-
Kolejka linowa X2 w parku Six Flags Magic Mountain została zamknięta na skutek obrażeń mózgu odniesionych przez dwoje pasażerów, z czego jedna osoba nadal pozostaje w śpiączce.
-
Według dziennikarzy CNN, poszkodowane pasażerki utraciły przytomność podczas jazdy, doznając poważnych urazów głowy, a jedna z nich nadal zmaga się z konsekwencjami zdrowotnymi.
-
W śledztwie ujawniono, że kolejka X2 była powiązana z obrażeniami u pasażerów od dwóch dekad, a w tym czasie dwie osoby straciły życie; Six Flags zaprzeczyło zarzutom, ale zawarło ugodę z rodziną jednej z ofiar.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Szczegóły poważnej w skutkach przejażdżki kolejką ujawnili dziennikarze CNN w swoim śledztwie. Dwie osoby, które podróżowały słynną atrakcją w odstępie kilku dni, odniosły poważne obrażenia głowy.
Jedną z nich jest Pamela Guillen, mieszkanka Hawajów. Jak opisuje „The Guardian”, kobieta wsiadła do kolejki górskiej razem z córka. Kiedy X2 szarpał, uderzyła głową o zagłówek fotela.
Ze śledztwa CNN wynika, że straciła ona przytomność, a badanie TK wykazało u niej poważnego krwiaka podtwardówkowego i ucisk mózgu. Kobieta twierdzi, że do teraz zmaga się z silnymi bólami głowy i musi zapobiegać napadom padaczki.
Kolejną poszkodowaną jest mieszkanka Los Angeles Naomi Greer-Wilkinson. Jej wizyta w parku rozrywki skończyła się jeszcze poważniej. Podróż tą samą kolejką również poskutkowała utratą przytomności. Jak ustaliło CNN, kobieta wciąż pozostaje w śpiączce.
Kalifornia. Park rozrywki zawiesił działanie słynnej atrakcji. W tle seria incydentów
Rzecznik parku rozrywki potwierdził w oświadczeniu, że od 12 lipca kolejka górska jest zamknięta, jednak odmówił dalszego komentarza w sprawie.
Jednak, jak wynika ze śledztwa amerykańskich dziennikarzy, na tych dwóch przypadkach lista zastrzeżeń wobec kolejki się nie kończy. Jej pasażerowie doznawali obrażeń od dwóch dekad.
Firma zawarła ugodę. Zaprzecza zarzutom
Od początku funkcjonowania kolejki, życie w wyniku przejażdżki straciły co najmniej dwie osoby straciły życie. Jedną z nich był Christopher Hawley. 22-latek zmarł w wyniku urazu mózgu, którzy miał być związany właśnie z wizytą na X2.
Six Flags zaprzeczyło tym zarzutom. Mimo to firma zawarła ugodę z rodziną zmarłego.
Dziennik opusuje, że maszyna „wyrzuca pasażerów w powietrze i wiruje, osiągając prędkość około 122 km, gdy siedzenia obracają się o 360 stopni”.
Źródło: „The Guardian”, CNN