-
Najstarsze dotychczas znane dowody na ciążę u zwierząt pochodzą z Argentyny i dotyczą cynodontów sprzed 236 milionów lat.
-
Analiza skamieniałości cynodontów Chiniquodon theotonicus wykazała obecność tkanek embrionalnych, sugerując, że rozmnażały się przez ciążę, a nie jajorodność.
-
Odkrycie to przesuwa historię pojawienia się ciąży u zwierząt o 95 milionów lat, wskazując na jej wcześniejsze występowanie niż dotychczas sądzono.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Cynodonty były gadami ssakokształtnymi, czyli synapsydami. Już ta nazwa pokazuje, że mamy do czynienia ze zwierzętami łączącymi cechy ssaków i gadów. Ściślej mówiąc, synapsydy wypracowały pewne rozwiązania ewolucyjne, które później rozwinęły ssaki. To chociażby włosy na ciele, karmienie młodych mlekiem czy podobną do niego wydzieliną skóry, uzębienie. Do tych cech nie zaliczano jednak ciąży i rodzenia żywych młodych, co jest dzisiaj cechą ssaków. Nawet zwierzęta pozornie żyworodne jak niektóre gady (żmija, jaszczurka żyworódka) czy ryby (rekiny) są w gruncie rzeczy jajożyworodne, czy też – jak się teraz mówi poprawniej – żyworodne lecytotroficznie. U takich zwierząt jaja rozwijają się, ale w ciele matki i ona składa je w chwili wykluwania dzieci, co pozornie wygląda jak żyworodność.
Ta jest cechą ssaków po ciąży, która u łożyskowców odbywa się w macicy. Pozwala to ssakom uniezależnić się od stacjonarnego gniazda i złożonych tam jaj, sprawować pieczę nad rozwijającym się nowym pokoleniem we własnym ciele. To kolosalna zmiana ewolucyjna.
Ciąża to nie jest pomysł ssaków, ale gadów ssakokształtnych
Okazuje się, że to nie ssaki opracowały ewolucyjną zmianę, ale właśnie cynodonty. Jest to o tyle zaskakujące, że jeszcze na początku roku paleontologowie znaleźli w Republice Południowej Afryki dowody na to, że należące do gadów ssakokształtnych lystrozaury – jedne z najpospolitszych zwierząt na Ziemi w epoce triasu, przed ponad 245 milionami lat – lęgły się z jaj. Pisaliśmy o tym w Zielonej Interii. Teraz zaś mamy znalezisko z Argentyny, które zawiera szczątki też należących do gadów ssakokształtnych cynodontów. To konkretnie Chiniquodon theotonicus – mały cynodont większy od kota, mniej więcej rozmiarów borsuka. Szczątki tych zwierząt znajdowano dotąd na terenach dawnej Gondwany, tj. Chiniquodon sanjuanensis pochodzi z Argentyny, Chiniquodon kitchingi z Brazylii, Chiniquodon omaruruensis z Namibii, a Chiniquodon kalanoro z Madagaskaru.
Chiniquodon theotonicus zaś opisany został w 1982 r. z formacji skalnej Samta Maria w Brazylii. Obecne argentyńskie znalezisko pokazuje to nieduże zwierzę w nowym ujęciu. Jak podaje „Frontiers in Mammal Science”, udało się tu znaleźć dowody sugerujące, że ten gatunek cynodonta wydawał na świat potomstwo po ciąży. Chiniquodon theotonicus żył około 236 milionów lat temu, w późnym triasie. Według naukowców, to odkrycie przesuwa chronologię powstania ciąży nawet o 95 milionów lat.
Tkanka embrionalna u gadów zdradza tajemnicę
Te dowody widać było po starannej analizie skamieniałych młodych cynodontów, które zachowały się w skale. Maria Miceli Baro z Uniwersytetu w Buenos Aires w Argentynie podaje, że udało się odkryć tkankę embrionalną. To charakterystyczny pierścień przyrostowy, który można znaleźć w kościach lub zębach rozwijających się noworodków. Wynika on z silnego przyspieszenia tempa wzrostu, które następuje tuż po urodzeniu.
Z kolei phys.org informuje, że argentyńscy badacze sprawdzili długość i wagę znalezionych okazów Chiniquodon theotonicus na podstawie pomiarów kości. Noworodek zwierzęcia ważył około 1,7 kg, a dorosły – 12 kg. To 14 proc. U gadów jajorodnych mamy bardzo niski stosunek masy ciała noworodka do masy ciała dorosłego zwierzęcia, wynoszący grubo poniżej 1 proc. U ptaków to mniej niż 5 proc. Zatem już na tym etapie teza o jajorodności cynodontów bankrutuje.
„U cynodontów nigdy wcześniej nie obserwowano tkanek embrionalnych, nie mówiąc już o linii noworodkowej” – mówi Maria Miceli Baro z Uniwersytetu w Buenos Aires. -„Dzięki tej analizie odkryliśmy, że pojawiły się one u zwierząt na długo przed pojawieniem się prawdziwych ssaków”.
A to iście kopernikański przewrót w świecie ewolucji zwierząt, zwłaszcza że czinikwodon mógł nie być wyjątkiem w triasowym świecie gadów ssakokształtnych i rodzenie żywych młodych mogło być powszechniejsze. Zestawiając to z poprzednim odkryciem jajorodności lystrozaurów należy jednak stwierdzić, że u tych zwierząt oba sposoby rozmnażania się musiały się łączyć. Mieliśmy gady ssakokształtne jajorodne i mieliśmy żyworodne, równocześnie. To mniej więcej jak dzisiaj ssaki rodzą młode po ciąży, ale niektóre jak kolczatki i dziobaki wciąż składają jaja.