Jak opowiada właścicielka stodoły, na której Krutek wraz z partnerką rozpoczął budowę nowego gniazda, para od kilku dni nieustannie znosi gałęzie. Choć konstrukcja wciąż się rozpada, bociany wytrwale kontynuują pracę. Kobieta liczy jednak, że jest to jedynie tymczasowa przeprowadzka, a w przyszłym sezonie ptaki wrócą do swojego dotychczasowego gniazda oddalonego o kilkadziesiąt metrów.
Krutek od kilku lat uchodzi za symbol Krutyni
To właśnie on regularnie jako jeden z pierwszych wraca wiosną z Afryki na Mazury. Imię otrzymał w internetowym głosowaniu. W młodości trafił do ośrodka rehabilitacji bocianów w Krutyni, gdzie odzyskał sprawność. Po wypuszczeniu na wolność założył gniazdo w pobliżu ośrodka, na słupie energetycznym. Dzięki nadajnikowi GPS zamontowanemu przez opiekunów jego coroczne wędrówki są dokładnie monitorowane.
W tym sezonie para doczekała się pięciu piskląt, z których przeżyły cztery. Młode osiągnęły już wiek, w którym podejmują pierwsze próby lotów, choć nadal są dokarmiane przez rodziców.
Jak wyjaśnia Piotr Bogdaszewski z Mazurskiego Parku Krajobrazowego, przeprowadzka dorosłych bocianów wynika z braku miejsca w gnieździe. Cztery niemal dorosłe młode zajmują tyle przestrzeni, że rodzice nie są już w stanie wygodnie tam przebywać. Dlatego niespełna sto metrów dalej rozpoczęli budowę prowizorycznego gniazda na dachu stodoły.
Pierwsze loty młodych bocianów są sygnałem, że zbliża się czas jesiennej migracji. W poprzednich latach Krutek pokonywał około pięciu tysięcy kilometrów, lecąc do Afryki przez Cieśninę Bosfor.
Wyloty wcześniej niż zwykle
Zdaniem Bogdaszewskiego tegoroczny odlot może rozpocząć się nieco wcześniej niż zwykle. Chociaż bociany najczęściej opuszczały Polskę w drugiej połowie sierpnia, już teraz obserwuje się ich liczne skupiska w rejonie Bosforu. O terminie rozpoczęcia wędrówki decydują m.in. warunki atmosferyczne, zwłaszcza odpowiednie prądy powietrzne, które umożliwiają ptakom długotrwałe szybowanie. Według przyrodnika migracja może rozpocząć się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Krutek od lat jest nieformalnym symbolem Krutyni. W miejscowości można kupić pamiątki z wizerunkiem bociana, a lecący bocian znajduje się również w logo Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
Sama Krutyń jest jedną z najbardziej znanych mazurskich miejscowości turystycznych. Przyciąga odwiedzających przede wszystkim malowniczą rzeką Krutynią, po której można pływać kajakami oraz tradycyjnymi łodziami pychówkami.