Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Marki. Śmierć dwóch osób w wyścigu kolarskim. Organizator zawodów wyjaśnia

Przez Pokój Prasowy29 czerwca, 20263 min odczytu

  • Dwóch uczestników wyścigu rowerowego w Markach zmarło – 30-latka znaleziono w dniu zawodów, a 71-latek został odnaleziony w poniedziałek.

  • Organizatorzy zapewnili, że trasa przebiegała w większości przez zacienione tereny. Zastosowano także kurtyny wodne i dodatkowe punkty nawadniania oraz skrócono dystans.

  • Jak podkreślono, obaj kolarze zjechali z trasy, co uniemożliwiło udzielenie im natychmiastowej pomocy.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Dwóch kolarzy uczestniczących w niedzielnym wyścigu w podwarszawskich Markach zjechało z trasy i zasłabło. Niestety, obaj mężczyźni zmarli. 30-latka odnaleziono w dniu zawodów, a 71-latek został znaleziony w poniedziałek.

Tragedie te postawiły wiele pytań dotyczących organizacji zawodów. W niedzielę bowiem występowały w Polsce rekordowe upały, w tym najwyższy w historii pomiar temperatury – 40,5 stopnia Celsjusza w Słubicach.

– To są kolarze, którzy się ścigają w takich warunkach – powiedział w rozmowie z Interią dyrektor organizacji Poland Bike Grzegorz Wajs, która odpowiadała za zawody. Jak dodał, trasa wyścigu w Markach była zacieniona w 95 procentach.

– Gdyby wyścig odbywał się na słońcu, to rozważylibyśmy przełożenie zawodów, a prawdopodobnie by się nie odbyły – wyjaśnił.

Organizator zaznaczył, że na trasie były zapewnione specjalne dodatkowe środki ochronne. – Rozstawione były kurtyny wodne, było dodatkowe punkty na nawadnianie oraz oficjalne dodatkowe bufety – wymienił.

Tragedia na wyścigu w Markach. Organizator: Zasłabnięcia na takich wyścigach się zdarzają


Jak zaznaczył Wajs, trasa wyścigu także została skrócona. – Właśnie po to, aby była bezpieczniejsza, wycięte zostały nasłonecznione miejsca i pagórki – dodał.

– Zasłabnięcia na takich wyścigach się zdarzają. W każdym z takich przypadków pomoc udzielana jest natychmiastowo – przekazał dyrektor.

– W pobliżu czekają karetki pogotowia z ratownikami medycznymi – zaznaczył.

Organizator podkreślił, że na takich imprezach zabezpieczona jest także trasa. – Z przodu wyścigu jadą dwa quady, które sprawdzają bezpieczeństwo i oznaczenia na trasie. Z tyłu z kolei jedzie quad zamykający wyścig, który sprawdza czy nikt z zawodników nie pozostał na trasie – wyjaśnił.

– Niestety, oba zasłabnięcia odbyły się poza trasą wyścigu. Dlatego nie mogliśmy tym osobom udzielić natychmiastowej pomocy – przekazał Wajs. Dodał, że nie wiadomo dlaczego kolarze zjechali z trasy.

– To, co wydarzyło się na wyścigu, to straszna tragedia. Rodzinom zmarłych składamy wyrazy głębokiego współczucia – zaznaczył dyrektor.

Zawody kolarskie w Markach rozpoczęły się w niedzielę o godzinie 10. Trasa prowadziła głównie leśnymi ścieżkami.

W pierwszym etapie na dystansie 8,5 kilometra rywalizowali uczniowie podstawówek i przedszkolaki. O godzinie 13:15 ruszyły wyścigi dorosłych na dystansach 52 i 28 kilometrów.

Poland Bike Marathon to cykliczna impreza kolarska na rowerach górskich. Jest rozgrywana od kilkunastu lat w lasach Mazowsza. W poprzedni weekend zawody odbywały się w Radzyminie, a kolejny wyścig planowany jest w Ossowie.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Nądnia. Tragiczne odkrycie w basenie. Znaleziono ciało kobiety

Ukrainiec zatrzymany na granicy. Jest podejrzewany o zabójstwo w Polsce

Tomasz K. skazany na dożywocie za zabójstwo żony. „Próbował upozorować”

Marki. Zakończono poszukiwania kolarza. 71-latek nie żyje

Marki. Poszukiwania kolarza Kazimierza Niewiarowskiego. W akcji policja i wojsko

Poznań. Incydent przed kolumną rządową. Jechał w niej Władysław Kosiniak-Kamysz

Wielkopolskie. 47-letnia kobieta zmarła w trakcie opalania

Międzywodzie. Nie żyje mężczyzna, utonął w Bałtyku, ratując swoje dzieci

Świętokrzyskie. Bójka Polaków i Ukraińców w Starachowicach

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.