Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Dlaczego na Bielanach w Warszawie śmierdzi? MPO odpowiada

Przez Pokój Prasowy13 sierpnia, 20264 min odczytu

  • Od czerwca na warszawskich Bielanach wpłynęło 1553 zgłoszeń dotyczących odorów utrudniających życie mieszkańcom, co potwierdziły również specjalne stacje pomiarowe.

  • Nieprzyjemny zapach to prawdopodobnie efekt przetwarzania odpadów w jednym z zakładów znajdujących się w okolicy. Kontrole w MPO nie wykazały jednak naruszeń.

  • Obecnie w Polsce nie obowiązują przepisy umożliwiające karanie za uciążliwości odorowe, mimo że taka ustawa była przygotowywana już 15 lat temu.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Mieszkańcy dzielnicy Bielany w Warszawie problem ten znają od lat. Szczególnie gdy robi się ciepło, w powietrzu unosi się nieprzyjemny, kwaśny fetor. Nietrudno domyślić się, że może pochodzić on z dwóch zakładów odpadowych działających w okolicy.

Dlaczego na Bielanach w Warszawie śmierdzi? MPO umywa ręce


Przy jednym z nich (przy ul. Kampinoskiej) działało kiedyś składowisko odpadów, ale zostało ono zamknięte i nie przyjmuje więcej śmieci. Obok nadal działa jednak miejski punkt selektywnej zbiórki odpadów i punkt przeładunku odpadów komunalnych wraz z instalacjami do przetwarzania odpadów wielkogabarytowych oraz odpadów zielonych.

Drugi zakład działa przy ul. Wólczyńskiej, zaledwie ok. 4 km dalej. To sortownia zajmująca się przetwarzaniem odpadów komunalnych pochodzących z domów Warszawianek i Warszawian. Na miejscu jest też kompostownia odpadów biodegradowalnych.

Mimo że oba zakłady deklarują stosowanie najnowszych technologii do przetwarzania odpadów, problem z odorami jak był, tak jest. „Skala zjawiska jest ogromna” – pisze w mediach społecznościowych burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk. Jak mówi, sam doświadcza tych nieprzyjemności i „w pełni podziela” frustrację mieszkańców.

O skali problemu na Bielanach świadczy liczba zgłoszeń przesłanych przez mieszkańców. Tylko od czerwca na specjalnej platformie odnotowano ich aż 1553. Uciążliwości zapachowe potwierdzają stacje pomiarowe zakupione przez dzielnicę. Wkrótce ma być ich jeszcze więcej – na zakup nowych urządzeń przeznaczono już 60 tys. zł.

Tylko w czerwcu odnotowaliśmy 62 godziny z przekroczeniami norm stężeń substancji odorotwórczych, szczególnie w rejonie ulic Heroldów, Gajcego oraz Anny Jagiellonki



Odór na północy Warszawy prawdopodobnie jest związany z odpadamiDomińskiEast News


O to, dlaczego na północy Warszawy śmierdzi, zapytaliśmy m.in. w MPO. – Nie odnotowano żadnej awarii, nieprawidłowości technologicznych czy jakichkolwiek innych zdarzeń, które mogłyby skutkować pojawieniem się opisywanych zapachów – mówi nam Jakub Turowicz, rzecznik miejskiej spółki.

– Na terenie zakładu stosujemy szereg rozwiązań organizacyjnych oraz technicznych, które skutecznie ograniczają rozprzestrzenianie się ewentualnych uciążliwości. Prowadzimy bieżący nadzór nad przebiegiem procesów, co pozwala nam w pełni kontrolować sytuację. Ponadto stosujemy środki, które ograniczają emisję zapachów (np. bariera antyodorowa czy aplikacja profesjonalnego preparatu). Regularnie serwisujemy urządzenia filtrujące i bariery zapachowe – wymienia Jakub Turowicz z MPO Warszawa.

– Poza tym już od 2014 r. pracownicy zakładu wykonują tzw. patrole zapachowe. Wprowadziliśmy to rozwiązanie jako dodatkową metodę zabezpieczającą, która pozwala na bieżąco weryfikować, czy w okolicy ul. Kampinoskiej pojawiają się jakiekolwiek nieprzyjemności zapachowe – dodaje nasz rozmówca.

Jak dodaje rzecznik MPO, zapach jest też badany przez naukowców z Politechniki Warszawskiej, a kontrole urzędu marszałkowskiego między marcem a majem tego roku nie stwierdziły występowania uciążliwości zapachowych. Na początku czerwca interweniowała na miejscu też straż miejska, ale wtedy również nie stwierdzono uciążliwości. – Podsumowując, źródło nieprzyjemnego zapachu może mieć charakter lokalny, absolutnie niezwiązany z działalnością MPO – broni się miejska spółka.

Pytania w tej sprawie wysłaliśmy także do firmy Byś, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Cała Polska nie ma jak walczyć z odorami. Ustawa mogła być już 15 lat temu


Urząd Dzielnicy Bielany deklaruje, że będzie dalej walczył o wyjaśnienie sprawy i ukaranie winnych. Burmistrz Pietruczuk zdradza, że urzędnicy regularnie proszą o kontrole w wojewódzkim inspektoracie ochrony środowiska i straży miejskiej.

Problem jest jednak szerszy i dotyczy całej Polski. W kraju nie mamy przepisów pozwalających karać za uciążliwości odorowe, mimo że od 2011 r. ówczesny resort środowiska pracował nad ustawą w tej sprawie. W 2015 r., po czterech latach pracy i konsultacji, porzucono jednak ten projekt. W 2025 r. zapowiedziano powrót do prac nad podobnymi przepisami.

„W związku z tym zwróciłem się bezpośrednio do ministry klimatu i środowiska, Pauliny Hennig-Kloski, z wnioskiem o pilne przyspieszenie prac nad „ustawą antyodorową”. Tylko takie przepisy dadzą samorządom realne, skuteczne narzędzia do egzekwowania norm i nakładania kar. Zadeklarowałem pełną gotowość do współpracy z resortem, aby wypracować niezbędne rozwiązania” – podsumowuje Grzegorz Pietruczuk, burmistrz dzielnicy Bielany w Warszawie.

Czytaj Dalej

Setki płaszczek zakopują się w piasku, gwałtowny wzrost. To wina El Niño

Pies uratował domowników przed jadowitym wężem

Erupcja słynnego wulkanu w Europie. Tłumy turystów, niektórzy w klapkach

Trwa susza na Dunaju. Kolejny kraj Europy chce wyłączyć elektrownię jądrową

Małpa zaatakowała 18 osób, w tym dzieci. Z jej powodu aż zamknęli szkoły

Niedźwiedzica zaatakowała Słowaka. Została zabita razem z młodymi

Krokodyle w Kenii blisko domów. Podniósł się poziom wody

Konie nie pojadą już pod Morskie Oko. Wyczekiwana zmiana w Tatrach

Bobry z Polski wkroczyły do Rosji. Zdaniem Rosjan to zaplanowana inwazja

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.