-
Jak uniknąć wysokiej kary? Legalizacja studni
-
Kogo obejmą nowe przepisy?
-
Limity poborów wody w studniach
Tegoroczne kontrole studni głębinowych wzbudzały obawy rolników. Wielu z nich korzysta z ujęć przekraczających 30 metrów głębokości, które nie zostały zgłoszone. Takie zgłoszenie to koszt 6600 złotych, a jego brak oznacza kary od 5 tysięcy do nawet miliona złotych.
Prezydent podpisał ustawę, która czasowo zwalnia gospodarstwa rolne z tych opłat. To dobra wiadomość dla tych, którzy korzystają z zasobów wodnych bez wymaganych zgłoszeń i wymaganych pozwoleń.
Jak uniknąć wysokiej kary? Legalizacja studni
Nowelizacja Prawa wodnego wprowadza przepisy umożliwiające legalizację studni wykonanych bez zgłoszenia i pozwolenia wodnoprawnego. Chodzi o studnie głębsze niż 30 metrów, często wykorzystywane przez rolników. Właściciel takiego ujęcia musi złożyć kompletny wniosek do Wód Polskich. Abolicja ma ograniczenia czasowe, formalności trzeba dopełnić najpóźniej do 31 grudnia 2027 r. W takim przypadku wnioskodawca zostanie zwolniony zarówno z opłaty legalizacyjnej, jak i z administracyjnej kary pieniężnej.
Legalizowana studnia będzie musiała spełniać wymagania przewidziane w przepisach Prawa wodnego. Obejmują one określenie parametrów ujęcia wody, sposób jego wykorzystania oraz skalę poboru. Pełna dokumentacja wniosku będzie musiała zawierać te informacje. Wody Polskie ocenią też oddziaływanie używania studni na zasoby wodne w rejonie.
Kogo obejmą nowe przepisy?
Nowe regulacje obejmą wyłącznie studnie wykonane przed wejściem ustawy w życie. Nie będzie więc możliwości wybudowania nowego ujęcia po tej dacie i skorzystania z abolicji. Ustawa ma pomóc rolnikom, którzy korzystali z własnych ujęć, ale ich nie zgłaszali z obawy przed sankcjami.
Przepisy po podpisie prezydenta muszą zostać opublikowane w Dzienniku Ustaw i zaczną obowiązywać po upłynięciu 14 dni od tego momentu. Abolicja dotyczy również postępowań wszczętych, które nie zakończą się przed wejściem w życie nowelizacji.
Limity poborów wody w studniach
Prawo wodne pozwala na tzw. zwykłe korzystanie ze ze studni na własne potrzeby. Jednak średnioroczny pobór nie może w takim wypadku przekraczać 5 metrów sześciennych na dobę (5000 litrów dziennie). Po przekroczeniu tego limitu konieczne jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego wydawanego przez Wody Polskie.
Co ważne, nowelizacja nie znosi obowiązku uzyskania pozwoleń dla nowych ujęć wody. Po zakończeniu okresu abolicyjnego za brak wymaganych formalności ponownie będą grozić opłaty legalizacyjne i wysokie kary administracyjne.
Źródło: prezydent.pl
-
Wyniki audytu w Szpitalu Południowym. Trzaskowski ujawnił ustalenia
-
Schetyna zdumiony krokiem Morawieckiego. „Aż mi się wierzyć nie chce”