Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Zbadali już pumę schwytaną pod Koszalinem. I wszystko stało się jasne

Przez Pokój Prasowy13 lipca, 20263 min odczytu

  • Odłowiona puma jest pod opieką weterynaryjną, znajduje się w dobrym stanie i trafi do zoo w Poznaniu.

  • Zwierzę zostało schwytane po zastosowaniu środka usypiającego i przetransportowane do ośrodka fundacji „Larus”.

  • Nie ustalono, skąd dokładnie pochodzi puma, a w lasach w okolicy wcześniej nie zgłaszano ucieczki podobnego zwierzęcia.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Burmistrz Lipski wskazał, że schwytany osobnik jest płci żeńskiej. Zapewnił, że jest w dobrej kondycji. Informacje te potwierdziła Katarzyna Lesner, szefowa Fundacji dla Dzikich Zwierząt „Larus” i prowadząca Ośrodek Rehabilitacji dla Dzikich Zwierząt, gdzie po odłowieniu w niedzielę późnym popołudniem trafiła puma.

– Nie była wychudzona. Spała, była po podaniu leków sedacyjnych. Lekarze ocenili jej stan na dobry. Ok. godz. 3.00 zaczęła się wybudzać. Zrobiła to bezproblemowo. I rano była już na nogach – powiedziała PAP Lesner.

Przekazała, że miała szczęście i wypatrzyła pumę w trawie. – Tak się zakamuflowała, że prawie na nią weszłam. Potem to już była lawina współpracy wielu ludzi – gminy, lekarzy, mieszkańców, prof. Rafała Kowalczyka z PAN. Wszyscy działaliśmy przy odławianiu pumy – zaznaczyła prezeska fundacji „Larus”.


Puma płowaWikimedia Commons


Burmistrz Lipski podkreślił, że poszukiwania pumy prowadzone były „pod dużą presją czasu”, chodziło o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów, których w lasach nie brakuje, bo jest sezon na jagody i grzyby.

Przekazał, że schwytana puma zostanie przekazana do poznańskiego zoo, to będzie jej docelowe miejsce pobytu.

Puma została trafiona środkiem usypiającym


Poszukiwana od czwartku puma w niedzielę przyszła ponownie w okolicę miejsca, gdzie była wcześniej widziana, w okolicach wsi Karsinka. Około godz. 16.00-17.00 została zlokalizowana i podjęto skuteczną próbę jej odłowienia. Oddane do niej zostały strzały ze środkiem usypiającym. Gdy zasnęła, przełożona została do specjalistycznej klatki i przetransportowana w bezpieczne miejsce tymczasowe, do ośrodka fundacji „Larus”.

Nadal nie wiadomo, skąd puma wzięła się w zachodniopomorskich lasach, dla której to nie jest naturalne środowisko bytowania. Służby nie mają zgłoszenia o ucieczce pumy z zoo czy z prywatnej woliery.

Na pumę 7 lipca natknął się w lasach w okolicy Karsinki i Rekowa myśliwy. Nagrał ją dwukrotnie z bardzo bliskiej odległości. Krzyczał, by zwierzę odeszło, ale nie reagowało. Oddał strzał ostrzegawczy i dopiero wtedy zareagowało; nie uciekło, zrobiło parę kroków w bok. Kilka godzin później puma podeszła pod ambonę, w której był myśliwy. Wtedy nagrał ją ponownie.

O tym incydencie myśliwy powiadomił Nadleśnictwo Manowo, przekazał nagrania i dokładną lokalizację miejsca, w którym zauważył pumę. Leśnicy poinformowali Urząd Miejski w Polanowie – na terenie tej gminy zwierzę zostało zauważone. Burmistrz wydał komunikat z prośbą o niewchodzenie do lasu w okolicach Karsinki i Rekowa oraz na tereny przyległe i poinformował o powołaniu gminnego sztabu kryzysowego.


Profil głowy pumy o jasno-brązowej sierści, skupione spojrzenie skierowane w lewą stronę.

Nie wiadomo, skąd puma wzięła się w lasach Zachodniopomorskiegokwadrat70123RF/PICSEL


Puma w Polsce była poszukiwany już od czwartku


W czwartek 8 lipca rozpoczęły się poszukiwania drapieżnika, by jak najszybciej zlokalizować i odłowić zwierzę. Gmina w tym celu nawiązała współpracę ze specjalistyczną firmą ze Szczecina zajmującą się odławianiem dzikich zwierząt. W akcję zaangażowały się także Lasy Państwowe – rozstawione zostały fotopułapki w lasach, gdzie może przebywać puma, i zwiększono liczbę patroli straży leśnej.

O sytuacji powiadomione były wszystkie sołectwa gminy Polanów, o zagrożeniu wiedziały także sąsiednie gminy Bobolice i Manowo.

Polanowscy urzędnicy, zanim umieścili na gminnym Facebooku komunikat ostrzegający mieszkańców przed pumą, by mieć pewność, że o to zwierzę chodzi, skonsultowali się z badaczami z Instytutu Biologii Ssaków PAN.

To nie pierwsze poszukiwania drapieżnego kota w lasach w Zachodniopomorskiem. Pod koniec stycznia br. gmina Będzino ostrzegała mieszkańców po zgłoszeniu od sołtyski przed pumą bądź gepardem, którego fotopułapka wiele tygodni wcześniej uchwyciła w kompleksie leśnym w Strachominie. Wówczas drapieżnika nie zlokalizowano i nie odłowiono.

Czytaj Dalej

Wilki w Kalifornii po 100 latach. Dlaczego atakują bydło?

Drony kontra silny wiatr. Australijscy naukowcy wzorują się na sokołach

Naukowcy odkrywają: orangutany na Borneo stosują naturalne leki z roślin

Jak przycinać lawendę latem? Zasada 1/3 pozwoli jej ponownie zakwitnąć

Sam Neill nie żyje. Znany z roli w „Parku Jurajskim” i poszukiwań wilkowora

Koniec sporu o zmiany klimatu? Wiceszefowa KE o zagrożeniach i rozwiązaniach

Służby ratunkowe uratowały krowę tonącą w Jeziorze Łebsko

Puma spod Koszalina złapana. Co dalej z drapieżnikiem z Polanowa?

Pancerny krokodyl wspina się wysoko na drzewa. Sytuacja z nim zatrważa

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.