W skrócie
-
Stany Zjednoczone są zainteresowane przejęciem archipelagu Czagos, który ma duże znaczenie strategiczne dla operacji na Bliskim Wschodzie – podał „The Telegraph”.
-
Rząd Mauritiusu oświadczył, że nie otrzymał oficjalnej oferty dotyczącej wysp Czagos ani bazy na Diego Garcia, podkreślając swoje niezmienne stanowisko dotyczące suwerenności nad archipelagiem.
-
Wielka Brytania zawiesiła umowę dotyczącą Czagos, planując przekazanie archipelagu Mauritiusowi z wydzierżawieniem bazy wojskowej, ponieważ amerykański prezydent skrytykował to porozumienie.
Archipelag Czagos należy do Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego i od lat pozostaje przedmiotem sporu o suwerenność.
Znaczenie wysp wykracza poza kwestie terytorialne. Znajduje się tam Diego Garcia, jedna z najważniejszych amerykańsko-brytyjskich baz wojskowych na świecie, kluczowa dla operacji na Bliskim Wschodzie.
Doniesienie „The Telegraph” o tym, że Waszyngton miałby rozważać bezpośrednie porozumienie z Mauritiusem w sprawie kupna wysp, wzbudziły duże zainteresowanie. Transakcja oznaczałaby pominięcie Wielkiej Brytanii, która negocjowała z Mauritiusem przekazanie zwierzchnictwa nad archipelagiem przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad wspomnianą bazą.
Wyspy Czagos pod wodzą USA? Mauritius zareagował
„Rząd Mauritiusu zapoznał się z informacjami opublikowanymi przez dziennik 'The Telegraph’. Na ten moment nie otrzymał on żadnej oficjalnej propozycji” – przekazały władze Mauritiusu w oświadczeniu dla agencji Reutera.
Jak podkreślono, administracja Donalda Trumpa nie zwróciła się w żaden sposób w sprawie zakupu archipelagu Czagos czy bazy na atolu Diego Garcia.
„Stanowisko Mauritiusu pozostaje niezmienne: jego suwerenna władza nad archipelagiem Czagos nie podlega negocjacjom” – dodano.
Spór o Czagos. Wielka Brytania wstrzymała się z podpisaniem umowy
Rząd Wielkiej Brytanii w kwietniu zawiesił umowę dotyczącą wysp Czagos. Planował przekazać Mauritiusowi władzę nad całym archipelagiem z pominięciem atolu z bazą wojskową, która zostałaby wydzierżawiona Waszyngtonowi i Londynowi na 99 lat, jednak Trump sprzeciwił się takiemu rozwiązaniu.
Po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie amerykański prezydent zaczął krytykować porozumienie dotyczące Czagos jako błąd i „wielką głupotę”. Oburzenie Trumpa wynikało m.in. z tego, że brytyjski premier Keir Starmer odmówił Amerykanom wykorzystania Diego Garcii do nalotów na cele w Iranie.
Według „The Telegraph” kupno archipelagu na własność to tylko jedna z opcji Stanów Zjednoczonych. Jeśli jednak zostałaby potraktowana przez Biały Dom jako priorytetowa, wymagałoby to najpewniej wcześniejszego ratyfikowania umowy Wielkiej Brytanii z Mauritiusem.
Źródła: Reuters, „The Telegraph”