Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Szpital w Mikołowie zadłużony na 33 mln zł. W placówce dorabiają politycy

Przez Pokój Prasowy21 lipca, 20264 min odczytu

  • Szpital w Mikołowie, zadłużony na 33 mln zł, zatrudnia lokalnych polityków i urzędników, w tym sekretarza powiatu i wiceburmistrza w radzie nadzorczej.

  • Prezes placówki wykonuje dodatkowe obowiązki zawodowe, a jej źródła dochodu obejmują pracę w innych szpitalach.

  • Ordynator publicznie alarmujący o problemach został odsunięty od pracy i skierowany do zwolnienia, a dyrekcja twierdzi, że decyzja nie była związana ze zgłaszaniem uwag.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Akademickie Centrum Zdrowia w Mikołowie działa jako spółka należąca do powiatu mikołowskiego. Na koniec ubiegłego roku jego zadłużenie wynosiło 33 mln zł.

W radzie nadzorczej zasiadają m.in. wiceburmistrz Mikołowa Mateusz Handel oraz radny KO z Tychów Grzegorz Gwóźdź. Starosta Mirosław Duży nie widzi w tym problemu i przekonuje, że do rady trafili ludzie posiadający odpowiednie kompetencje.

W placówce narasta również konflikt z ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych Robertem Świderskim, który od miesięcy alarmował o problemach w funkcjonowaniu szpitala.

Mikołów. Politycy zasiadają w radzie nadzorczej szpitala


Mateusz Handel, wiceburmistrz Mikołowa, w ubiegłym roku zarobił 270 tys. zł w urzędzie miasta. Dodatkowo otrzymał 42 tys. zł za zasiadanie w radzie nadzorczej Zakładu Inżynierii Miejskiej oraz 64 tys. zł jako członek rady nadzorczej Akademickiego Centrum Zdrowia.

Pytany przez WP o łączenie funkcji przekonywał, że posiada odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie.

– Posiadam odpowiednie uprawnienia merytoryczne oraz wykształcenie, które w pełni kwalifikują mnie do tych zadań – powiedział.

Starosta Mirosław Duży przyznał, że wskazał Handela do rady nadzorczej właśnie dlatego, że jest wiceburmistrzem.

– Mikołów nam pomagał milionami, wspiera ten szpital i inne nasze działania inwestycyjne. (…) Ktoś musi w tych radach zasiadać, ale ja przynajmniej nie daję tam ludzi po ogrodnictwie, akwarystyce albo po Collegium „Tumanum” – stwierdził.

Drugim członkiem rady nadzorczej jest radny KO z Tychów Grzegorz Gwóźdź, który jednocześnie kieruje Szpitalem Chorób Płuc w Orzeszu.

Sekretarz powiatu dostał pracę w szpitalu w Mikołowie


Najwięcej kontrowersji – według rozmówców Wirtualnej Polski – budzi zatrudnienie w szpitalu sekretarza powiatu Łukasza Ryguły.

Starosta tłumaczył, że dzięki formalnemu zatrudnieniu urzędnik może mieć dostęp do dokumentów i na bieżąco kontrolować sytuację w placówce.

– On jakby w imieniu zarządu codziennie tam patrzy na ręce im, co się tam dzieje – powiedział Mirosław Duży. Sam starosta również zasiada w radach nadzorczych innych spółek. Przyznał, że propozycje przyjął m.in. ze względów finansowych.

– Panie kochany, to w ogóle są jakieś jaja. Lekarz zarabia 100 tysięcy, a ja zarabiam 11 na rękę – mówił.

Prezes szpitala odpowiada na zarzuty


Wirtualna Polska zwróciła uwagę także na dodatkową aktywność zawodową prezes Akademickiego Centrum Zdrowia Katarzyny Muszak.

Z oświadczenia majątkowego wynika, że zawiesiła działalność gospodarczą, jednak nie wyszczególniła wszystkich źródeł dochodu. W rubryce „inne dochody” wpisała jedynie łączną kwotę 360 tys. zł.

Portal odnalazł ją również na liście pracowników szpitala w Sosnowcu jako pełnomocnika ds. jakości.

Pytana o współpracę z innymi placówkami Muszak nie wskazała ich wprost. Oświadczyła jedynie, że rada nadzorcza wyraziła zgodę na wykonywanie działalności eksperckiej i doradczej, o ile nie ma ona charakteru konkurencyjnego wobec szpitala w Mikołowie.

Podkreśliła także, że właściciel spółki nie stwierdził uchybień w wykonywaniu przez nią obowiązków.

Ordynator szpitala alarmował o problemach. Ma zostać zwolniony


Ordynator oddziału chorób wewnętrznych Robert Świderski od miesięcy wskazywał na problemy w funkcjonowaniu placówki.

Twierdził, że tomograf przez ponad miesiąc nie działał, a pacjentów trzeba było wozić do innych szpitali. Mówił także o opóźnieniach w badaniach histopatologicznych oraz nieuregulowanych płatnościach za część usług medycznych.

Prezes Katarzyna Muszak odrzuciła te zarzuty, zapewniając, że diagnostyka obrazowa była zabezpieczona, a transport pacjentów nie był uzależniony od rozliczeń z wykonawcami.

Lekarz twierdzi jednak, że po zgłaszaniu nieprawidłowości został oddelegowany do pracy w POZ, otrzymał naganę, a następnie prezes skierowała do związków zawodowych wniosek o rozwiązanie z nim umowy.

Według Muszak działania wobec ordynatora nie miały związku ze zgłaszaniem uwag dotyczących funkcjonowania szpitala, lecz wynikały z oceny organizacji pracy i realizacji obowiązków.

Starosta: Szpitala nie stać na takiego specjalistę


Mirosław Duży, pytany o konflikt, podkreślał kompetencje Roberta Świderskiego, ale jednocześnie sugerował, że szpital nie jest w stanie utrzymać takiego lekarza.

– Pan doktor to jest taki Messi albo Ronaldo, który jest w klubie A-klasowym. Po prostu naszego szpitala nie stać na takiego wybitnego specjalistę – powiedział.

Ordynator odpowiedział, że takie podejście oznaczałoby, iż mieszkańcy mniejszych miejscowości nie powinni mieć dostępu do wysokiej jakości opieki medycznej. Jak przekazał Wirtualnej Polsce, jego miesięczne wynagrodzenie w szpitalu wynosi około 29-33 tys. zł netto.

  • Szokujące zarobki lekarzy w Koszalinie. Kwoty zwalają z nóg
  • „Rząd zderzaków” na wybory? Tusk może postawić na większe zmiany

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Grafik Dawida Kacprzyka pod lupą. Nowa kontrola wykazała „niespójności”

Poznań. Atak na seniora broniącego Ukraińca. Jest przełom

Lekarz Kamil Sokół traci pracę. Echa afery w Szpitalu Południowym

Pomnik Matki Boskiej w Konotopiu. Budowa figury zmierza ku końcowi

19-latek próbował przemycić obcokrajowców. Pościg skończył się w kukurydzy

Legnica. Atak na dziewczynki z Ukrainy, policja ustaliła tożsamość kobiety

Łomża. Pies rzucił się na przechodzące dziecko. Chłopiec trafił do szpitala

Łódź. Doniesienia mediów w sprawie szpitala. Placówka reaguje

Wypadek na Wisłostradzie, zginęli ojciec i syn. Jest wyrok

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.