-
Tatrzańskie jeziora zachowały swoją wysoką przejrzystość przez tysiące lat, ale zaczęło się to zmieniać w XX w. po wprowadzeniu pstrągów.
-
Ograniczenie liczby ryb w Przednim Stawie Polskim doprowadziło do poprawy przejrzystości wody i zahamowania rozwoju glonów.
-
Naukowcy planują dalsze odłowy i badania, ponieważ całkowite usunięcie ryb jest trudne, a wzrost liczebności pstrągów może odwrócić pozytywne zmiany.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Obecność ryb doprowadziła do przebudowy ekosystemów, zwiększenia ilości glonów oraz wyraźnego pogorszenia przejrzystości wody – wynika z analiz badaczy z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. W odpowiedzi na te zmiany naukowcy zdecydowali się ograniczyć liczebność ryb w wybranych jeziorach, aby sprawdzić, czy możliwe jest odtworzenie pierwotnych warunków. Wyniki badań okazały się zaskakująco pozytywne.
Badania prowadzone w latach 2021-2023 przez zespół naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego i innych polskich ośrodków objęły trzy jeziora w Dolinie Pięciu Stawów Polskich: Przedni Staw Polski, Czarny Staw Polski oraz Wielki Staw Polski. Celem było określenie wpływu ograniczenia populacji pstrągów na jakość wody oraz funkcjonowanie całego ekosystemu.
„Mamy swoje przypuszczenia, ale nie będziemy ich na razie zdradzać. To dobra okazja, by powrócić w Tatry i kontynuować badania. Natomiast możemy powiedzieć na pewno, że jeśli ryby nie będą odławiane, w ciągu kilku lat ich populacja się odbuduje. Dlatego chcielibyśmy całkowicie usunąć ryby nie tylko z Przedniego, ale i pozostałych zarybionych jezior Doliny Pięciu Stawów” – mówi biolog dr Mirosław Ślusarczyk z UW.
Odrybianie tatrzańskich jezior. Straciły przejrzystość
Jeziora wysokogórskie są pozostałościami po epoce lodowcowej. Ze względu na ubogie w minerały zlewnie, chłodny klimat oraz długotrwałą pokrywę lodową przez tysiące lat zachowały niską zawartość substancji odżywczych. I właśnie dzięki temu ich wody pozostawały niezwykle przejrzyste. Wiele z tych zbiorników nigdy nie było naturalnie zasiedlonych przez ryby, ponieważ nie miały jak się tam przedostać.
Sytuację tę zmienił człowiek. Na skutek wylesiania, wypasu zwierząt i zarybiania przyspieszył proces eutrofizacji. Szczególnie duży wpływ zdaniem warszawskich naukowców miało wprowadzenie do przejrzystych jezior pstrągów, które ograniczyły liczebność dużych organizmów planktonowych filtrujących wodę, a przez zjadanie owadów do wód trafiały dodatkowe ilości fosforu i innych składników odżywczych. To wszystko sprzyjało rozwojowi glonów. Jeziora stopniowo stawały się coraz bardziej mętne.
Czy ograniczenie liczby ryb może zmiany w jeziorach?
W latach 2021-2025 prowadzono intensywne odłowy pstrągów w Przednim Stawie Polskim. Usunięto ponad 650 kg ryb, co oznaczało zmniejszenie ich liczebności ok.
czterokrotnie. Efekty okazały się spektakularne. Przejrzystość wody w Przednim Stawie Polskim wzrosła z około 5-7 m do aż 17 m. Była to poprawa niespotykana dotąd w podobnych projektach realizowanych na świecie. W Czarnym Stawie, gdzie liczebność ryb nie została ograniczona, jakość wody nadal się pogarszała. Z kolei Wielki Staw Polski zachował dobrą kondycję dzięki stosunkowo niewielkiej populacji ryb oraz dużej głębokości, która zapewnia schronienie organizmom planktonowym – donoszą naukowcy z UW.
Analizy wykazały, że poprawa przejrzystości wody wynikała przede wszystkim ze zmniejszenia dopływu biogenów dostarczanych przez ryby. Ograniczenie populacji pstrągów oznaczało mniejszą ilość fosforu trafiającego do jeziora wraz z tym, co wydalały. Zdaniem badaczy właśnie ten mechanizm odegrał większą rolę niż odbudowa populacji organizmów filtrujących wodę.
Naukowcy podkreślają jednak, że dotychczasowe działania nie oznaczają pełnego sukcesu. W jeziorze nadal występują pstrągi, a jeśli ich populacja ponownie wzrośnie, korzystne zmiany mogą okazać się krótkotrwałe. Całkowite usunięcie ryb jest trudne. W przyszłości planowane są dalsze odłowy oraz kolejne badania, które pozwolą lepiej poznać procesy odpowiedzialne za odbudowę ekosystemów.