Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Kraj Afryki wydał ostrzeżenie przed nowym wirusem. Śmiertelność sięga 82%

Przez Pokój Prasowy1 lipca, 20263 min odczytu

  • Uganda zgłosiła Światowej Organizacji Zdrowia wystąpienie ogniska wirusa Marburg w zachodniej części kraju i wydała ostrzeżenie czwartego stopnia.

  • W Demokratycznej Republice Konga oraz Ugandzie odnotowano przypadki gorączki krwotocznej wywołanej wirusem Ebola, z licznymi zgonami potwierdzonymi przez agencje zdrowia.

  • Dla wirusa Marburg nie ma obecnie licencjonowanej szczepionki, jednak prace badawcze są bardziej zaawansowane niż w przypadku odmiany Bundibugyo wirusa Ebola.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Ebola zaatakowała wiosną w Afryce równikowej. Przypadki zachorowań odnotowano w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie, a zostały one zakwalifikowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako epidemia.

Wywołujący u ludzi ciężką gorączkę krwotoczną wirus Ebola występuje w czterech odmianach, z których najgroźniejsze to Zair (EBOV) i Sudan (SUDV). Śmiertelność wśród zakażonych tymi szczepami waha się między 60-95 proc. Zgony są spowodowane masywnym krwawieniem, a także uszkodzeniem narządów miąższowych, takich jak wątroba czy śledziona. Pozostałe szczepy Eboli – Tai Forest (TAFV) i Bundibugyo (BDBV) – są mniej śmiertelne i epidemię w Afryce wywołał właśnie ten ostatni.

Ebola znowu pojawiła się w Afryce równikowej


Epidemia była jednak faktem. W Demokratycznej Republice Konga odnotowano 906 prawdopodobnych przypadków zakażenia wirusem ebola. W 223 przypadkach istnieje podejrzenie, że zakażenie doprowadziło do śmierci chorych. Natomiast według danych opublikowanych przez agencję zdrowia Unii Afrykańskiej, w Demokratycznej Republice Konga odnotowano 246 zgonów i ponad 1000 prawdopodobnych przypadków zakażenia.

Z kolei Uganda zgłosiła 12 przypadków, z czego 11 potwierdzonych laboratoryjnie, jeden prawdopodobny. Odnotowano 2 zgony. Większość zakażeń była związana z zawleczeniem wirusa z DR Konga.

Problem okazał się na tyle poważny, że – jak informowaliśmy w Zielonej Interii – skomplikował przygotowania i start reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga na mundialu w Ameryce Północnej.


Kotawiec zielonosiwy okazał się nosicielem wirusa MarburgSylvain CordierEast News


Teraz zaś dochodzi kolejna epidemia, o której poinformowała Uganda. To wirus zwany Marburg, gdyż pierwsze zachorowania zanotowano z powodu tego patogenu w 1967 r. właśnie w mieście Marburg w Niemczech Zachodnich, a także we Frankfurcie nad Menem i Belgradzie w Jugosławii. Wtedy nosicielem wirusa okazały się kotawce zielonosiwe – małpy przywiezione właśnie z Ugandy.

Patogen mogą jednak przenosić także inne zwierzęta. Niedawno informowaliśmy w Zielonej Interii o jaskini Pytona w Ugandzie, która jest odwiedzana przez turystów, a zamieszkują ją zainfekowane wirusem rudawki. „Fotopułapki zarejestrowały 214 osób (grupy szkolne, badaczy i turystów w trakcie 22 przypadków) naruszające regulamin parku i omijające wyznaczoną platformę obserwacyjną, znajdującą się około 30 metrów od jaskini. Tylko jedna osoba miała na sobie maskę (turysta), a wiele zbliżyło się na odległość kilku metrów od wejścia do jaskini. Stanowi to istotną okazję do narażenia ludzi na kontakt z tym znanym rezerwuarem wirusa Marburg dla nietoperzy” – czytaliśmy wtedy w komunikacie.

WHO czeka na informacje z Ugandy o nowej epidemii


Teraz rząd w Kampali przedstawił oficjalną informację o pojawieniu się gorączki krwotocznej wirusa Marburg, bez podawania konkretnej lokalizacji. Wiadomo tylko, że chodzi o zachodnią część kraju, w pobliżu granicy z Demokratyczną Republiką Konga.

Do poniedziałku w Ugandzie wykryto dwa przypadki wirusa Marburg. Na tym etapie ognisko choroby ma charakter lokalny. WHO zaś informuje, że wciąż domaga się od władz w Kampali dalszych informacji w tej sprawie.

Dzisiaj wciąż nie ma licencjonowanych szczepionek zapobiegających zakażeniu wirusem Marburg. Trwają testy. Prace nad szczepionką przeciw wirusowi Marburg są jednak bardziej zaawansowane niż w wypadku Bundibugyo, odmianie wirusa Ebola odpowiedzialnemu za trwającą epidemię w Demokratycznej Republice Konga.

Wirus Marburg może powodować chorobę marburską należącą do gorączek krwotocznych. Objawy to wysoka temperatura, biegunka, wymioty, czasem wysypka. Wyrazistym objawem są też duszności. Znaczna część chorych umiera – śmiertelność wynosi między 62 a 82 proc.

Czytaj Dalej

Pożyteczne ptaki znikają z polskich miast. Jest sposób, by je zatrzymać

Z północy nadciągają superświnie. Inwazja niebezpiecznych hybryd

Setki tysięcy ptaków w jednym miejscu. Tu padają polskie rekordy

Przytwierdzone nakrętki dały piorunujący efekt. Aż o 62 proc. śmieci mniej

Największe gołębie świata zamieszkały w Warszawie. Mogą ważyć nawet 2 kg

Ruchome wydmy w Łebie. Magiczne miejsce nad polskim morzem

Ornitologowie pokazali zdjęcie sowy. „Zastanów się, zanim polubisz”

Kraków jednak bez zakazu fajerwerków. Sąd stwierdził, że to bezprawne

Zbadali słynny obraz. Malarz wiedział coś, co przyrodnicy odkryli później

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.