– Obecna sytuacja to czas kolejnego nerwowego wyczekiwania na pokój, który może być argumentem na rzecz głębokiej korekty cen – notowania ropy naftowej i paliw gotowych wyraźnie spadają po sygnałach o możliwym przełomie w rozmowach pokojowych dotyczących konfliktu z Iranem – piszą eksperci e-petrol.pl.
Choć inwestorzy liczą na szybkie odblokowanie cieśniny Ormuz, a ceny surowca zeszły poniżej 90 dolarów za baryłkę, rynek wciąż czeka na oficjalne potwierdzenie zawarcia porozumienia. Jeśli do niego dojdzie, będzie to powodem wyraźnej zmiany na minus, ale także postawi pod znakiem zapytania zasadność funkcjonowania krajowego pakietu Ceny Paliw Niżej (CPN), który obowiązuje do 15 czerwca, czyli do najbliższego poniedziałku.
Analitycy zwracają uwagę, że w mijającym tygodniu drożała benzyna w hurcie. Średnia cena benzyny Pb98 wzrosła z 5785 do 5794,20 zł/m sześc., czyli o 9,20 zł/m sześc. Z kolei benzyna Pb95 podrożała z 5188,80 do 5290,20 zł/m sześc., co oznacza wzrost o 101,40 zł/m sześc. W tym samym czasie olej napędowy potaniał z 5673,80 do 5628,20 zł/m sześc., tj. o 45,60 zł/m sześc., a cena oleju opałowego lekkiego spadła z 4708,80 do 4677,20 zł/m sześc., czyli o 31,60 zł/m sześc.
Ile kierowcy zapłacą w przyszłym tygodniu?
Ile kierowcy mogą zapłacić na stacjach w nadchodzącym tygodniu? Eksperci przewidują, że w dniach 15-21 czerwca ceny paliw na stacjach mogą utrzymywać się na zróżnicowanych poziomach. Benzyna Pb98 jest prognozowana w przedziale od 6,37 do 6,51 zł za litr, natomiast popularna “95” powinna kosztować od 5,84 do 5,97 zł za litr. W przypadku oleju napędowego przewidywane ceny wynoszą od 6,21 do 6,34 zł za litr. Kierowcy korzystający z autogazu mogą spodziewać się cen w granicach od 3,42 do 3,51 zł za litr. Oznacza to, że autogaz pozostanie najtańszym paliwem, podczas gdy najwyższe ceny nadal będą dotyczyć benzyny Pb98.
Analitycy zastrzegają, że powyższe prognozy dotyczą cen w warunkach obowiązywania pakietu CPN. Przypomnijmy, że został on wprowadzony pod koniec marca po napięciach na Bliskim Wschodzie i blokadzie cieśniny Ormuz, w celu ograniczenia wzrost cen paliw.