-
Donald Trump i Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA twierdzą, że cieśnina Ormuz pozostaje otwarta, mimo komunikatów Iranu o jej zamknięciu.
-
Władze Iranu poinformowały o zamknięciu przeprawy w związku z rzekomym łamaniem porozumienia przez Stany Zjednoczone.
-
Przedstawiciel Iranu podkreślił strategiczne znaczenie cieśniny Ormuz, wskazując na potrzebę jej ochrony przez państwo.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nie ustają spekulacje na temat faktycznej sytuacji w ruchu towarowym przez cieśninę Ormuz. Zdaniem Donalda Trumpa kluczowy szlak morski na Bliskim Wschodzie pomimo wzajemnych ostrzałów jest otwarty. Deklaracja padła na antenie telewizji NBC.
„Cieśnina Ormuz jest otwarta dla wszystkich statków pragnących legalnie przepłynąć przez międzynarodową drogę wodną” – przekazało z kolei Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA.
„Siły USA są rozmieszczone i gotowe do zapewnienia, że wolność żeglugi pozostanie dostępna pomimo nieuzasadnionej irańskiej agresji, nękania, gróźb i arbitralnych deklaracji. Iran nie kontroluje cieśniny. Ruch odbywa się bez zakłóceń” – podano w komunikacie na platformie X.
Cieśnina Ormuz zamknięta? Napływają sprzeczne komunikaty
Władze Iranu utrzymują, że cieśnina Ormuz jest zamknięta. To zdaniem szefa MSZ Abbasa Aragcziego reakcja na „łamanie (przez USA – red.) 9. paragrafu Porozumienia”. Zapis ten odnosi się do nierozmieszczania przez Stany Zjednoczone dodatkowych sił w regionie.
Irańska Straż Rewolucyjna poinformowała wcześniej, że zaatakowała i zatrzymała statek w cieśninie Ormuz, ponieważ załoga zignorowała powtarzające się instrukcje nakazujące korzystanie z zatwierdzonej trasy.
Na pokładzie jednostki wybuchł pożar – podało Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA.
Ataki na statki w Ormuzie doprowadziły do wznowienia nalotów USA na irańskie cele. Mimo że uderzenia ustały, a rozmowy będą trwać, prezydent Trump oznajmił w piątek, że zawieszenie broni uznaje za zakończone.
Rozejm miał być wstępem do pogłębionych rokowań pokojowych. W ciągu 60 dni Waszyngton i Teheran planowały dojść do ostatecznego porozumienia.
Głos z otoczenia najwyższego przywódcy. Chodzi o cieśninę Ormuz
– To strategiczne przejście (Ormuz – red.) jest ważniejsze niż dziesiątki bomb atomowych, a Islamska Republika Iranu będzie go chronić – tłumaczył dla agencji ISNA doradca najwyższego przywódcy Iranu Mohsen Rezaji.
Kraje zachodnie oskarżają Teheran o dążenie do stworzenia bomby atomowej, ale reżim ajatollahów upiera się, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy i cywilny.
Wątek ten stał się jednym z powodów zmasowanego nalotu sił koalicji amerykańsko-izraelskiej na Iran w lutym tego roku.
Źródła: NBC, ISNA, AFP
-
Wojna wisi na włosku. Chamenei zapowiada zemstę, „ślubujemy”
-
Amerykanie postawili ultimatum, chodzi o cieśninę Ormuz. Padła data