-
ISW informuje, że wzmożone ataki na rosyjskie tankowce na Morzu Azowskim mogły doprowadzić do zamknięcia niektórych szlaków morskich.
-
Według ISW liczba statków z aktywnymi transponderami AIS na Morzu Azowskim spadła o 55 procent między 30 czerwca a 11 lipca. Dane mogą być jednak niepełne z powodu możliwego wyłączania transponderów.
-
W ostatnich dniach zgłoszono trafienie kilkudziesięciu statków rosyjskiej „floty cieni” przez ukraińskie siły, a wojsko Ukrainy zapowiedziało dalsze działania przeciw tankowcom łamiącym sankcje.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Instytut Studiów nad Wojną (ISW) przekazał, że „dane Starboard Maritime Intelligence wskazują na możliwy 55-procentowy spadek liczby statków z aktywnymi transponderami systemu automatycznej identyfikacji (AIS) na Morzu Azowskim między 30 czerwca a 11 lipca”.
Jak opisuje ISW, 30 czerwca na Morzu Azowskim odnotowano obecność 267 jednostek, wówczas gdy 11 lipca było to już jedynie 120 statków. Sugeruje to, że nasilone ukraińskie ataki mogły doprowadzić do zamknięcia niektórych rosyjskich szlaków morskich.
Jednocześnie ISW przestrzega, że dane mogą być niepełne lub zniekształcone. „Niektóre statki pływające po Morzu Azowskim mogły wyłączyć swoje transpondery AIS, co jest zgodne z rosyjskimi próbami ukrycia lokalizacji własnych statków” – opisuje Instytut, dodając, że taka taktyka stanowi także próbę zabezpieczenia się przed ciągłym zagrożeniem atakami ukraińskich dronów.
Rosja wstrzymała żeglugę? Doniesienia po serii ukraińskich ataków
To kolejne tego typu doniesienia. W piątek agencja Reutera przekazała, że Rosja wstrzymała żeglugę przez kanał Don-Azow, który łączy rzekę Don z Morzem Azowskim, a decyzja miała mieć związek z atakami Ukrainy na rosyjskie statki.
Zdaniem analityków rynku nawet jedna czwarta eksportu pszenicy z Rosji, która jest największym na świecie eksporterem tego zboża, przechodzi przez Morze Azowskie. Tymczasowe wstrzymanie żeglugi może więc znacząco wpłynąć na światowe rynki zbożowe i eksport rosyjskich produktów rolnych.
Dodatkowo – jak zauważa ISW – po ukraińskich atakach na infrastrukturę paliwową problemem staje się niedobór paliw, a ceny benzyny gwałtownie rosną. W odpowiedzi na kryzys Moskwa zakazała eksportu benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego.
„Flota cieni” na celowniku Ukrainy. Kilkadziesiąt statków pod ostrzałem
W ostatnim czasie nasiliła się aktywność sił ukraińskich na Morzu Azowskim. Jak opisał na Telegramie major Robert „Magyar” Brovdi, w nocy z soboty na niedzielę trafionych zostało 28 statków „floty cieni”.
To kolejna spektakularna akcja na Morzu Azowskim. W nocy z piątku na sobotę zaatakowanych zostało 21 tankowców rosyjskiej „floty cieni”. Drony uderzyły też m.in. w holowniki, statki do przewozu ładunków suchych i inne jednostki.
Ukraińskie wojsko zapowiedziało wówczas, że ataki na cywilne tankowce służące do łamania sankcji przez Rosję pozostaną celem kolejnych uderzeń. „Siły Obronne Ukrainy będą kontynuować systematyczne wdrażanie działań mających na celu powstrzymanie zbrojnej agresji Federacji Rosyjskiej” – czytamy w komunikacie.
W okresie od poniedziałku do soboty było to łącznie 76 okrętów – przekazał w najnowszym komunikacie „Magyar” Brovdi.
Źródła: ISW, agencja Reutera, Telegram
-
Rosyjska rafineria pod ostrzałem. Kłęby czarnego dymu nad miastem
-
Rosjanie uderzyli na Kijów, rakiety Iskander w akcji. Są ranni