Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Lokalne

Lubelszczyzna. Zmiany po incydencie z rakietą. „Nie wszystko zadziałało”

Przez Pokój Prasowy3 sierpnia, 20264 min odczytu


  • Wojewoda lubelski poinformował, że zbyt długi czas upływa od ogłoszenia zagrożenia do włączenia syren alarmowych, dlatego część decyzyjności zostanie przeniesiona do wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego.

  • W związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski pocisk 30 lipca 17 powiatów na Lubelszczyźnie objęto alarmem, a w siedmiu z nich włączono syreny.

  • Jako główne problemy wskazano opóźnienia wynikające z zawahania lub dodatkowych konsultacji.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski odniósł się na poniedziałkowej konferencji prasowej do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej w czwartek 30 lipca. Według śledczych w czasie zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę w Tarnawie-Kolonii na Lubelszczyźnie spadł rosyjski pocisk manewrujący Ch-101.

Tej nocy w Lublinie oraz kilku innych powiatach województwa lubelskiego uruchomiono syreny alarmowe.

Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz informował wówczas, że system wczesnego ostrzegania i alarmowania został uruchomiony decyzją Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Mieszkańcy Lubelszczyzny nie otrzymali jednak tekstowych wiadomości z alertem RCB na swoje telefony.

Rosyjska rakieta spadła w Polsce. Wojewoda ogłasza zmiany w regionie


– Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystko zadziałało tak jak powinno – powiedział wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.

Samorządowiec zrelacjonował przebieg wydarzeń i podkreślił, że alarmem zostało objętych 17 powiatów, w siedmiu z nich syreny zostały włączone. – Te 10, które opóźniły włączenie lub nie włączyły alarmu, poprosiłem o wyjaśniania – zaznaczył Komorski. Syreny nie rozbrzmiały w Chełmie i Zamościu oraz w powiatach: biłgorajskim, włodawskim, puławskim, tomaszowskim, chełmskim, opolskim, łęczyńskim i kraśnickim.

– W procesie, który trwa od nawołania do nasłuchu przez usłyszenie alarmu do doprowadzenia, aby ta informacja doszła do powiatowego centrum zarzadzania kryzysowego i aby osoba fizycznie włączyła alarm, upływa zbyt dużo czasu. Jest to kilka czy kilkanaście minut, ale jest to zbyt długo i trzeba z tego procesu wyjąć kilka ogniw – oświadczył wojewoda.

Zaznaczył, że 164 syreny zlokalizowane na terenie województwa lubelskiego mogą być uruchamiane zdalnie przez specjalne urządzenia. W województwie lubelskim są łącznie 364 syreny alarmowe.

– Dodatkowe urządzenia będą w dyspozytorni wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego i w tym procesie powiaty będą pominięte. Będą włączane zaraz po usłyszeniu sygnału do alarmu, a potem dyspozytor będzie włączał syreny zdalnie, a dalej kontaktował się w celu włączenia dodatkowych urządzeń i poinformowaniu o samym alarmie – wyjaśnił Komorski.

„Słaby punkt”. Zamieszanie wokół syren ostrzegawczych na Lubelszczyźnie


Jako kolejny „słaby punkt” wojewoda wskazał, iż „zdarzają się sytuacje”, że kierownicy powiatowych centrów zarzadzania kryzysowego, którzy włączają alarm, „chcą być pewni (…) i wykonują jeszcze w nocy telefon do starosty czy samorządowca w celu potwierdzenia informacji, co wydłuża proces”.

– Będę zachęcał starostów, aby wyposażyli wszystkich w upoważnienia stałe do podejmowania takich decyzji – podkreślił Komorski.

Dodał, że w tym tygodniu rozstrzygnie się przetarg na dodatkowe 200 nowoczesnych syren do uzupełnienia systemu wczesnego alarmowania i ostrzegania.

– Z odpowiedzi, które uzyskaliśmy wynika, że czynnik ludzki może być słabszym elementem, który wydłuża nam cały proces – zauważył wojewoda. Jak wymienił chodzi o „zawahanie” czy „dodatkową konsultację”.

– Aby ten proces usprawnić, zwiększyć jego efektywność, część decyzyjności przeniosę do wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego, bezpośrednio do dyżurnego pracownika, który jest w bezpośrednim kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa – podsumował Komorski.

Rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną. Wojewoda: Poprosiłem o wyjaśnienia


Jak relacjonował wojewoda, w nocy, której doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej „około godz. 3.09 została przesłana informacja do naszego wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego o potrzebie prowadzenia nasłuchu”. – Taka też informacja została przekazana do powiatowych centrów zarządzania kryzysowego – powiedział Krzysztof Komorski.

– O godz. 3.39 została przekazana informacja z rządowego centrum bezpieczeństwa o realnym zagrożeniu. I o godz. 3.44 został przekazany ten komunikat, który generuje cały proces, który ma na celu uruchomić syreny – mówił wojewoda.

– O godz. 3.45 został ten sygnał przez wojewódzkie centrum przekazane do powiatów. Tym alarmem zostało objęte 17 powiatów, w siedmiu z nich zgodnie z planem syreny zostały włączone, tych 10, które ten proces opóźniły albo syren nie włączyły poprosiłem o wyjaśnienia – kontynuował Komorski.

Przekazał, że telefon od dyżurnego otrzymał o godz. 3.49/3.50. – Poinformował o alarmie, oczywiście już po fakcie, że został uruchomiony – relacjonował samorządowiec, dodając, że o całej sytuacji powiadomił dalej służby.

– O godz. 3.53 zostali zadysponowani funkcjonariusze z komendy w Biłgoraju, policjanci, którzy udali się na miejsce w celu ustalenia dokładnej lokalizacji (obiektu, który spadł na Lubelszczyźnie). Kilka minut po godz. 4 byli już w okolicach, 4.19 dołączyli do nich strażacy i około godz. 5.10 została ustalona dokładna lokalizacja tego zdarzenia – opisywał.

Jak wspomniał, o godz. 5.34 RCB przekazało informację o zakończeniu zagrożenia z powietrza.

  • Akcja po wybuchu rakiety, MSWiA zabiera głos. Na miejscu ukraiński ekspert
  • Sikorski zabrał głos w sprawie rosyjskiej rakiety. „Bierzemy pod uwagę”

Czytaj Dalej

Wrocław. Ukrainiec, który zaatakował Polkę usłyszał zarzuty

Legnica. „Cud” podczas policyjnej interwencji. „Wskoczył na parapet”

Warszawa. Ciało w torbie na zakupy na Ochocie. Policja zatrzymała 32-latka

Atak Ukraińca we Wrocławiu. Czarnek uderzył w rząd, odpowiedź z MSWiA

Ciechanów. Makabryczne odkrycie na spacerze. Znaleźli fragment dłoni

Wrocław. Atak Ukraińca na Polkę. Konsulat Generalny wydał oświadczenie

Wrocław. Zderzenie busa z tramwajem. Na miejscu służby; są ranni

Wrocław. Ukrainiec zaatakował Polkę, kobieta w stanie krytycznym

Gdańsk. Pożar altany na ogródkach działkowych. Ne żyją dwie osoby

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.