-
Komisja sejmowa poparła uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze w związku z prywatnym aktem oskarżenia o zniewagę prokuratora krajowego Dariusza Korneluka.
-
Podczas posiedzenia pojawiły się odmienne opinie posłów, dotyczące prawa do krytyki i ostrości wypowiedzi Ziobry.
-
Po zmianie władzy na Węgrzech Zbigniew Ziobro wyjechał do USA, gdzie ma pełnić rolę korespondenta prawicowej stacji Telewizji Republika.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wniosek w imieniu oskarżyciela prywatnego, którym jest prokurator krajowy Dariusz Korneluk, przedstawił mecenas Janusz Kaczmarek.
Jak wskazał, chodzi o słowa Ziobry, który miał publicznie, za pomocą środków masowego przekazu, pomówić i znieważyć Korneluka twierdząc, „że został on powołany na wskazane stanowisko prokuratora krajowego, w związku z realizacją celu politycznego podporządkowania instytucji prokuratury partii rządzącej, w zamiarze ukierunkowania jej działań na umarzanie postępowań wszczętych w przedmiocie złodziejstw i korupcji, których było mnóstwo w otoczeniu Donalda Tuska”.
Ziobro uderzył w prokuratora krajowego. „Zniesławienie i znieważenie”
Sytuacja ta – jak przypomniał mecenas – miała miejsce 5 grudnia ubiegłego roku w Warszawie podczas konferencji prasowej. Kaczmarek podkreślił, że Ziobro nazwał pokrzywdzonego „działaczem partyjnym, co w rozumieniu Kodeksu karnego stanowi zbieg przepisów określonych jako zniesławienie i znieważenie„.
Kaczmarek zaznaczył także, że Korneluk jest w prokuraturze od 1993 r., a od 2000 r. pełnił w niej szereg różnych funkcji. Zauważył, że dotychczas żaden z ministrów sprawiedliwości nie kwestionował rzeczowości, staranności ani jego profesjonalizmu.
Sprawa Zbigniewa Ziobry. Poseł PiS: Miał prawo krytykować
Podczas debaty głos w obronie Ziobry zabrał poseł PiS Kazimierz Smoliński. Polityk zauważył, że status Dariusza Korneluka jako prokuratora krajowego jest „kwestionowany”. – Odwołanie prokuratora (Dariusza) Barskiego było bezprawne. Nie mam wątpliwości co do tego, że to były decyzje polityczne – przekonywał poseł. Dodał, że właśnie z tego względu Ziobro miał prawo krytykować i uznawać, że takie postępowanie może być nacechowane politycznie.
Odmiennego zdania w tej sprawie był poseł Tomasz Głogowski z KO. Według niego wypowiedź Ziobry była „krótka, ale bardzo ostra”. – Trudno, żebyśmy uznali, że można bez konsekwencji atakować prokuratora krajowego w sposób bardzo ostry i zdecydowany – ocenił.
Głosowanie nad wnioskiem ws. Ziobry odbyło się bez obecności kamer. Przewodniczący komisji Jarosław Urbaniak (KO) powiedział później, że komisja przedłoży Sejmowi propozycję przyjęcia wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Ziobry.
Immunitet Zbigniewa Ziobry
Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada 2025 r. w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów związanych z jego działalnością wokół Funduszu Sprawiedliwości i wyraził zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Prokuratura wydała wtedy postanowienie o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.
Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. Sytuacja zmieniła się, gdy rolę szefa węgierskiego rządu przejął Peter Magyar, który w już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS – Ziobro i Romanowski – będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.