wzajemnie o jego łamanie i kontynuują niemal codzienne ataki.
Władze Izraela deklarują, że nasilenie ofensywy jest reakcją na coraz częstsze ataki dronów Hezbollahu. Według relacji mediów w ostatnim czasie izraelska armia każdej nocy zestrzeliwała ponad 100 bezzałogowców.
Według władz libańskich, cytowanych przez AFP, od początku konfliktu w wyniku izraelskich ataków zginęło 3371 osób, a ponad milion mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.