Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Polska poderwała myśliwce. Rosyjski samolot przechwycony

Przez Pokój Prasowy4 sierpnia, 20262 min odczytu


  • Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy 56 km na północny zachód od Koszalina.

  • Według szefa MON Rosja podejmuje prowokacyjne działania w pobliżu granic NATO, a każde takie zdarzenie uruchamia procedury identyfikacji i kontroli.

  • Kilka dni wcześniej na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta Ch-101, monitorowana przez polskie systemy obrony i myśliwiec F-16, a badania wykazały, że pocisk był uzbrojony i wyprodukowany w 2026 roku.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

„Rosja po raz kolejny prowadzi działania o charakterze prowokacyjnym w pobliżu granic państw NATO, sprawdzając czujność i gotowość systemów obrony Sojuszu” – przekazał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

W ostatnim czasie polskie myśliwce wielokrotnie były podrywane w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa w rejonie Morza Bałtyckiego oraz w pobliżu wschodniej flanki NATO.

Każdy taki incydent uruchamia procedury, których celem jest identyfikacja obcych maszyn, kontrolowanie ich trasy oraz niedopuszczenie do naruszenia przestrzeni powietrznej państw Sojuszu.

Rosyjska rakieta nad Polską. F-16 monitorował pocisk Ch-101


Do wtorkowej prowokacji doszło zaledwie kilka dni po tym, jak na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta.

Rakieta była monitorowana przez polskie systemy obrony powietrznej. Do jej rozpoznania i ewentualnego przechwycenia skierowano myśliwiec F-16.

Według szefa MON zarówno dowódca operacyjny, jak i pilot mieli uprawnienia do podjęcia decyzji o zestrzeleniu pocisku. Wojsko odstąpiło jednak od ataku, ponieważ trajektoria wskazywała, że rakieta spadnie na niezamieszkany teren.

Badania zabezpieczonych fragmentów wykazały, że Ch-101 został wyprodukowany w drugim kwartale 2026 roku w zakładzie położonym niedaleko Moskwy. Prokuratura potwierdziła również, że pocisk był uzbrojony i zawierał znaczną ilość materiału wybuchowego.

Rakietę próbowała wcześniej przechwycić strona ukraińska. Jak przekazał wiceszef MON Cezary Tomczyk, ukraiński pilot ścigał pocisk, jednak około 20 sekund przed polską granicą musiał przerwać pościg. Kontynuowanie działań nad terytorium Polski wymagałoby odpowiednich uzgodnień politycznych i prawnych, a uzbrojony ukraiński samolot mógłby zostać uznany przez polską obronę za zagrożenie.

Czytaj Dalej

Możdżonek zareagował na śmierć funkcjonariusza. Odpowiedziała mu policja

Czarnek proponuje 16-dniowe szkolenia wojskowe. Mentzen wykpił pomysł

Radosław Sikorski pokazał list od skruszonej hejterki. „Bardzo żałuję”

Nowa fala oszustw. ZUS ostrzega przed „pomagającymi” pośrednikami

Dziki i łosie wkraczają do miast. Eksperci mówią wprost: Już z nami zostaną

Prognoza pogody na sobotę. IMGW bez alertów, ostrzeżenia wysyła TOPR

Interwencja rzeczniczki praw dziecka. Gawryluk: Sąd zmiażdżył jej argumenty

Projekt zmian w prawie budowlanym Jak będziemy stawiać ogrodzenia?

Interwencja rzeczniczki praw dziecka. Matka odpowiada Hornie-Cieślak

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.