Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Ewa Zajączkowska-Hernik założyła Ruch Biało-Czerwoni. Co dalej?

Przez Pokój Prasowy10 czerwca, 20262 min odczytu

Zamieszanie wokół politycznej przynależności Ewy Zajączkowskiej-Hernik rozpoczęło się w marcu. Wówczas polityczka poinformowała, że opuszcza europarlamentarną grupę Europa Suwerennych Narodów, do której należą działacze Nowej Nadziei i przechodzi do Patriotów dla Europy, w której członkami są europarlamentarzyści Ruchu Narodowego.

Decyzja pociągnęła za sobą partyjne konsekwencje. Niedługo później rzecznik Nowej Nadziei Wojciech Machulski przekazał, że Zajączkowska-Hernik „z nikim nie konsultowała przejścia do innej grupy” i tym samym „na mocy statutu, dokonała samowykluczenia z partii„.

Kilka tygodni później w programie „Polityczny WF z gościem” Ewa Zajączkowska-Hernik tłumaczyła, że „na ten moment nie ma żadnej legitymacji partyjnej, ale dalej jest europosłanką Konfederacji”.

Nowy ruch Zajączkowskiej-Hernik. Założyła stowarzyszenie


Dziennikarze Interii dotarli do informacji wskazujących na kolejne, polityczne działania europarlamentarzystki. Okazuje się, że 3 czerwca Ewa Zajączkowska-Hernik zarejestrowała stowarzyszenie o nazwie Ruch Biało-Czerwoni.

W dokumentach polityczka widnieje jako prezeska tej organizacji. W skład, oprócz niej, wchodzi sześć osób m.in. Marek Szewczyk, członek Rady Liderów Konfederacji, działacz Ruchu Narodowego.

W kuluarowych rozmowach z byłymi partyjnymi kolegami Ewy Zajączkowskiej-Hernik przewija się porównanie z działaniami byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Jak tłumaczą, europarlamentarzystka chce sprawdzić swoją faktyczną siłę w Konfederacji, ale bez gwałtownych ruchów w postaci założenia własnego ugrupowania.

– Na pewno pamięta, jak skończyli Wolnościowcy. Pamiętamy próbę Dziambora, Sośnierza i Kuleszy, którzy nagle ogłosili, że będą nową siłą polityczną w Konfederacji, jej czwartym składnikiem. Skończyło się tym, że nie ma już ich w parlamencie – mówi jeden z rozmówców Interii.

– Własna partia? Nawet jeśli przeszło jej to przez głowę, to zapewne szybko z tego zrezygnuje. To jest raczej sprawdzanie, na ile może sobie pozwolić i szukanie potencjalnych „koalicjantów”, którzy wprowadzą ją do Ruchu Narodowego. Tam będzie chciała kontynuować swoją polityczną karierę – dodaje.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Dwie wieże. Jarosław Kaczyński w prokuraturze. „Pewne zgrzyty”

„Polityczny WF”: Spięcie Tusk – Pełczyńska-Nałęcz. Kłopoty z Polską 2050?

Kraków. Nastolatek ukąszony przez żmiję lewantyńską. „Stan się poprawia”

Sprawa dziennikarza Łukasza K. Prokuratura w Warszawie przejęła śledztwo

Sejm. Donald Tusk apeluje do opozycji. „Katastrofa”

Wotum nieufności dla Marcina Kierwińskiego. Wyniki głosowania

Wotum nieufności dla Marcina Kierwińskiego. Debata w Sejmie

Program SAFE. Kosiniak-Kamysz dementuje. „Sprzęt nie trafia do Ukrainy”

Warszawa. Jarosław Kaczyński stawił się na przesłuchaniu w prokuraturze

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.