Rok szkolny zbliża się wielkimi krokami, co wiąże się z koniecznością przygotowania szkolnej wyprawki. Od 2018 roku wsparciem dla rodziców w tym zakresie jest program „Dobry Start”. Zakłada on wypłatę środków w wysokości 300 zł (stąd jego potoczna nazwa 300 plus) na zakup m.in. podręczników, zeszytów, czy wszelkiego wyposażenia niezbędnego do nauki w szkole.
W ciągu tych ośmiu lat 300 plus – w odróżnieniu np. od 500 plus – nie było waloryzowane. Tymczasem jak pokazuje najnowsze badanie Barometr Providenta, średni koszt wyprawki szkolnej wynosi w tym roku 617,40 zł na jedno dziecko, a zatem ponad dwa razy więcej niż wsparcie oferowane w ramach programu „Dobry Start”.
Wiceminister o waloryzacji 300 plus
Czy jest szansa na waloryzację świadczenia? Takie pytanie padło w internetowym wydaniu audycji „Gość Radia Zet” z udziałem wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Sebastiana Gajewskiego.
– Świadczenie „Dobry Start” obowiązuje w kwocie wskazanej w przepisach prawa (…). Mamy tu sytuację podobną, jak w przypadku 800 plus – nie ma mechanizmu waloryzacji, nie ma tutaj automatyzmu. Wymaga to w każdym przypadku decyzji ustawodawcy, bądź – jeżeli jest to w rozporządzeniu – właściwego ministra. Nie prowadzimy w tej chwili nad tym prac, natomiast na pewno przyjdzie taki moment, kiedy będziemy musieli zastanowić się – czy, od kiedy i w jakiej wysokości podwyższyć to świadczenie – powiedział w Radiu Zet wiceszef resortu rodziny, pracy i polityki społecznej.
Z najnowszego sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” wynika, że Polacy są podzieleni w kwestii waloryzacji 300 plus. Za podwyżką opowiedziało się niemal 42 proc. respondentów. Niewiele jednak mniej, bo 36,7 proc. ankietowanych się jednak temu sprzeciwia, a co piąty badany (21,4 proc.) nie ma w tej sprawie zdania.
Przypomnijmy, że świadczenie przysługuje na każde uczące się w szkole dziecko w wieku do 20 lat, a jeżeli ma orzeczoną niepełnosprawność, to do ukończenia 24 lat. W 2025 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) otrzymał ponad 3,3 mln wniosków o 300 plus na niemal 5 mln dzieci.