Od 16 czerwca obowiązują zmiany w funkcjonującym od końca marca pakiecie Ceny Paliw Niżej (CPN). Zgodnie z nimi przestały obowiązywać obniżone stawki akcyzy na wybrane paliwa silnikowe. Do 30 czerwca przedłużony został natomiast niższy VAT na paliwa, a także mechanizm maksymalnych cen paliw na stacjach, które od końca marca ogłasza w specjalnym obwieszczeniu Ministerstwo Energii. Cena maksymalna ustalana jest według określonej formuły. Uwzględnia ona średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, do której doliczane są m.in. akcyza, opłata paliwowa, marża sprzedażowa w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Przypomnijmy, że maksymalne stawki dla poszczególnych paliw w dniu dzisiejszym (17 czerwca) wynoszą:
-
benzyna bezołowiowa Pb95: 6,10 zł za litr, -
benzyna bezołowiowa Pb98: 6,75 zł za litr, -
olej napędowy: 6,44 zł za litr.
Tyle stacji paliw nie stosuje się do zasad CPN. Minister ujawnia
Przepisy zobowiązują sprzedawców paliw do stosowania cen nie wyższych niż ogłoszone limity. Przekroczenie maksymalnej ceny będzie zagrożone karą do 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa (KAS).
Mimo wysokiej kary, część stacji nie zastosowała się do zasad, co ujawnił dziś w radiowej Trójce minister energii Miłosz Motyka. – Kilkaset przypadków z kilkudziesięciu tysięcy skontrolowanych stacji (…) Nie mamy informacji ze strony klientów, aby sprzedawcy intencjonalnie łamali prawo, raczej to były drobne błędy związane z różnicą ceny na pylonie, a prawidłową, która była wyliczana na kasie, z niedostosowaniem zmienionych stawek na stacjach – powiedział w audycji „Bez uników” szef resortu energii.
W połowie maja Ministerstwo Finansów informowało, że w okresie 31 marca-11 maja przeprowadzono 7762 kontroli stacji paliw. Nieprawidłowości wykryto na 439 stacjach, najwięcej w woj. mazowieckim, dolnośląskim i podlaskim. Jednocześnie resort podkreślił, że do tego czasu nie nałożono ani jednej kary.