W skrócie
-
Polska ambasada w Tel Awiwie poinformowała, że w poniedziałek będzie zamknięta z powodu obecnej wymiany ognia między Izraelem a Iranem i zaleciła Polakom opuszczenie kraju jak najszybciej.
-
Obie strony konfliktu na Bliskim Wschodzie przeprowadziły wzajemne ataki.
-
Iran ostrzegł, że trwająca wymiana ognia może zagrozić dalszym rozmowom pokojowym ze Stanami Zjednoczonymi, a Chiny zaapelowały o przestrzeganie zawieszenia broni.
„W związku z obecną sytuacją bezpieczeństwa w Izraelu i Zachodnim Brzegu ambasada Polski pozostanie w poniedziałek 8 czerwca zamknięta. Stosuj się do poleceń lokalnych władz i izraelskiej armii” – napisała placówka w komunikacie.
Wcześniej ambasada apelowała do Polaków w Izraelu o opuszczenie kraju. „W związku ze zmieniającą się sytuacją bezpieczeństwa apelujemy o natychmiastowe opuszczenie Izraela i Zachodniego Brzegu. Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego może zostać zamknięta, a powrót drogą lotniczą niemożliwy lub utrudniony” – napisano w niedzielę.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Iran ostrzega USA
W ostatnich godzinach doszło do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, mimo obowiązywania zawieszenia broni. Izrael zaatakował przedmieścia Bejrutu, co przez Iran zostało uznane za naruszenie rozejmu. W odpowiedzi Teheran wystrzelił pociski w kierunku Izraela, na co ten odpowiedział bombardowaniem celów w Iranie.
Teheran ostrzegł, że w związku z wymianą ognia zagrożone mogą być dalsze rozmowy pokojowe ze Stanami Zjednoczonymi. – Bez wątpienia działania reżimu syjonistycznego w regionie nie mogą być oderwane od polityki USA. Nikt nie wierzy, że reżim syjonistyczny przeprowadziłby jakiekolwiek działania bez wcześniej koordynacji i współpracy ze Stanami Zjednoczonymi – stwierdził rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baqaei.
– To naturalne, że to wpłynie na proces dyplomatyczny, który rozpoczął się, by zakończyć tę wojnę – dodał. Jednocześnie Baqaei nadmienił, że na tę chwilę Iran nadal kontaktuje się z USA za pośrednictwem Pakistanu.
Do eskalacji odniosły się również Chiny. – Wznowienie wrogich działań nie jest w interesie żadnej ze stron. Mamy nadzieję, że wszystkie strony będą w pełni przestrzegały zawieszenia broni – stwierdziła rzeczniczka chińskiego MSZ Lin Jian.