Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Ukraińcy w Polsce, niepokojące sygnały. „Donald Tusk mówi o tym wprost”

Przez Pokój Prasowy10 sierpnia, 20268 min odczytu

Rozłam Prawa i Sprawiedliwości tylko przyspieszył rozgrywanie i nakręcanie przez prawicę narastającej od wielu miesięcy w społeczeństwie antyukraińskiej emocji.

– Jedną z pierwszych, istotniejszych decyzji rządu będzie decyzja o deportacji mężczyzn, Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce – zapowiedział 6 sierpnia podczas konwencji programowej PiS-u wiceprezes partii Tobiasz Bocheński, potwierdzając doniesienia Interii, która informowała o sprawie jako pierwsza.

Jak dodał Bocheński, Ukraińcy „będą mieli okazję walczyć za swoją ojczyznę, by horror tej wojny się skończył”. – Państwo polskie w tym zdecydowanie i bezkompromisowo pomoże – zaznaczył.

PiS w swoim pomyśle idzie więc o krok dalej niż Konfederacja, która dotychczas deklarowała konieczność wydalania z Polski wszystkich cudzoziemców, którzy weszli w konflikt z prawem. Konfederaci zarzucają też Nowogrodzkiej hipokryzję i opieszałość, wskazując, że PiS miało osiem lat u władzy na wprowadzenie w życie tego rodzaju rozwiązań.

Antyukraińskie tsunami wzbiera


Wzmożenie prawicy na odcinku antyukraińskim jest bezpośrednio związane z rosnącą w ostatnim czasie liczbą głośnych i medialnych aktów agresji Polaków wobec Ukraińców i Ukraińców wobec Polaków.


Premier Polski Donald TuskSERGEI GRITS© 2026 Associated Press


Jak podawała „Rzeczpospolita”, powołując się na dane z Komendy Głównej Policji, tylko w pierwszej połowie 2026 roku przebywający w Polsce Ukraińcy złożyli 180 zawiadomień o tzw. przestępstwach z nienawiści. To ogromny wzrost wobec poprzednich lat. W 2024 roku takich zgłoszeń było łącznie 267, natomiast w 2025 – 275. 180 w ciągu zaledwie pół roku oznacza wzrost o ponad 30 proc. w porównaniu do lat poprzednich.

Już na spotkaniu w Lublinie premier powiedział Zełenskiemu, że są jakieś granice. Chociażby tych kłamliwych narracji, które ukraińskie media wypuszczają o Polsce


Alarmujące są też kolejne badania opinii publicznej, jasno pokazujące, że antyukraiński resentyment w społeczeństwie przybiera na sile. Weźmy chociażby sondaż pracowni Opinia24 z lipca, przeprowadzony na zlecenie tygodnika „Polityka”. Polaków zapytano w nim o zmianę stosunku do Ukraińców od momentu inwazji Rosji na Ukrainę. Chociaż 54 proc. respondentów stwierdziło, że stosunek nie uległ zmianie, to aż 36 proc. zadeklarowało, że uległ on pogorszeniu. Tylko u 3 proc. ankietowanych wizerunek Ukraińców uległ poprawie.

Rząd świadomy problemu. „Widzimy poważne zagrożenie”


Wszystkie te niepokojące trendy bacznie obserwuje rząd. Nastroje dalekie są od dobrych.

– Sytuacja jest bardzo groźna – mówi Interii jeden z członków rządu. – Codziennością relacji polsko-ukraińskich jest normalne współżycie, integracja i harmonijne funkcjonowanie. Z drugiej strony, mamy środowiska nacjonalistyczne, które grają na podział i wrogość między Polakami i Ukraińcami. To realizacja rosyjskich interesów w Polsce, dodatkowo podsycana przez silną kampanię dezinformacyjną Kremla w naszym kraju – dodaje nasz rozmówca.

Inny z ministrów zdradza, że zaogniająca się sytuacja mocno niepokoi Donalda Tuska. Premier nakazał zarówno MSWiA, jak również służbom specjalnym baczne monitorowanie wszelkich przejawów agresji na tle narodowościowym i interweniowanie z całą stanowczością, gdy będzie to zasadne.

– Kierownik (tak w Koalicji Obywatelskiej i rządzie nazywany jest Tusk – przyp. red.) wprost mówił o tym, że nie ma mowy o żadnym przyzwoleniu na agresję wobec Ukraińców – relacjonuje nasz rozmówca. Wedle jego relacji szef rządu ma mieć „bardzo dyscyplinujące stanowisko w stosunku do służb”.

– Jeśli dzieje się coś, co zahacza o narrację ksenofobiczną czy rasistowską, trzeba reagować twardo – ocenia minister. Jak podkreśla, „w rządzie panuje przekonanie, że w kwestii ataków na tle narodowościowym nie można się cofać i bawić w niuansowanie, bo konsekwencje społeczne takiej postawy będą tragiczne”.

Jeszcze inny z ministrów, z którym rozmawiamy, wskazuje jednak, że rząd nie będzie mieć lekko w opanowaniu sytuacji. Nastroje społeczne są dzisiaj bowiem przeciwko Ukraińcom, a skrajna prawica robi, co tylko może, żeby dodatkowo je zaognić i zbić na tym polityczny kapitał.

– Widzimy w tym poważne zagrożenie. Dla nas politycznie, ale przede wszystkim dla państwa, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i relacje dwustronne z Ukrainą – przestrzega. I dodaje: – Na prawicy rozpoczęła się bezpardonowa walka o konfederacki elektorat i szaleńcza licytacja na radykalizm.

Ukraińcy w Polsce. Gospodarka na grubym plusie


Nasi rozmówcy z rządu przyznają, że odwrócenie antyukraińskich nastrojów w polskim społeczeństwie będzie zadaniem arcytrudnym, o ile w ogóle wykonalnym. Zwłaszcza że – co mocno akcentują – postawa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w relacjach z Polską bardzo się zradykalizowała. Jak twierdzą ministrowie, ma to swoje odbicie na postrzeganiu Ukraińców w Polsce, czego najlepszym dowodem było ogromne poruszenie i krytyka, gdy Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” nazwę „imienia Bohaterów UPA”.


Dwóch mężczyzn siedzi naprzeciw siebie przy okrągłym drewnianym stole udekorowanym bukietem kwiatów, prowadząc rozmowę; w tle widoczne są flagi i kompozycje świąteczne.

Preyzdent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Polski Donald TuskAndrzej Iwanczuk/NurPhotoAFP


Polski rząd nie zamierza się jednak poddawać. Jak słyszymy, podejmie rękawicę, żeby dotrzeć do Polaków z informacjami i danymi o faktycznym wpływie ukraińskich migrantów i uchodźców. A te, w ocenie rządzących, świadczą zdecydowanie na korzyść przybyszów zza wschodniej granicy.

– Poziom uzawodowienia Ukraińców w Polsce jest bardzo wysoki i wynosi około 70 proc. Przecież to jest jakiś rekord świata – wskazuje jeden z ministrów, którego pytamy o korzyści z obecności Ukraińców w Polsce.

– Ukraińcy przyczyniają się do rozwoju gospodarczego Polski, pełnią bardzo ważne funkcje zawodowe z punktu widzenia naszego kraju i naszej gospodarki – podkreśla.

Rządzący wyliczają korzyści z napływu Ukraińców do Polski


Właśnie aspekt gospodarczy ma być przez rząd najmocniej akcentowany, jako że pieniądze i wymierne korzyści zawsze najbardziej przemawiają do wyborców. Rządzący chcą zwracać uwagę na kilka kwestii:

1. Miliardy z podatków – tylko w 2025 roku Ukraińcy odprowadzili do ZUS składki o wartości aż 13,3 mld zł; to 67 proc. wszystkich składek odprowadzanych do budżetu przez pracujących w naszym kraju cudzoziemców i aż 35-krotnie więcej niż łączny koszt wszystkich rent i emerytur wypłacanych przebywającym w Polsce cudzoziemcom

2. Ukraińska konsumpcja – z raportu Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że rocznie do polskiego budżetu trafia między 10 a 12,8 mld zł z tytułu podatku VAT, akcyzy oraz podatków sektorowych płaconych przez polskie firmy, których obroty wzrosły dzięki obecności w Polsce i wydatkom Ukraińców

3. Ratunek dla rynku pracy – wskaźnik aktywności zawodowej przebywających w Polsce Ukraińców wynosi 69 proc.; to jeden z najlepszych wyników w OECD i tylko nieznacznie ustępuje wskaźnikowi aktywności samych Polaków (75 proc.); analitycy rynkowi podkreślają, że pracownicy z Ukrainy odgrywając kluczową rolę w wielu sektorach polskiej gospodarki: przemyśle, budownictwie, transporcie, usługach (co ważne: w wielu z tych branży wykonują pracę, której podjąć nie chcieli i nie chcą Polacy)

4. Rozwój przedsiębiorczości – jak wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego, przebywający w Polsce Ukraińcy w latach 2022-25 założyli 123,6 tys. firm, z czego 109,1 tys. to jednoosobowe działalności gospodarcze, a 14,5 tys. to spółki z kapitałem ukraińskim

5. Oddech dla demografii – napływ dużej liczby Ukraińców w wieku produkcyjnym ma pozytywny wpływ na szybko starzejące się polskie społeczeństwo, ponieważ poprawia relację osób aktywnych zawodowo do emerytów, pozwalając ustabilizować system ubezpieczeń społecznych.

Jakby tego było mało, raport firmy audytorskiej i doradczej Deloitte we współpracy z Biurem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców wskazuje, że tylko w 2024 roku praca i konsumpcja obywateli Ukrainy żyjących w Polsce odpowiadały za wygenerowanie 2,7 proc. polskiego PKB. Także tutaj trend oceniany jest jako rosnący, więc polska gospodarka w kolejnych latach powinna na obecności Ukraińców zyskiwać jeszcze więcej.

Widzimy w tym poważne zagrożenie. Dla nas politycznie, ale przede wszystkim dla państwa, jeśli chodzi o bezpieczeństwo i relacje dwustronne z Ukrainą. Na prawicy rozpoczęła się bezpardonowa walka o konfederacki elektorat i szaleńcza licytacja na radykalizm


Mówi jeden z ministrów rządu Donalda Tuska: – Mam nadzieję, że tę nagonkę na Ukraińców uda się nam zatrzymać. Naprawdę nie trzeba być wielkim orłem z ekonomii, żeby zobaczyć, że gdyby nie pracujących w Polsce Ukraińcy, to w wielu obszarach nasza gospodarka miałaby potężne problemy, a sytuacja budżetowa byłaby bez porównania trudniejsza.

Kampania 2027. „To nowa oś podziału Polski”


Jednocześnie w rządzie nikt nie ma jednak złudzeń, że los Ukraińców i licytacja PiS-u z obiema Konfederacjami będą jednym z kluczowych tematów przyszłorocznej kampanii parlamentarnej.

– To nowa oś podziału Polski: kto broni Ukraińców i kto chce ich z Polski przepędzić – nie ma złudzeń jeden z ministrów. Przewiduje też, że atmosfera wokół migrantów z Ukrainy ciągu kolejnego roku zgęstnieje jeszcze bardziej. – Zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski jest realne. To nie służy też budowaniu spokoju i dostatku naszego kraju i naszego społeczeństwa – dodaje.

Powyższa diagnoza jest w rządzie dość powszechna. Nikt nie planuje jednak zaklinać rzeczywistości.

– Nie możemy chować głowy w piasek – mówi Interii inny z ministrów. Zapowiada, że rząd będzie się z nacjonalistami ostro konfrontować. – Musimy obnażać ich szkodliwość dla Polski zarówno w przestrzeni międzynarodowej, jak i wewnętrznie, musimy też pokazywać Polakom fakty, które oni celowo zakłamują lub pomijają – podkreśla.

Rządowi na krajowym podwórku ma pomóc bardziej stanowcze stanowisko w relacjach z administracją Wołodymyra Zełenskiego. Nasi rozmówcy mówią wprost, że ukraiński prezydent, walcząc o zachowanie politycznych wpływów i szans na reelekcję posuwa się coraz dalej i dalej w radykalizacji języka i politycznych działań.

Mówi ważny minister z rządu Donalda Tuska: – Już na spotkaniu w Lublinie premier powiedział Zełenskiemu, że są jakieś granice. Chociażby tych kłamliwych narracji, które ukraińskie media wypuszczają o Polsce. Nie może być tak, że my w Polsce ostro walczymy z przejawami ksenofobii i radykalizmów wobec Ukraińców, a Kijów pozwala na kolportowanie dezinformacji wymierzonej w Polskę.

Inny z ministrów: – I my, i oni musimy pamiętać, że jedziemy na jednym wózku. Naszym strategicznym interesem jest wygrana Ukrainy z Rosją. Jeśli wojna zakończy się źle dla Ukraińców, to za chwilę Putin spróbuje sił z Polską. Musimy przypomnieć Zełenskiemu, co jest wspólnym celem i kto jest wspólnym wrogiem.

Łukasz Rogojsz

Czytaj Dalej

Miesięcznica smoleńska. Okrzyki podczas przemówienia Jarosława Kaczyńskiego

Prognoza pogody. Nadchodzą upały i groźne burze. Są alerty RCB oraz IMGW

Air Show Radom 2027 nie odbędzie się. MON wprost: Nie planujemy pokazów

Anna Konieczyńska zawieszona w KO po doniesieniach. Czeka ją sąd koleżeński

Crawly z 10-letnim zakazem wstępu do Polski. „Może działać szpiegowsko”

Pomoc dla powodzian pod lupą. Fala komentarzy po doniesieniach mediów

Marcelina Zawisza, Partia Razem: Proponujemy powszechny podatek zdrowotny

Bogdan Święczkowski składa zawiadomienie. Interwencja policji w TK

MON zapowiada zmiany po incydencie w Tarnawie-Kolonii. Rozmowy z RCB

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.