Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Sprawa dziennikarza Łukasza K. Prokuratura w Warszawie przejęła śledztwo

Przez Pokój Prasowy10 czerwca, 20262 min odczytu

Leszek K. – dziennikarz – jest podejrzany w kilku postępowaniach karnych, m.in. o nielegalne posiadanie broni, groźby karalne wobec komendanta policji oraz znęcanie się nad osobami najbliższymi.

Śledztwo zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, która uznała sprawę za poważną i wielowątkową. Jak przekazano, decyzja została podjęta na wniosek Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, a nowym referentem sprawy został doświadczony prokurator Arkadiusz Buśkiewicz.

Sprawa dziennikarza Łukasza K. Miał grozić komendantowi policji


W komunikacie podkreślono, że do materiału dowodowego dołączono wcześniej zawieszone postępowanie, w którym Leszkowi K. postawiono zarzut znęcania się nad osobami najbliższymi. Sprawa ta była wstrzymana ze względu na „wielokrotne niestawiennictwo podejrzanego na badaniach sądowo-psychiatrycznych”.

Śledztwo zostało zainicjowane po otrzymaniu przez policję w Piasecznie maila zawierającego – jak wskazano – dane osobowe podejrzanego, numer sprawy oraz groźby karalne wobec komendanta policji. W wiadomości miały pojawić się zapowiedzi pozbawienia życia funkcjonariusza oraz inne groźby, a także informacje dotyczące posiadanej broni.

Prokuratura wskazuje, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym protokół przeszukania pojazdu, gdzie zabezpieczono broń i amunicję, a także opinia biegłego, „wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów”.

W toku postępowania Leszek K. w swoich wyjaśnieniach sugerował, że za wiadomością może stać inna wskazana przez niego osoba, jednak – jak podkreślono w komunikacie – „należy uznać jego wyjaśnienia przynajmniej na tym etapie śledztwa jako przyjętą linię obrony”, ponieważ wcześniej miał wprowadzać w błąd osoby z otoczenia.

Z kolei analiza korespondencji elektronicznej ma potwierdzać, że mail z groźbami został wysłany z konta powiązanego z Leszkiem K.

Wobec podejrzanego zastosowano tymczasowe aresztowanie. Jak wynika z komunikatu, sąd uznał m.in. ryzyko matactwa, obawę ucieczki oraz możliwość popełnienia kolejnych przestępstw. Podkreślono również, że Leszek K. nie powoływał się na tajemnicę dziennikarską i przekazał telefon wraz z dostępem do urządzenia.

Sprawa jest nadal w toku i będzie dalej wyjaśniana przez prokuraturę.

Więcej informacji wkrótce.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

„Polityczny WF”: Spięcie Tusk – Pełczyńska-Nałęcz. Kłopoty z Polską 2050?

Kraków. Nastolatek ukąszony przez żmiję lewantyńską. „Stan się poprawia”

Ewa Zajączkowska-Hernik założyła Ruch Biało-Czerwoni. Co dalej?

Sejm. Donald Tusk apeluje do opozycji. „Katastrofa”

Wotum nieufności dla Marcina Kierwińskiego. Wyniki głosowania

Wotum nieufności dla Marcina Kierwińskiego. Debata w Sejmie

Program SAFE. Kosiniak-Kamysz dementuje. „Sprzęt nie trafia do Ukrainy”

Warszawa. Jarosław Kaczyński stawił się na przesłuchaniu w prokuraturze

Sondaż. Rząd Tuska z przewagą negatywnych ocen. „Czerwona kartka”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.