Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Żeglarze na Mazurach muszą poczekać. Nie będzie darmowego odbioru ścieków

Przez Pokój Prasowy4 czerwca, 20263 min odczytu

Aby ograniczyć zanieczyszczanie jezior ściekami z jachtów, samorządy zrzeszone w Stowarzyszeniu Wielkie Jeziora Mazurskie 2020 chciały uruchomić w tym sezonie w portach 60 punktów, w których żeglarze mogliby bezpłatnie lub za symboliczną opłatą, oddawać nieczystości z jachtów. Do uruchomienia systemu stowarzyszenie przygotowywało się ponad rok.

– Okazało się jednak, że napotkaliśmy kolejne przeszkody formalne, które sprawiły, że w tym sezonie turystycznym nie uda nam się uruchomić systemu do odbioru nieczystości z jachtów – powiedziała PAP dyrektor stowarzyszenia Agnieszka Kombel-Gawlik. Przyznała, że ma nadzieję, że do końca roku uda się załatwić wszystkie formalności. Jeśli tak się stanie, wówczas pod koniec ubiegłego roku zostanie ogłoszony przetarg na urządzenia do odsysania ścieków tak, by w sezonie 2027 r. odsysarki zaczęły działać.

– Traktujemy ten program priorytetowo, bardzo nam zależy na ochronie jezior i zrobimy wszystko, by bezpłatne lub bardzo tanie odsysarki zaczęły na Mazurach działać. Ale na razie prosimy żeglarzy, by korzystali z tych odsysarek, które już są w portach. Bardzo prosimy o to, by nie wylewać nieczystości do jezior – zaapelowała Kombel-Gawlik.

Obecnie na Mazurach działa ponad 20 punktów, w których żeglarze mogą odessać nieczystości z szamb na jachtach. Ceny za odbiór nieczystości są mocno zróżnicowane – w niektórych portach trzeba zapłacić kilkanaście złotych, w innych nawet kilka razy więcej. Są porty, które podnoszą ceny za odbiór nieczystości tym jednostkom, które tylko po to to danego portu przypływają. Z reguły najtaniej jest w samorządowych ekomarinach.

Producent odsysarek nieczystości z jachtów Zbigniew Sygnowski powiedział PAP, że w tym roku na Mazurach nie przybyło ani jedno urządzenie do odbioru nieczystości. – Koszt kupienia i uruchomienia odsysarki to ok. 50 tys. zł. Wszyscy czekali na uruchomienie tego zapowiadanego programu – powiedział Sygnowski, który prowadzi działalność na Mazurach ale w ostatnim czasie produkuje odsysarki dla portów na Pomorzu, bo tam są montowane nowe urządzenia.

W rozmowie z PAP Sygnowski zwrócił uwagę, że stan mazurskich jezior pogarsza się bardzo szybko. – Widać to zwłaszcza w zatokach. Żeglarze powinni zrozumieć, że jeśli nie przestaną zanieczyszczać jezior wkrótce nie będą mieli po czym pływać. Kilkadziesiąt lat temu wszyscy gotowali na Maurach wodę na herbatę zaczerpniętą wprost z jeziora, teraz nikt się na to nie odważa. To jest naprawdę pilny i ważny problem – ocenił Sygnowski i podkreślił, że obecnie do jezior trafiają nie tylko zawartości pokładowych szamb ale też tzw. szara woda, która powstaje po umyciu się na jachcie, po zmywaniu na nim naczyń, czy praniu.

– W szarej wodzie są chemikalia. Na zdecydowanej większości jachtów taka woda jest wypuszczana do jezior – powiedział. W sezonie, czyli od czerwca do października, każdego dnia po mazurskich jeziorach pływa kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Na Mazurach zwykło się mawiać, że na wodzie jest tylu ludzi, co w małym polskim mieście. Prawie na każdym jachcie są toalety, a na dużych łodziach jest ich po kilka. Do tego są prysznice, kuchenki, jacuzzi.

Samorządowy plan budowy sieci pomp do odbioru nieczystości płynnych z jachtów zakłada, że początkowo systemem będą się zajmowały miejskie spółki kanalizacyjne. Ścieki z łódek mają trafiać wprost do kanalizacji lub do zbiorników, z których odbiorą je szambiarki i zawiozą do oczyszczalni ścieków. Po tzw. okresie trwałości system pomp przejmą gestorzy portów.

Wstępne koszty budowy systemu do odbioru nieczystości z jachtów szacowane były na ok. 15 mln zł.

Szlak Wielkich Jezior Mazurskich to długi na 111 km system jezior połączonych ze sobą kanałami. Szlak rozciąga się od Węgorzewa po Pisz. Z głównego szlaku jest też wiele odnóg, co sprawia, że przez kilkanaście dni można żeglować wciąż po nowych jeziorach i zawijać do nowych portów.

Czytaj Dalej

Ma zielony kapelusz, Polacy go nie zbierają. W Europie to kulinarny skarb

Czy pies może jeść truskawki? Ten szczegół ma znaczenie

Ni to niedźwiedź, ni to wilk. Potężne bestie zaskoczyły nawet naukowców

Duże krokodyle dotarły do turystycznego raju. Pokonały tysiące kilometrów

Morze Bałtyckie i dzikie plaże. 5 miejsc, które warto wybrać

Jezioro Pilchowickie znika. Przez wiele miesięcy nie będzie wody

Czipowanie psów i kotów w Polsce. Czip nie będzie droższy niż 50 zł

Nielegalnie wyłowili suma legendę. Ryba mierzyła aż 183 cm. Wędkarz złapany

System kaucyjny poszerzony o małpki. Handel twierdzi, że sklepy upadną

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.