W skrócie
-
Niemieckie media wskazują, że polskie miasta są opisywane jako bardziej czyste i bezpieczne niż niemieckie, jednak podróżowanie do nich jest utrudnione przez poziom usług Deutsche Bahn.
-
Czas przejazdu pociągiem między Berlinem a polskimi miastami, takimi jak Wrocław czy Szczecin, od wielu lat pozostaje na podobnym poziomie, pomimo zapowiadanych poprawek.
-
Deutsche Bahn przewiduje skrócenie podróży na trasie Berlin-Szczecin do 90 minut, ale zakończenie prac przesunięto na koniec 2027 roku z powodu braku wykwalifikowanych pracowników.
Miasta w Polsce są pięknie odnowione, czystsze i bezpieczniejsze niż w Niemczech. Chęć podróżowania na wschód hamuje jednak Deutsche Bahn – czytamy w berlińskim dzienniku „Berliner Zeitung”.
Dziennikarz berlińskiej bulwarówki „BZ”, Stefan Peter, przyznaje, że lubi odwiedzać Polskę. W swoim komentarzu opublikowanym w poniedziałek chwali, że polskie miasta są „nie tylko pięknie odnowione, ale także czystsze i bezpieczniejsze niż te u nas w kraju”. Jego chęć podróżowania do Polski regularnie hamuje jednak niemiecka kolej.
Dziennikarz przypomina, że przed drugą wojną światową czas podróży do polskich miast wynosił niewiele mniej niż teraz. Podaje przykład ekspresu na trasie Berlin-Wrocław, który w 1936 roku potrzebował na pokonanie jej cztery godziny i 17 min. Obecnie – pisze autor – pociąg Eurocity potrzebuje czterech godzin. „Po 90 latach kolejarzom udało się skrócić czas podróży dokładnie o 17 minut” – czytamy.
Problemy z Deutsche Bahn. „Uciążliwa” podróż do Warszawy
Jak wylicza Stefan Peter, także podróż do Warszawy, która trwa ponad pięć godzin, jest uciążliwa. Nawet z dojazdem na lotnisko i oczekiwaniem na samolot z Berlina do stolicy Polski transport lotniczy jest „rozsądnym rozwiązaniem”.
Kolejną trasą, na której występują trudności, jest modernizowana linia Berlin-Szczecin. Podczas gdy podróż samochodem trwa od półtorej do dwóch godzin, pociągiem i autobusową komunikacją zastępczą dojechać można w niemal dwa razy tyle.
Dodatkowo obecnie z powodu remontu na trasie do Szczecina nie kursuje też pociąg między Berlinem a Bernau, a pasażerowie muszą przesiąść się na szybką kolej miejską S-Bahn. Dalej, z przesiadkami w Angermünde i Pasewalku, można dotrzeć pociągiem do Szczecina, ewentualnie przesiąść się w połowie trasy na autobus.
Niemcy. Opóźnienia pociągów i prac
Dziennikarz przypomina, że w 2020 roku Deutsche Bahn, a także przedstawiciele Senatu Berlina i rządu Brandenburgii złożyli obietnicę, że w 2026 roku podróż do stolicy woj. zachodniopomorskiego skróci się o 20 minut do 90 minut.
„Wydaje się, że w przypadku Deutsche Bahn spóźniają się nie tylko pociągi – opóźnienia dotyczą również projektów budowlanych. Obecnie termin zakończenia prac przesunięty jest na koniec 2027 roku” – komentuje Stefan Peter. Dodaje, że winnym jest brak wykwalifikowanej kadry w branży budowlanej.
Polska redakcja Deutsche Welle, Monika Stefanek