Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Wołyń. Rosja chce skłócić Polskę i Ukrainę? Alarm ukraińskiego centrum

Przez Pokój Prasowy4 lipca, 20263 min odczytu

  • Ukraińskie władze ostrzegły, że Rosja planuje opublikować spreparowane dokumenty, dotyczące wydarzeń z Wołynia, aby zaszkodzić relacjom Ukrainy z Polską.

  • Wypowiedź Andrija Kowałenki wiąże się z trwającym sporem polsko-ukraińskim o ocenę roli UPA i kwestie historyczne, które ponownie zaostrzyły się po decyzji prezydenta Zełenskiego o uhonorowaniu UPA.

  • Premier Donald Tusk przekazał, że Polska oczekuje działań ze strony Ukrainy po decyzji Zełenskiego, a były prezydent tego kraju Wiktor Juszczenko zaapelował o wspólne działania na rzecz rozwiązania problemów związanych z przeszłością.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Jak ostrzega szef ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andrij Kowałenko, Rosja w najbliższych dniach ma przeprowadzić akcję dezinformacyjną, w celu skłócenia Polski z Ukrainą.

Według ukraińskich służb, do tego celu Kreml ma wykorzystać sprawę Wołynia i działalności UPA, która w ostatnich tygodniach wyraźnie nadszarpnęła stosunki między Warszawą a Kijowem.

Ukraina ostrzega Polskę. W tle Wołyń i zakusy Kremla


„Dyrektor FSB (Federalnej Służby Bezpieczeństwa) Rosji (Aleksandr) Bortnikow odpowiada obecnie za rosyjskie operacje (dez)informacyjne, których celem jest skłócenie Polski i Ukrainy” – czytamy we wpisie Kowalenki.

„Funkcjonariusze FSB planują 5 lipca opublikować sfałszowane dokumenty, dotyczące wydarzeń z okresu II wojny światowej, a konkretnie tragedii wołyńskiej, aby spróbować osłabić relacje polsko-ukraińskie” – wynika z wiedzy Ukraińca.

Jak wskazał, rosyjskie media państwowe otrzymały już polecenie, by jak najszerzej nagłaśniać i rozpowszechniać nieprawdziwą narrację w przestrzeni informacyjnej.

Decyzja Zełenskiego o UPA. Jednoznaczna reakcja Polski


Tłem dla ostrzeżenia ukraińskiego ośrodka, zwalczającego dezinformację, jest zaogniony w ostatnim czasie spór między Polską a Ukrainą o kwestie historyczne, w tym o upamiętnienie Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i związanych z nią postaci.

Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych w swym kraju. Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce.

Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji. Prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, który Zełenski odesłał dzień później do Warszawy.

Relacje polsko-ukraińskie. Odmienne interpretacje historii


UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały tej nacjonalistycznej organizacji ukraińskiej przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu.

Wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje tamte wydarzenia jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony.

Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i UPA, która była jej podporządkowana, są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciw Związkowi Radzieckiemu.

W piątek o polsko-ukraińskich relacjach rozmawiali w Warszawie wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Andrijem Sybihą.

Tusk: Oczekujemy pierwszego kroku po stronie Ukrainy


W sobotę premier Donald Tusk powiedział podczas konferencji prasowej w Kleczewie (Wielkopolska – red.), że Polska oczekuje od Ukrainy pierwszego kroku po „nieszczęsnej decyzji” prezydenta Zełenskiego. Poinformował, że odebrał „kilka sygnałów” od byłych i aktualnych polityków ukraińskich, m.in. od byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki.

– Były prezydent Ukrainy (…) zwrócił się do mnie z bardzo serdecznym apelem, listem, żebyśmy spróbowali popracować wspólnie nad tą przeszłością i starać się spowodować, żeby przeszłość nie rządziła przyszłością, że jeśli przeszłość będzie rządziła nami, to przyszłość nie będzie prosta – powiedział.

  • Sybiha opuścił siedzibę MSZ. Tak skończyło się spotkanie szefów dyplomacji
  • Spotkanie szefów MSZ Polski i Ukrainy. Kijów potwierdza

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Niemcy. Premier Brandenburgii krytykuje rząd. Poszło o pociągi do Polski

Niemcy. Zjazd AfD wywołał gigantyczne protesty. Doszło do starć z policją

Wojna na Ukrainie. Drony uderzyły w Petersburg, bolesny cios dla Rosjan

Wojna na Ukrainie. Kijów zaprzecza doniesieniom o utracie Konstantynówki

250 lat USA. Karol Nawrocki: Wpisaliście się w historię walki o wolność

Spór o UPA. Jarosław Kaczyński napisał list do polityków PiS

USA. 250. rocznica niepodległości. Donald Trump ostrzega przed komunizmem

Wojna na Ukrainie. Rosja ogłasza zdobycie Konstantynówki. Kijów milczy

Chiny potajemnie trenowały żołnierzy Rosji? Niemcy reagują

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.