Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polityka

„Strach zajrzał w oczy” – Wprost

Przez Pokój Prasowy20 sierpnia, 20262 min odczytu


Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: W ramach akcji Stołecznej Operacji Referendalnej, której pan przewodniczy, udało się zebrać dopiero 40 tys. podpisów, z wymaganych 132 tys., aby uruchomić procedurę referendum w sprawie odwołania prezydenta Warszawy. Konsultował się pan z Piotrem Guziałem, który dwukrotnie próbował w ten sposób usunąć z Ratusza Hannę Gronkiewicz-Waltz?


Maciej Wilk: Poznaliśmy się z panem Guziałem i wymieniliśmy doświadczeniami z zakresu akcji społecznych – on w temacie zbiórki podpisów sprzed lat, ja z kolei na bazie obywatelskiego projektu ustawy TAK dla CPK. Obecnie, z tego co wiem, realizuje się w roli biznesmena i dobrze mu idzie.


W 2013 roku w trzy tygodnie udało mu się zebrać 100 tys. podpisów, a łącznie około 230 tys. Choć zbiórka zakończyła się sukcesem i do głosowania doszło, ostatecznie prezydent miasta i tak nie udało się odwołać ze względu na zbyt niską frekwencję. Czy podzielił się z panem jakimiś tajnymi metodami, jak sprawnie pozyskać tyle głosów?


Praktyka i nasze wspólne obserwacje pokazują jedno: to żmudny proces, który wymaga ogromnej determinacji i konsekwencji. Żeby w ciągu całej akcji zebrać 120 czy 150 tys. podpisów, trzeba pozyskiwać około 2,5 tys. głosów dzień w dzień. Przy średniej wydajności jednego stanowiska na poziomie około 20 podpisów na godzinę, łatwo policzyć, że trzeba wygenerować kilkaset (jedno stanowisko to 2-3 osoby) godzin pracy ludzkiej dziennie, rozsianych po całym mieście.

To jest ogromne przedsięwzięcie logistyczne i podwójnie trudne, jeśli robi się to na zasadzie wolontariatu.


Gdyby zatrudnił pan pracowników, poszłoby łatwiej?


Od samego początku staję na stanowisku, że jeśli to całe przedsięwzięcie ma się udać i ma dojść do referendum, które ma szansę się powieść, to musi być autentyczny, oddolny zryw obywatelski. Musi być napędzany przez wolontariuszy, a nie przez najętych zbieraczy z agencji pracy tymczasowej. Uważam, że to wielka wartość naszej akcji – stoją za nią czyste intencje, a nie czyjeś interesy finansowe.


Z czego wynika dysproporcja między obecną zbiórką a tą z 2013 roku? Macie mniej ludzi?


Mamy w tej chwili ponad 200 osób aktywnie zbierających podpisy na zasadzie wolontariatu. To jest mega budujące i każdego dnia dołączają nowe zgłoszenia. Tym, co mieli organizatorzy poprzednich referendów – nie tylko w Warszawie – a czego my nie mamy i nie chcemy mieć, był właśnie zaciąg pracowników tymczasowych.


Zbiórka potrwa do 28 września. Ile podpisów uda się finalnie zebrać?

Czytaj Dalej

Czy Jarosław Kaczyński panuje obecnie nad sytuacją w PiS? Polacy zabrali głos w sondażu – Wprost

Tusk ograł prezydenta, ale przesadził. „To nie przystoi premierowi” – Wprost

Sondaż. Jak Polacy oceniają konflikt KPRM z KPRP? – Wprost

Hiszpania z przedterminowymi wyborami? Pedro Sanchez reaguje na protesty – Wprost

Zełenski dziękuje Polsce za pomoc w ochronie Kijowa przed dronami – Wprost

To jakiś żart – Wprost

Karol i Marta Nawroccy pod lupą Polaków. Ekspert o wynikach najnowszego sondażu – Wprost

Prezydent robi krzywdę sobie i PiS. Ma złych doradców albo kompleksy – Wprost

Antoni Dudek o planach prezydenta przed wyborami. „W tym roku nie było efektu Nawrockiego” – Wprost

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.