-
Polska oraz kraje bałtyckie wzmacniają ochronę infrastruktury krytycznej, obawiając się potencjalnego ataku przeprowadzonego przez Rosję z wykorzystaniem fałszywej flagi.
-
Orlen rozważa alternatywne trasy importu gazu ziemnego, a Polskie Elektrownie Jądrowe współpracują z agencjami wywiadu w śledztwie dotyczącym fałszywych dokumentów.
-
Na Litwie i Łotwie dodatkowo chronione są kluczowe obiekty energetyczne, a Radosław Sikorski ostrzega przed wykorzystaniem przez Rosjan ukraińskich dronów do prowokacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Działania podejmowane we wschodniej i centralnej Europie związane są z uzyskaniem przez europejskie agencje wywiadowcze informacji o planowanym przez Rosję ataku z wykorzystaniem zdobytych przez armię agresora ukraińskich dronów lub broni kinetycznej.
Jak podaje agencja Reutera, powołując się na osobę zaznajomioną z działalnością Orlenu, spółka rozważa alternatywne trasy importu gazu ziemnego, z których mogłaby skorzystać w razie wystąpienia zagrożenia dla podstawowych metod dostaw.
Rosja planuje uderzenie pod fałszywą flagą? Polska w gotowości
Reuters wskazuje na zaangażowanie Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) w dochodzenie związane z fałszywymi dokumentami, które miały wprowadzić w błąd jej interesariuszy. Śledztwo prowadzone jest we współpracy z agencjami wywiadu i organami ścigania, a ślad podejrzanych prowadzi na wschód.
Rzecznik prasowy PEJ Marcin Skolimowski zaznaczył, że plac budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu jest stale monitorowany ze względu na ewentualną możliwość zaistnienia aktu sabotażu lub innego rodzaju zagrożenia.
Ochrona zwiększana jest również na linii energetycznej łączącej Polskę i Ukrainę. W gotowości mają być także jednostki wojskowe.
Kraje bałtyckie zabezpieczają infrastrukturę przed potencjalnym atakiem
Infrastruktura krytyczna jest pilniej strzeżona także na Litwie. Krajowy terminal skroplonego gazu ziemnego w Kłajpedzie, połączenie elektroenergetyczne LitPol Link łączące kraj z Polską, a także elektrownia szczytowo-pompowa w miejscowości Kronie mają być chronione przez Służbę Bezpieczeństwa Publicznego i wojsko.
– Zwiększamy bezpieczeństwo naszej infrastruktury krytycznej, nieustannie porozumiewamy się z naszym wywiadem na temat tego, co robić dalej – mówił w rozmowie z agencją Reutera minister obrony Litwy Robertas Kaunas.
Premier Łotwy Andris Kulbergs przekazał z kolei, że jego kraj objął dodatkowymi zabezpieczeniami m.in. znajdującą się nieopodal Rygi tamę na Dźwinie oraz podziemny magazyn gazu ziemnego Inčukalns.
Sikorski ostrzega przed możliwym wykorzystaniem ukraińskich dronów przez Rosjan
Przed potencjalnym działaniem Rosji wobec m.in. Polski pod fałszywą flagą przestrzegał w połowie lipca Radosław Sikorski. – Putin powiedział nawet coś takiego mniej więcej miesiąc temu. Stwierdził: jeśli zostaniemy zaatakowani przez państwo NATO, odpowiemy – mówił szef MSZ.
– Dlatego podejrzewamy, że planuje przygotować ukraińskie drony i wykorzystać je do ataku na państwo NATO albo Rosję, a następnie odpowiedzieć na taki atak. To jest rodzaj działania, które może planować, ponieważ jest zdesperowany i przegrywa – tłumaczył.
Sikorski zauważył jednocześnie, że rosyjska wojna hybrydowa przeciwko Zachodowi prowadzona jest już od 10 lat, a Moskwa codziennie organizuje cyberataki i ingeruje w politykę wewnątrzkrajową obcych państw.
Źródło: Reuters
-
Fala ukraińskich dronów wtargnęła do Rosji. Eksplozje, płoną rafinerie
-
Cztery kraje NATO alarmują. Niepokój w związku z sytuacją u sąsiada Rosji