-
W wyniku suszy w Riachowie poziom wody w Dunaju obniżył się, odsłaniając dno rzeki i szczątki dużego zwierzęcia, które rozpoznano jako mamuta włochatego.
-
Odnaleziono żuchwę, ciosy, łopatkę, żebra i inne fragmenty kości, jednak większa część szkieletu prawdopodobnie wciąż znajduje się pod ziemią.
-
Trwają prace nad wydobyciem i zabezpieczeniem szczątków, które następnie zostaną wystawione w muzeum w Ruse jako ważne znalezisko z czasów plejstocenu w Bułgarii.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Szczątki były potężne i fakt, że nikt dotąd ich nie widział, świadczy o tym jak wielką mamy suszę i jak bardzo wody rzeki się cofnęły, odsłaniając dno. A przecież Riachowo leży w północnej Bułgarii, gdzie Dunaj jest bardzo szeroki i zbliża się do ujścia niedaleko Konstancy w Rumunii.
Panująca susza przyczyniła się do odkrycia ważnego znaleziska, jakim jest szkielet mamuta włochatego przechadzającego się co najmniej kilkanaście tysięcy lat temu. Badacze z Regionalnego Muzeum Historycznego w Ruse odnaleźli dotąd i zidentyfikowali żuchwę, ciosy, łopatkę, żebra oraz inne fragmenty kości, ale większa część szkieletu prawdopodobnie wciąż pozostaje pod ziemią.
Ten mamut był okazałym zwierzęciem. Szacuje się, że był wysoki na 5 metrów i mógł ważyć nawet osiem ton, a zatem to zapewne dorosły samiec. Nie jest powiedziane, że zwierzę zakończyło życie akurat w tym miejscu. Jest możliwe, że szczątki mamuta zostały przeniesione przez nurt Dunaju o wiele kilometrów, może nawet setki i to możliwe, że już w czasach współczesnych. Wymaga to ustalenia i zarazem może pozwoli rozwikłać jak wyglądał bieg rzeki Dunaj na przestrzeni lat.
Szczątki mamuta są delikatne. Leżały w wodzie
Prace nad wydobyciem tych szczątków ruszyły, ale wymagają ogromnej precyzji i cierpliwości. Kości leżące w mule i wodzie przez tyle tysięcy lat są kruche i wystawione na działanie powietrza atmosferycznego, które od wieków nie zaznały, mogą się łatwo rozpaść. Po wydobyciu i zabezpieczeniu zostaną przewiezione i wystawione w muzeum Ruse jako jedno z najważniejszych znalezisk z czasów plejstocenu w Bułgarii.
Mamut włochaty pojawił się w Eurazji ponad 400 tysięcy lat temu, a wymarł tu około 10-11 tys. lat temu. Dłużej niedobitki tych zwierząt przetrwały na Syberii i Wyspie Wrangla, gdzie żyły mamuty karłowate. Gatunek ten przewyższał rozmiarami współczesne słonie afrykańskie i mógł ważyć nawet 10 ton. Był pokryty rudawym futrem izolującym zwierzę od mrozu; także krew mamutów włochatych miała przystosowania do życia w mrozie. Imponujące wrażenie robiły ciosy tych zwierząt, zakręcone i sięgające nawet ponad 5 metrów. Zapewne pomagały w zdobywaniu pokarmu w krajobrazie tundry i stepu.