-
Począwszy od 1967 roku niemal połowa jezior w regionie Kaszmiru zniknęła całkowicie lub znacząco się zmniejszyła.
-
Zmiany klimatu, zanieczyszczenie wód i rozbudowa zabudowań przyspieszają degradację jezior, co pogarsza stan środowiska i wpływa na życie mieszkańców.
-
Utrata jezior niekorzystnie wpływa na rybołówstwo, jakość życia lokalnej społeczności oraz zdolność regionu do retencjonowania wody.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Eksperci wskazują, że za ten proces odpowiadają przede wszystkim zmiana klimatu, zanieczyszczenie wód oraz niekontrolowana zabudowa.
Najbardziej znanym przykładem jest jezioro Dal w Śrinagarze. Choć każdego dnia prowadzone są tam prace porządkowe i usuwane są inwazyjne rośliny wodne, akwen pozostaje silnie zanieczyszczony. Do jeziora trafiają nieoczyszczone ścieki, odpady komunalne oraz osady niesione przez górskie potoki. Pracownicy odpowiedzialni za oczyszczanie jeziora przyznają, że kontakt z wodą bez rękawic ochronnych często kończy się podrażnieniami skóry.
Jeziora Kaszmiru znikają w alarmującym tempie
Badacze podkreślają, że sytuację pogłębiają skutki zmian klimatycznych. Himalaje ocieplają się szybciej niż wynosi średnia światowa, co powoduje wcześniejsze topnienie śniegu, mniejsze opady zimą i coraz bardziej gwałtowne deszcze. Zmienia się również ilość wody zasilającej rzeki i jeziora. Dodatkowym problemem jest topnienie lodowców, które zwiększa ilość osadów odkładających się na dnie zbiorników, prowadząc do ich stopniowego wypłycania.
Na pogarszający się stan jezior wpływa również rozwój zabudowy. W miejscach, gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu znajdowała się otwarta woda, dziś powstają pola uprawne i domy. Granice jezior systematycznie się cofają, a nowe fragmenty lądu są wykorzystywane do działalności rolniczej lub budownictwa.
Zanieczyszczenia sprzyjają rozwojowi chwastów wodnych i glonów, które wykorzystują składniki odżywcze obecne w ściekach. Codziennie z jeziora Dal usuwane są tony roślinności oraz śmieci, jednak skala problemu sprawia, że działania te przynoszą jedynie ograniczone efekty.
Konsekwencje odczuwają przede wszystkim mieszkańcy utrzymujący się z rybołówstwa. Na jeziorze Wular rybacy mówią o coraz płytszej wodzie, zarastających kanałach i gwałtownym spadku liczby ryb. Jeszcze kilka lat temu całonocny połów pozwalał zarobić około tysiąca rupii dziennie. Dziś wielu rybaków wraca z połowów z dochodem wynoszącym zaledwie 100-200 rupii.

Co dalej z degradacją Kaszmiru?
Wędkarze i rybacy zauważają również, że młodsze pokolenia mogą nie mieć już możliwości utrzymywania się z tego zawodu. Według nich jeszcze kilkanaście lat temu nawet początkujący rybak był w stanie złowić kilka kilogramów ryb. Obecnie doświadczeni mieszkańcy często wracają do domu z połowem nieprzekraczającym jednego kilograma.
Eksperci ostrzegają, że degradacja jezior oznacza nie tylko utratę cennych ekosystemów. Pogarsza także warunki życia lokalnych społeczności, osłabia turystykę, ogranicza zasoby wodne i zwiększa ryzyko powodzi. Szczególnie jezioro Wular przez dziesięciolecia pełniło funkcję naturalnego zbiornika retencyjnego dla rzeki Dźhelam, a jego kurczenie się zmniejsza zdolność regionu do zatrzymywania nadmiaru wody podczas intensywnych opadów.