-
Minister finansów i gospodarki przyznał spółce Elemental Holding miliardową dotację, mimo że firma jest oskarżana o organizację fikcyjnego obrotu odpadami – ustalił TVN24.
-
Dotacja ma być przeznaczona na projekt POLVOLT, którego celem jest odzyskiwanie metali krytycznych o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa regionu.
-
Ministerstwo Rozwoju i Technologii poinformowało, że żadne środki nie zostały dotąd wypłacone, a sprawa podlega kontroli i wyjaśnieniu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według ustaleń dziennikarzy TVN24 spółka Elemental Holding, jedna z największych korporacji odpadowych w kraju, jest zaangażowana w organizację fikcyjnego obrotu odpadami. Proceder umożliwia zarabianie na sprzedaży dokumentów potwierdzających recykling producentom i sprzedawcom sprzętu AGD i RTV.
Elemental Holding jest pod lupą Prokuratury Krajowej oraz Centralnego Biura Śledczego Policji, a były menedżer grupy usłyszał zarzut sfałszowania ponad 4 tys. potwierdzeń dotyczących transportu odpadów. Mimo to minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przyznał firmie Elemental Holding dotację w wysokości miliarda złotych.
Miliardowa dotacja do rządu dla spółki oskarżanej o fałszerstwa
Dotacja z ministerstwa dla Elemental Holding ma zostać przeznaczona na realizację projektu POLVOLT, czyli odzyskiwanie metali krytycznych, które mają trafiać m.in. do zbrojeniówki. Mowa o przedsięwzięciu o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa regionu.
Tymczasem spółka, która ma realizować projekt zajmuje się według dziennikarzy organizacją fałszywych transportów z nieistniejącymi elektroodpadami.
„Ciężarówki jeżdżą od firmy do firmy i udają, że wożą odpady. Mamy to nagrane. W tym czasie w państwowym systemie fabrykowane są kwity. Za kwity dostaje się pieniądze, które wcześniej zostawiliście w sklepach kupując pralki, lodówki, telefony” – wyjaśnił Filip Folczak, reporter „Superwizjera” TVN24.
Miliardowa dotacja dla Elemental Holding została przyznana bez przetargu, wyłącznie na podstawie ministerialnego rozporządzenia. Pierwsze pieniądze miały popłynąć na rachunki spółki w tym roku.
Rząd reaguje na aferę. Wypłaty wstrzymane do wyjaśnienia
We wtorek Ministerstwo Rozwoju i Technologii opublikowało oświadczenie, w którym odniosło się do ustaleń dziennikarzy. Resort zapewnił, że żadne pieniądze nie trafiły jeszcze na rachunki spółki.
„Do dnia 11 sierpnia 2026 r. przedsiębiorstwu Elemental Battery Metals Sp. z o.o. nie wypłacono żadnych środków publicznych. MRiT wykonuje regularne czynności kontrolne związane z realizacją projektu. Do pełnego wyjaśnienia sprawy żadne środki nie zostaną wypłacone” – przekazało ministerstwo.
„Wszystkie informacje i okoliczności przedstawione w materiale TVN wymagają rzetelnego, pełnego i wszechstronnego wyjaśnienia” – podał resort.
Ministerstwo podkreśliło, że projekt POLVOLT z udziałem Elemental Holding otrzymał pozytywne rekomendacje m.in. Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego. Ponadto podmiot został wyłoniony w procedurze pozakonkursowej zgodnie z prawem.
-
Słowa ministra rozzłościły szefa Kancelarii Prezydenta. „Pan Żurek wybrał to ostatnie”
-
Donald Tusk zaniepokojony antyukraińską falą. Jeden z ministrów: Sytuacja jest bardzo groźna