Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa stwierdził, że okres jednego miesiąca będzie wystarczający dla ukończenia postępowania przygotowawczego. Chodzi m.in. o przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych i seksuologicznych.
– Sąd stwierdził, że jedynie obawa tzw. matactwa, czyli utrudniania postępowania w niniejszej sprawie stała się tą przesłanką szczególną, dla której sąd stwierdził, że to tymczasowe aresztowanie należy utrzymać w mocy – poinformował sędzia Michał Kusiak.
Wcześniej youtuber usłyszał zarzuty dotyczące rozpijania małoletnich i innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia. 34-latek nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Wkrótce więcej informacji.