-
Michael O’Leary ogłosił, że wstępne ustalenia wskazują na uszkodzenie silnika samolotu Ryanair przez obcy przedmiot, co doprowadziło do zniszczenia jednej z szyb w maszynie.
-
Podczas lotu z Salonik do Niemiec rozbite okno spowodowało częściowe wyssanie 61-letniego pasażera, który odniósł obrażenia szyi, barku i doznał poparzeń.
-
Raport dotyczący incydentu ma zostać opublikowany za około 28 dni.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dyrektor generalny irlandzkiej linii lotniczej Ryanair Michael O’Leary o dotychczasowych ustaleniach śledztwa poinformował w trakcie prezentacji raportu dotyczącego wyników firmy w drugim kwartale 2026 roku. O’Leary wyjaśnił, że z dotychczasowych analiz wynika, że do uszkodzenia szyby samolotu Boeing 737 doprowadził „obcy obiekt”.
– Wstępne przesłanki wskazują na uszkodzenie silnika spowodowane ciałem obcym podczas startu w Salonikach, ale nie mamy pełnych informacji i nie możemy tego stwierdzić z całą pewnością – zaznaczył dyrektor generalny irlandzkiego przewoźnika.
Michael O’Leary dodał ponadto, że projekt raportu dotyczącego incydentu zostanie opublikowany za około 28 dni. Następnie zostaną przygotowane bardziej szczegółowe dokumenty.
Incydent na pokładzie samolotu Ryanair. Pasażer został częściowo wyssany przez szybę
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 10 lipca na pokładzie samolotu Ryanair lecącego z Salonik w Grecji do Memmingen koło Monachium w Niemczech. Według relacji pasażerów w kabinie rozległ się głośny huk, a następnie jedna z szyb uległa zniszczeniu.
Siedzący przy oknie 61-letni mężczyzna został ranny, a następnie częściowo wyssany z samolotu – jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno. Na zdarzenie zareagowała żona pasażera oraz inni obecni na pokładzie, którym udało się wciągnąć 61-latka z powrotem do wnętrza maszyny.
W związku ze zdarzeniem pilot podjął decyzję o przerwaniu lotu i zawrócił do Salonik. Po wylądowaniu pasażerowie zostali przewiezieni do Memmingen samolotem zastępczym.
Ekspert mówił o dużym szczęściu. Mogło dojść do „wybuchowego spadku ciśnienia”
Z ekspertyzy technicznej zleconej przez rodzinę wynika, że przyczyną uszkodzenia okna była część konstrukcyjna, która oderwała się od jednej z turbin. Odłamki uderzyły w okno samolotu, powodując jego uszkodzenie. Nagła różnica ciśnień sprawiła, że pasażer został częściowo „wyssany” przez otwór w oknie.
Wcześniej podobną hipotezę przedstawił też grecki ekspert lotniczy i pilot Grigoris Konstantelos. Jego zdaniem pasażerowie mieli ogromne szczęście, ponieważ, gdyby incydent wydarzył się na większej wysokości, wyższa różnica ciśnień mogłaby doprowadzić do znacznie gwałtowniejszego, a nawet „wybuchowego spadku ciśnienia”.
Dodajmy, że z relacji żony poszkodowanego pasażera wynika, że doznał on obrażeń szyi i barku oraz poparzeń spowodowanych tarciem. Nosi obecnie kołnierz ortopedyczny i nadal jest w szoku.
Źródła: Reuters, Irish Independent