Przedstawiciel rebeliantów Yahya Saree powiedział, że Hutim za pomocą drona „udało się zaatakować” rafinerię Aramco w Dżizan nad Morzem Czerwonym, a uderzenie było „precyzyjne”. Dodał, że atak został przeprowadzony w odpowiedzi na saudyjskie wtargnięcia dronów na północny zachód Jemenu.
Aramco to państwowa spółka naftowa Arabii Saudyjskiej.
Wcześniej ministerstwo energii informowało, że służby opanowały pożar w rafinerii w Dżizan. Nie podano jednak przyczyny pojawienia się ognia.
„Zespoły przeciwpożarowe ds. bezpieczeństwa przemysłowego firmy Saudi Aramco ugasiły pożar, który wybuchł dziś, w niedzielę, o świcie w jednym z obiektów należących do rafinerii Saudi Aramco w Dżizan, nie odnotowując żadnych ofiar” – poinformował resort.
Arabia Saudyjska: Atak Hutich na rafinerię
W lipcu Huti ogłosili blokadę morską sąsiada z północy i zaatakowali saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym.
Rebelianci kontrolują rozległe obszary Jemenu, w tym stolicę – Sanę oraz tereny przy granicy z saudyjskimi prowincjami nad Morzem Czerwonym.
Agencja AFP zwraca uwagę, że zagrożenie dla żeglugi i saudyjskich obiektów naftowych ze strony jemeńskich bojowników pojawia się równolegle z irańską blokadą cieśniny Ormuz, która stała się głównym punktem zapalnym między Teheranem a Waszyngtonem po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran w lutym.
Więcej informacji wkrótce.