-
21 sierpnia we Lwowie podczas kontroli jednostki TCK wspieranej przez policję doszło do ataku nożem na żołnierza, który zmarł po nieudanej reanimacji.
-
Napastnik, 25-latek, odmówił pokazania dokumentów, próbował uciec, a następnie trzykrotnie ugodził funkcjonariusza nożem, po czym został postrzelony i zatrzymany.
-
W innym zdarzeniu w Łucku ok. 30 cywilów zaatakowało funkcjonariuszy TCK kontrolujących samochód, powodując obrażenia żołnierzy oraz zniszczenie służbowego pojazdu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło piątek w nocy, około godz. 23 na ulicach Generała Czuprynskiego i Stefana Bandery we Lwowie.
Jak wynika z raportu Regionalnego Centrum Rekrutacji i Pomocy Społecznej (TCK), jednostki zajmującej się rekrutacją Ukraińców do wojska, cytowanego przez ukraiński portal TSN, przedstawiciele tej instytucji w asyście policji przeprowadzali tam kontrolę jednego z mieszkańców.
Ukraina. Atak na żołnierza we Lwowie, 55-latek nie żyje
Podczas czynności z funkcjonariuszami 25-latek zachowywał się agresywnie, odmówił okazania wojskowych dokumentów rejestracyjnych i próbował uciec z miejsca zdarzenia.
Jak relacjonują dziennikarze „Ukraińskiej Prawdy”, zatrzymany w pewnym momencie wyciągnął nóż i trzykrotnie ugodził nim w szyję i przedramię jednego z mundurowych z TCK.
W raporcie jednostki podkreślono, że aby zatrzymać atak i uchronić życie i zdrowie osób przeprowadzających kontrolę, jeden z funkcjonariuszy zdecydował się użyć broni. Oddał on dwa strzały i trafił 25-latka w nogę. Napastnik został zatrzymany i przewieziony do szpitala.
Funkcjonariusze podjęli także walkę o życie ugodzonego nożem 55-latka, nie udało się go jednak uratować. Żołnierz zmarł w karetce, po nieudanej reanimacji.
Seria ataków na żołnierzy w Ukrainie. 30 cywilów rzuciło się na poborowych
To nie pierwszy tego typu atak, do którego doszło w ostatnich dniach. W czwartek ok. godziny 20.30 na ul. Obrońców Ukrainy w Łucku, w obwodzie wołyńskim, niedaleko granicy z Polską, 30 cywilów rzuciło się do ataku na ukraińskich żołnierzy.
Dwóch funkcjonariuszy TCK zatrzymało tam do kontroli samochód, którym podróżował jeden mężczyzna. Kierowca odmówił podania swojej tożsamości i pokazania stosownych dokumentów, a następnie zaczął uciekać.
Funkcjonariusze niezwłocznie ruszyli w pościg za oddalającym się samochodem, podążając za nim przez kilka ulic. Ostatecznie pojazd zatrzymał się na ul. Obrońców Ukrainy, gdzie mężczyzna zaczął biec w kierunku okolicznych zabudowań.
Mundurowi podążyli za nim, gdy nagle na miejscu pojawiło się ok. 30 cywilów, którzy zaatakowali żołnierzy. Przedstawiciele TCK zostali mocno poturbowani, uszkodzono także służbowy samochód, którym się poruszali – wybito wszystkie szyby i reflektory, a opony zostały uszkodzone
Źródło: TSN
-
Rosja zadała potężny cios. Tragiczne skutki ataku w Krzywym Rogu
-
Media o tajnym planie Ukrainy. Na celowniku rosyjskie elity