-
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił uchwałę Rady Miasta Krakowa, uznając brak podstaw prawnych do wprowadzenia całorocznego zakazu używania fajerwerków.
-
Przepisy dotyczące zakazu zostały przyjęte przez radnych Krakowa i przewidywały wyjątek tylko na noc sylwestrową, ale zostały zaskarżone i unieważnione przez sąd.
-
Obecnie żadne miasto w Polsce nie posiada całorocznego zakazu używania fajerwerków dla wszystkich mieszkańców, a dyskusja o ograniczeniach może powracać.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Krakowscy radni przyjęli uchwałę 19 listopada 2025 r., a nowe przepisy weszły w życie 11 grudnia 2025 r. Zakładały one całoroczny zakaz odpalania fajerwerków, petard oraz innych widowiskowych materiałów pirotechnicznych na terenie miasta. Jedyny wyjątek przewidziano na noc sylwestrową – od godziny 22.00 w dniu 31 grudnia do godziny 2.00 1 stycznia.
Według ankiety przeprowadzonej wśród mieszkańców 75 proc. krakowian opowiadało się za ograniczeniem używania fajerwerków.
Sąd uchylił zakaz fajerwerków w Krakowie
Autorzy uchwały przekonywali, że jej głównym celem jest poprawa jakości życia mieszkańców oraz ograniczenie negatywnych skutków używania materiałów pirotechnicznych. Wskazywano przede wszystkim na hałas, który jest uciążliwy dla mieszkańców, osób starszych i małych dzieci, a także stanowi ogromny stres dla zwierząt domowych i dzikich.
Zwracano również uwagę na zanieczyszczenie powietrza oraz pozostające po pokazach fajerwerków i odpady zaśmiecające przestrzeń publiczną. Zgodnie z uchwałą osoby łamiące zakaz mogły zostać ukarane mandatem nałożonym przez straż miejską lub policję.
Przepisy od początku wzbudzały wątpliwości wojewody Małopolski Krzysztofa Jana Klęczara, który uważał, że ich egzekwowanie będzie praktycznie niemożliwe. W jego ocenie samorząd wykroczył poza swoje ustawowe kompetencje, ponieważ prawo samorządowe nie daje furtki do wprowadzenia powszechnego zakazu używania fajerwerków.
Radni nie mają uprawnień do wprowadzenia uchwały
Stanowisko wojewody podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Sędziowie uznali, że rada miasta nie posiada uprawnień do wprowadzania tego rodzaju ograniczeń w drodze uchwały. W konsekwencji sąd uchylił przyjęte przepisy, co oznacza, że zakaz przestał obowiązywać. Wyrok potwierdził, że podobne regulacje mogą być ustanawiane wyłącznie na podstawie odpowiednich przepisów ustawowych, a nie decyzji samorządu.
Obecnie, mimo głośnej ogólnopolskiej dyskusji na temat fajerwerków, żadne polskie miasto nie posiada skutecznie obowiązującego, całorocznego zakazu ich używania. Kraków był pierwszym dużym miastem, które zdecydowało się na wprowadzenie takiego rozwiązania, jednak uchwała została zakwestionowana i uchylona przez sąd administracyjny.
W wielu miastach obowiązują natomiast ograniczenia dotyczące organizowania pokazów pirotechnicznych podczas imprez miejskich. Coraz więcej miast, m.in. Warszawa, Poznań, Gdańsk, Wrocław, Łódź czy Katowice, rezygnuje z organizowania miejskich pokazów fajerwerków podczas sylwestra, zastępując je pokazami świetlnymi lub laserowymi. Nie oznacza to jednak zakazu używania fajerwerków dla mieszkańców. Osoby prywatne nadal mogą korzystać z pirotechniki zgodnie z obowiązującymi przepisami, o ile nie zakłócają porządku publicznego ani ciszy nocnej.