-
Badanie Centrum Lewady pokazało rekordowo niski odsetek Rosjan uznających wojnę w Ukrainie za bardzo udaną.
-
Jedynie 8 procent respondentów oceniło operację wojskową jako bardzo udaną, przy czym tyle samo osób uznało ją za bardzo nieudaną.
-
Odsetek osób popierających działania rosyjskich sił zbrojnych spadł, a wskaźnik zdecydowanego poparcia jest najniższy od początku wojny.
-
Eksperci wskazali, że na wyniki sondażu mogły wpłynąć ostatnie ukraińskie ataki na rafinerie i magazyny oraz poczucie braku bezpieczeństwa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W najnowszym sondażu przeprowadzonym przez Centrum Lewady, najważniejszy niezależny od władz ośrodek badania opinii publicznej w Rosji, padło pytanie o ocenę „specjalnej operacji wojskowej”.
Jako „bardzo udaną” uznaje ją 8 proc. respondentów – to najniższy wynik od początku pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie niezadowoleni, rekordowy wynik
Kolejne 8 proc. badanych uznało konflikt z Kijowem za „bardzo nieudany”, a 20 proc. za „raczej nieudany”. Rekordowo wysoki jest także odsetek osób, które wybrały odpowiedź „nie wiem” – było ich 22 proc.
Największy odsetek badanych, 42 proc., wskazało, że wojna jest „raczej udana” – jest to jednak najniższy poziom wskazań od lutego 2022 roku.
Rosjanie odpowiedzieli także na pytanie, czy popierają działania sił zbrojnych w Ukrainie. Także w tym przypadku wyniki są niekorzystne.
Łącznie 22 proc. ankietowanych wskazało, że „raczej nie popiera” lub „zdecydowanie nie popiera” operacji armii Rosji. Tak wysokiego wyniku nie było od 2022 roku. 32 proc. badanych „raczej popiera” wojnę, a 12 proc. nie ma w tej sprawie opinii.
Tymczasem odsetek osób „zdecydowanie” popierających wojnę spadł do 34 proc. W pierwszym miesiącu po wybuchu pełnoskalowych walk wynosił on ponad 50 proc., a przez ostatni rok ani razu nie spadł poniżej 40 proc.
„W Rosji nikt już nie może czuć się bezpiecznie”. Eksperci o sondażu
Tatiana Stanowaja, założycielka think tanku R.Politik, zauważyła w rozmowie z The Moscow Times, że na wyniki mogła wpłynąć niedawna fala potężnych uderzeń ukraińskich sił. Naloty wymierzone były w rafinerie naftowe i magazyny firmy Wildberries, największego sprzedawcy internetowego w Rosji.
Z kolei politolog Abbas Galliamov zwrócił uwagę, że głównym motywem wyborczym, który skłonił ludzi do masowego głosowania na Putina ćwierć wieku temu, była potrzeba bezpieczeństwa. „A w dzisiejszej Rosji nikt nie może już czuć się bezpiecznie” – wskazał.
„Kraj jest coraz mniej przekonany, że jego żołnierze mogą wygrać, a Putin ma realistyczny plan” – podkreślają tymczasem eksperci z Centrum Carnegie ds. Rosji i Eurazji.
Źródło: The Moscow Times
-
Łączą Rosję z kryzysem w Ceucie. Dania przedstawiła alarmujące liczby
-
Tego Rosjanie się nie spodziewali. Zmiana wśród Ukraińców po wielkich atakach