Hiszpański rynek mieszkaniowy bije kolejne rekordy cenowe, a zainteresowanie zagranicznych kupujących nie słabnie. Polacy utrzymali wysoką pozycję wśród nabywców nieruchomości w tym kraju – w drugim kwartale 2026 roku odpowiadali za ponad 4 proc. transakcji realizowanych przez cudzoziemców.
Eksperci zauważają jednak, że podejście klientów wyraźnie się zmieniło. Zakup domu lub apartamentu w Hiszpanii coraz rzadziej jest impulsem, a coraz częściej elementem długoterminowego planu.
Polacy wśród liderów zagranicznych zakupów
Z najnowszego raportu Registradores de España wynika, że w drugim kwartale 2026 roku udział zagranicznych nabywców w hiszpańskim rynku mieszkaniowym wzrósł do rekordowych 15,98 proc. W tym okresie cudzoziemcy kupili ponad 26,8 tys. nieruchomości.
Polacy zajęli ósme miejsce w zestawieniu najaktywniejszych zagranicznych kupujących. Liczba transakcji dokonanych przez polskich nabywców wyniosła 1143, co oznacza wzrost o 1,5 proc. względem poprzedniego kwartału.
Największy udział w zakupach nieruchomości przez cudzoziemców mieli:
-
Brytyjczycy – 6,99 proc. -
Holendrzy – 6,94 proc. -
Niemcy – 6,11 proc. -
Marokańczycy – 6,09 proc. -
Rumuni – 5,70 proc. -
Włosi – 5,13 proc. -
Francuzi – 4,97 proc. -
Polacy – 4,33 proc.
– Wzrost liczby transakcji dokonywanych przez Polaków na rynku hiszpańskim pokazuje faktyczny kierunek, w którym zmierzamy. Łączy się to z obserwowaną przez nas zmianą w podejściu klientów do tych zakupów. Zakupy nieruchomości na Costa del Sol są dzisiaj mniej spontaniczne i zdecydowanie bardziej przemyślane – komentuje Tatiana Pękala, właścicielka Dream Property Marbella.
Dodaje, że dla wielu polskich rodzin to element długoterminowej strategii, związanej z dywersyfikacją i zabezpieczeniem majątku, przygotowaniem do wymarzonej emerytury i znalezieniem miejsca, które będzie służyć kolejnym pokoleniom.
Ceny mieszkań w Hiszpanii znów rosną
Rosnący popyt przekłada się na ceny. W drugim kwartale 2026 roku średnia cena nieruchomości mieszkaniowych w Hiszpanii wyniosła 2487 euro za mkw. To o 2,4 proc. więcej niż kwartał wcześniej i jednocześnie najwyższy poziom w historii.
W ujęciu rocznym średnia cena za ostatnie 12 miesięcy wzrosła do 2392 euro za mkw., co oznacza wzrost o 9,2 proc. rok do roku. Indeks cen liczony metodą powtórnych sprzedaży również kontynuował wzrosty, osiągając kolejne historyczne maksimum.
Na całym rynku mieszkaniowym Hiszpanii w drugim kwartale 2026 roku zawarto 167 934 transakcje. Największą aktywność odnotowano w:
-
Andaluzji – 34 495 transakcji, -
Katalonii – 26 703 transakcje, -
Wspólnocie Walenckiej – 25 137 transakcji.
– Rynek przeszedł z prędkości sprintu na tempo maratonu, ale to nie znaczy, że traci energię. Ceny nadal rosną, ponieważ liczba nieruchomości w atrakcyjnych lokalizacjach jest ograniczona, a popyt, zarówno krajowy, jak i zagraniczny, wciąż jest znaczący – ocenia Tatiana Pękala.
Costa del Sol przyciąga zagranicznych kupujących
Jednym z najpopularniejszych kierunków wśród zagranicznych inwestorów pozostaje Costa del Sol. Prowincja Malaga należy do regionów Hiszpanii z najwyższym udziałem zakupów realizowanych przez cudzoziemców.
W drugim kwartale 2026 roku zagraniczni nabywcy odpowiadali tam za 37,01 proc. wszystkich transakcji. Wyższy wynik odnotowano jedynie w Alicante, gdzie udział ten wyniósł 46,43 proc.
Średnia cena nieruchomości w prowincji Malaga sięgnęła 3347 euro za mkw. W skali roku oznacza to wzrost do 3254 euro za mkw. i zwyżkę o 10,8 proc.
– Na Costa del Sol coraz częściej rozmawiam z klientami, którzy pytają najpierw o licencję turystyczną, status prawny i przewidywany wzrost wartości, a dopiero potem o widok na morze i udogodnienia. To jest dokładnie ten moment, w którym rynek przestaje być egzotyczną ciekawostką, a staje się przestrzenią świadomych decyzji finansowych – zauważa Pękala.